margrit i inni ,dzięki za powitanie.
wepchniecie w kosodrzewinę, nasmarowanie śniegiem, złodziejstwo czekolady, itp
jak będzie jakieś beskidzkie spotkanie zimą, a zrobię wszystko, żeby było, to specjalnie przywiozę sztuczną kosodrzewinę, byś na wlasnej skórze mogla poczuć to wspaniałe uczucie. Hehehehehehehe
hahahahaha

nie dam sie

zamiast kraść choinkę babci(czyt. sztuczna kosodrzewina), to lepiej obmyślaj jak tu tak ukryć czekoladę, bo jest nas już dwoje co Cie będziemy okradać

to lepiej obmyślaj jak tu tak ukryć czekoladę, bo jest nas już dwoje co Cie będziemy okradać

Nie będę ukrywał czekolady. Po prostu nie zabiorę jej za sobą. Poza tym nawet jeśli bym zabrał to znając zycie już w samochodzie jej nie będzie. Myśl więc, jak tą czekoladę ukraść szybciej niż moja Żona....
Offa czas. . . . skończyć

Witam Wszystkich bardzo serdecznie.

Po wielu miesiącach mojego niebytu na Forum

, nareszcie jestem podłączony na stałe do netu i ma nadzieję,że często będę tutaj zaglądał.
Czasem miałem możliwość odwiedzenia GŚ i wiem, że wiele się tutaj zmieniło.
Prze te kilka miesięcy w życiu mojej rodziny były chwile smutne i radosne, parę wędrówek po górach i dużo zajęć, których nie przewidziliśmy.
Powoli będę odrabiał zaległości w czytaniu! , a opis naszych wycieczek górskich
i zdjęcia postaram się zamieścić w niedługim czasie.
Pozdrawiam Wszystkich gorąco-szczególnie tych wędrujących już w lekko zimowej aurze.

jack66
Witaj zatem ponownie Jack na GŚ

Zaglądnęłam na Forum a tu tylu nowych Forumowiczów

Witajcie i bawcie się świetnie
Fakt, Śląsk rośnie w siłę
mirek, fajnie macie w Wodzisławiu

Witajcie serdecznie, cześć.
Tak ciężko naskrobać coś o sobie.
Zajrzałam na Wasze forum, ponieważ (jak zapewne każdego) wchłonęły mnie góry. Od zawsze były dla mnie ucieczką przed światem tu w dole (jestem z Wielkopolski), ale bardziej ambitniej wezwały mnie do siebie w tym roku. Przełomem był samotny wyjazd w Karkonosze w sierpniu tego roku. Karkonosze dla Niektórych góry a dla innych nie góry (może za sprawą ceprostrad i samych "turystów-klapkowiczów"), jednak wyryły się w mojej pamięci niczym dłutem. Poszłam tak jak stałam. Dosłownie. Plecak stary wór, w nim śpij-wór wątpliwej jakości, para bielizny, wełniany sweter, z kosmetyków miałam jeno mydło

,niezapomniane stare trepy z dziurą

No i mój kompan bez którego się nie ruszam, podróżuję razem z psem rasy Syberian Husky. To futro chłonie góry niemniej jak każde z Nas.
Chociaż już nie z worem i nie w wełniaku, to nadal z sercem pełnym miłości i szacunku do Gór.
Tego roku przeszłam przez całe Sudety 2x, Gorce 2x, Beskid Żywiecki 1x, a na końcu odwiedziłam Górę Ślężę

takie miłe zakończenie sezonu jesiennego. W planach mam zimowe podejścia, ale jeszcze brakuje mi kilku dobrych sprzętów.
A tak poza tym mam 24 lata i jestem studentką Turystyki i Rekreacji
Pozdrawiam Was serdecznie, mam nadzieję że przyjmiecie mnie do Waszego Grona.
Lotka witaj!!!!!! Świetnie się przedstawiłaś.Ode mnie masz za to wielki +.
Witam pozytywnie zakręconą w dodatku z piesem (przytulny typek piesa

) wśród pozytywnie zakręconych, myślę że będzie Wam tu dobrze, wstaw w odpowiednim miejscu jakąś relację z waszych wędrówek i fotki prosimy

Lotka, duży plus za przywitanie Twoje

bardzo fajnie piszesz i już się nie mogę doczekać jakiejś Twojej relacji...
my tu wszyscy uzależnieni od gór (i Forum

) więc mam nadzieję że się będziesz dobrze czuła...
najlepszego i wygłaskaj sierściucha

Dziękuję
Jeżeli coś z serca płynie,to musi być piękne
Na razie skupię się na nadrabianiu Waszych opowieści i tematów, co by nie wyskoczyć jak "Filip z konopii" z czymś
Oczywiście, że coś wstawię (tylko ze zdjęciami gorzej- przeca wszystko ostało się w sercu).
Sierściuch wygłaskany ogonem zamerdał szczęśliwie, wdzięczne mlasknięcie dla Was !
Pozdrawiam ciepło.
No, Lotka. Po opisaniu swojej osoby jest jasne, że będziesz naszym człowiekiem. Serdecznie witam. Mam nadzieję, że nie zostanie na dwóch postach.

Cześć Lotka! I ja witam Cię serdecznie! Owocnego "forumowania" Ci życzę
