cześć
choruję na chorobę zwaną 'Góry', zwłaszcza odmianę 'Tatry' chociaż inne odmiany też się mnie czepiaja od czasu do czasu, mam nadzieję że nikt i nic mnie z tego nie wyleczy

poza tym czynny i bierny uprawiacz wszelkiej maści sportów, głowa rodziny

... i niestety czasy studenckie już kilka ładnych lat za mną
Pozdrawiam Wszystkich
Witamy na GŚ, pośród innych zarażonych.

Baw się z nami dobrze i dziel wrażeniami.
Moze jakaś relacja?
istna epidemia!

obawiam sie, ze tutaj ta choroba sie nasila..

czego Tobie, wszystkim Forumowiczom i sobie zycze
A lekarstwo na chorobe - aplikacja w malych dawkach tego, co chorobe powoduje

lub dozylna surowica (czyli wyjazd na dluzej

)
Milego forumowania!!
Witaj Jacku (krajanie z południa!) i Trepie na oddziale zakaźnym! Jeśli to prawdziwa choroba (a nie tylko wirus), to nie macie szans - tutaj rozwinie się jeszcze bardziej, czego Wam życzę - bo to jedna z niewielu chorób, która nam służy! Piszcie wiele!
...poza tym czynny i bierny uprawiacz wszelkiej maści sportów, głowa rodziny

... i niestety czasy studenckie już kilka ładnych lat za mną
Witam Trep. NO to wpadłeś. U nas górska choroba jest niewyleczalna. Chodzi o chorobę przewlekłą. To, że jesteś głową rodziny i czasy studenckie masz dawno za sobą, to jest zaleta. Górski wędrownik jest jak wino, czym starszy tym lepszy
. Życzę Ci dużo czasu na górskie wspinaczki (i przy pełnieniu obowiązków jako głowa rodziny) i także dobrego umysłu podczas pisania ewentualnych postów. 
Górski wędrownik jest jak wino, czym starszy tym lepszy
hehehe, dotychczas słyszałam to tylko w odniesieniu do kobiet 
Witam wszystkich nowych użytkownikow i zachecam do czestego klikania!!!
Witam,
mam na imię Krzysztof, pochodzę z Gdańska, właściwie z Sopotu, niestety mieszkam obecnie nieco dalej na północ.
Tatrzańskiego bakcyla złapałem dopiero po 40-tce, a od kilku już lat odwiedzam Tatry regularnie, najczęściej 2 razy rocznie, w schemacie: raz z rodzinką, raz samotnie (bez "hamulcowego") wyszaleć się troszkę, na ile pozwoli kondycja.
Oprócz szeroko, bo do pracy dojeżdżam rowerem, a niedziele spędzamy z małżonką na zgłębianiu uroków pięknej Ziemi Kaszubskiej (zimą pieszo, latem rowerami), pojętej turystyki interesuję się (mocno) piłką nożną, niekoniecznie w TV, ale głównie w wydaniu "live".
Pozdrawiam forumowiczów!
edit: zapomniałem o brydżu (w górach po zejściu ze szlaku - bajeczka), piwka przez rękę też nie wyleję

Witaj Krzychu, masz tam obok siebie kilku forumowiczów z wybrzeża, będzie z kim przy browarku z dala od ukochanych górek posiedzieć w takzwanym międzyczasie.
Szkoda, że na tym forum pod nickiem nie umieszczacie nazwy miejscowości, to ułatwia integrację

.
Co niedziela praktycznie teraz śmigamy na rowerkach po naszych wzgórzach, pewnie będzie się z kimś można spiknąć.
Cześć Krzysztof -witamy serdecznie
Szkoda, że na tym forum pod nickiem nie umieszczacie nazwy miejscowości, to ułatwia integrację

.
Oj to nie jest żaden problem. Tak w zasadzie to towarzystwo kaszubskie jest dość gadatliwe, więc szybko zorientujesz się kto zacz.
Witam Krzysia na naszych stronach. Jeśli będziesz aktywniejszy to może się zapoznasz z forumowiczami od wybrzeża. Ja to mam gorzej - jestem za granicą i też dobrze. Powodzenia na naszym GŚ.
Witaj Krzysztof .Mocna ekipa zrobiła się na wybrzeżu.Niech Ci to Forum a szczególnie góry dobrze służą


Witam KRZYSZTOFA i TREPA nowo przybyłych .Pozdrawiam**
Witaj Krzysiu! To ja jestem ta wspomniana przez Fazika- Agnieszka z Gdańska-miło mi

Super, że ekipa północna powiększa się! Baw się tu dobrze i udzielaj często, zobaczysz jak to wciąga..!

Pozdrawiam!
Oczywiście witam również serdecznie Trepa!
