aaaaaaaaaaaaaa piłam, nie ma od tego ratunku????
jest sposób, terapia wstrząsowa, Majka Ci powie jak to jest ...., ale wtedy jako skutek uboczny rośną Ci błony pławne między palcami nóg

eeeeeeee, błonek i tak nikt nie będzie oglądał więc luz, a może się wyleczę z uzależnienia
Ja też witam unknownmana. Ja jednak jak u wszystkich nowych. Trzeba się wykazać pracowniczo. Tutaj na GFD, żeby być dobrym, nie wystarczy lubić kopczyki albo nawet po nich chodzić. Tutaj trzeba o tym pisać i dzielić się z innymi. Bo co my z tego mamy unknownmanie, że Ty coś lubisz albo robisz i my o tym nie wiemy. Przepadniesz w zapomnienie.

Jednak masz szczęście, że jesteś mężczyzną, bo jako nowic wystarczy, że wykąpiesz się zimą w Rybim Potoku. Nowicki ładniejszej połowy GŚ muszą podać rękę niedźwiedziowi, a że tych młodych górałazek przybywa postępem geometrycznym, to niedźwiedzi chętnych do podawania łapy zaczyna brakować i dlatego na ostanim posiedzeniu rady nadzorczej, przy podawaniu zielonego lekarstwa Doktora, był jako rezerwowy wybrany jednomyślnie inny gatunek z gromady płazów, rząd płazów latających i zioniących ogniem

. Unknownmanie po prostu witam i życzę udanej zabawy.
a piłaś cos zielonego u Doktora, bo jak piłaś - to przepadłaś
Ale się rozpisałem
. To chyba jeszcze pod wpływem zielonego lekarstwa. 
"na ostanim posiedzeniu rady nadzorczej, przy podawaniu zielonego lekarstwa Doktora, był jako rezerwowy wybrany jednomyślnie inny gatunek z gromady płazów, rząd płazów latających i zioniących ogniem giggle."
ps1. dlaczego jako rezerwowy?
ps2. dlaczego nic o tym nie wiem?
ps3. bardzo się cieszę
ps4. za tydzień będę buhaha "witał" w Jurze nowicjuszkę Edytę, bo Majka to już staruszka-stara-stareńka jest na GFD - ile Ty masz Majka lat, z 200 pewnie ...
ps5. w przypadku mniej atrakcyjnych nowicjuszy /czyt. facetów/ fizykalne powitania zamienię na smakowanie płynów po których zianie ogniem jest największe

Hej,
chyba ten wątek będzie najwałściwszym.
Parę miesięcy temu tu się z Wami witałam, więc dzisiaj się pożegnam. Powodów jes dwa:
1. wolę życie i kontakty w realu
2. straciłam serce do tego portalu, w zasadzie przez dwóch użytkowników: Łukasza, za jego wypowiedzi na mój temat w moim wątku o mojej wyprawie w zeszłym roku no i ostatnia wypowiedź Stasia do mnie. Być może ich nie rozumiem - nie ma przymusu. Nie mam zamiaru udawadniać, że nie jestem wielbłądem.
Jam duża dziewczynka i unikam miejsc niedobrych dla mnie.
Życzę wszystkim tylu zejść ile wejść i samych dobrych przeżyć w górach wszelakich
Moderatów proszę o skreślenie mnie z listy użytkowników
pozdrawiam
Małgorzata
Małgosiu szkoda, że taka Twoja decyzja. Twoje przygotowania i sama wyprawa na Elbrus bardzo wzbogaciły nasze forum.
Jeśli mogę wypowiedzieć się co do Twoich powodów odejścia. Kontakty w realu są o niebo lepsze, ale czasami przeczytać coś na forum też warto

. Co do użytkowników - Łukasz ma specyficzny styl bycia, nie miał raczej niczego złego na myśli wtedy, lubi po prostu podrażnić innych. To doświadczony wyjadacz forumowy i woli "chuchać na zimne" i raczej odradzać niebezpieczne wyprawy w specyficzny dla niego sposób, żeby nikomu się krzywda nie stała.
A jeśli chodzi o Stasia, to jestem pewna, że żadnych złych intencji nie miał. Taki ot "Stasiowy żart", nic więcej.
Pozdrawiam bardzo! I przemyśl proszę jeszcze raz czy chcesz nas tak opuścić.
Powodzenia w życiu i wielu wspaniałych chwil w górach!
Małgosiu w Twoje decyzje ingerować nie mam zamiaru, ale... To co powiedziała Zoe, to właściwie to co i ja myślę o tej sprawie. Przemyśl tę kwestię odejścia. Pozdrowienia.
dzisiaj się pożegnam - Małgorzata
bądź zdrowa i ... do zobaczenia gdzieś w skałach [attachment=21009] Małgorzato
Zgadzam się z Zoe.
Myślę Małgosiu, że jeśli nawet założymy, że masz rację co do Łukasza i Stasia, to jednak wiele osób na Forum okazało Ci swoją sympatię i uznanie dla Twoich górskich dokonań. Czy to nie ma dla Ciebie znaczenia?
Powtórzę za Zoe i Bartkiem: przemyśl swoją decyzję.
Pozdrawiam.

Witam serdecznie Unknowmana-baw się tu dobrze-z tą odległością w góry to pociesz się, że niektórzy mają dalej

Małgorzato-Twoje relacje zrobiły na mnie wielkie wrażenie, wyprawa na Elbrus, bardzo optymistyczne podejście do życia, realizacja marzeń..Zostań z nami, dla wielu z nas jesteś przykładem jak nie odkładać marzeń na półkę, żyć pełnią życia..
(...) 2. straciłam serce do tego portalu, w zasadzie przez dwóch użytkowników: Łukasza, za jego wypowiedzi na mój temat w moim wątku o mojej wyprawie w zeszłym roku no i ostatnia wypowiedź Stasia do mnie. Być może ich nie rozumiem - nie ma przymusu. Nie mam zamiaru udawadniać, że nie jestem wielbłądem.
(...)
Po przeczytaniu tego wątku chyba dostałem się do najgorszego dołku na stronach GŚ. Nigdy sobie nie odpuszczę, żeby z mego powodu ktoś chciał opuścić forum dyskusyjne. Widzę, że moja ostatnia odpowiedź względem Małgorzaty z Wawy była dla niej nie do przyjęcia i dlatego chciałbym w tym miejscu ją przeprosić.
Tak samo jak ona, tak i ja przeżywam tę chwilę. Jednak nigdy nie chciałem świadomoie wyrządzić komuś krzywdy.
Będę się nad sobą zastanawiał, co do mej dalszej działalności na GFD. Nie chciałbym swymi sarkastycznymi wypowiedziami psuć tak dobrze prowadonemu Forum.
Jak ciężko wrócić raz wypowiedziane słowa. 
To bardzo przykra sprawa

Zgadzam się z powyższymi wypowiedziami Forumowiczów. Niestety jest tak, że na forach, w gąszczu różnych wypowiedzi różnych ludzi łatwo jest o nieporozumienia, które w "realu" by nie powstały - z tych powodów może Małgorzata wybiera właśnie real...
Ja zawsze uważam iż wytrwać na forach mogą tylko osoby, które potrafią na to wszystko popatrzeć z dystansem i nie brać na 100 procent. Inaczej bardzo łatwo o przykre zakończenie.
Uczestnictwo w forum jest wolnym wyborem, jeśli nic ono komuś nie daje, nie wnosi pozytywów, a jeszcze jest powodem przykrych zdarzeń - odchodzimy, tym łatwiej gdy można to zrobić klikając myszką czy nie wchodząc na adres.
Nie apeluję do Małgorzaty, to jej decyzja. Ale jak przeczytałem post Stasia to mi łezka spłynęła...

Stasiu:

Będę się nad sobą zastanawiał, co do mej dalszej działalności na GFD.
"Facecja, normalnie facecja"-jakby powiedział pan Benedykt Korczyński.
Niedługo całe Forum się się pokłóci i "pójdziemy się strzelać"- jakby powiedziała Hela Bertz.