Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Przedstaw sie...
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam forumowiczów :-)

Moje ulubione góry to Karpaty Wschodnie - a spośród nich chyba najbardziej Gorgany, Beskidy Pokucko Bukowińskie i Góry Marmaroskie.
Tam - do Rumunii lub na Ukrainę jeżdżę zwykle na dłuższe wypady, zaś na weekendy, lub przedłużone weekendy, zazwyczaj na Słowację, w różne góry.
Tam najbardziej lubię góry wapienne, takie jak Wielki Chocz, Wielki Rozsudziec, czy całe Góry Strażowskie.

Nie wspinam się ale nieźle znam również Tatry, tylko coraz mniej lubię w nie jeździć ze względu na tłok. Jeżeli już - to wolę Tatry Słowackie od Polskich.

W górach bliższych lub dalszych bywam w prawie każdy weekend i spędzam w nich cały urlop.

Tyle o sobie :-)

S.
Witaj Smotrawa!

Jak dalej w takim tempie będziesz eksploatować te wszystkie pagóry, to za chwilę Ci ich braknie. giggle Mniemam zatem, że skoro każdy weekend możesz poświęcić na górskie wycieczki, jesteś młodą osóbką jeszcze bez rodzinnych zobowiązań. Albo masz tak fantastyczny układ w domu, że z niczym Ci to nie koliduje. To tylko takie moje dywagacje, a nie próba wyciągnięcia od Ciebie dodatkowych informacji, więc potraktuj to jako czystą retorykę. Mało Ci u nas osób doświadczonych górsko we wschodnich rubieżach Karpat, dlatego Twoje spostrzeżenia mogą okazać się niezwykle przydatne. ok
Tak czy owak, witam Cię w naszych szeregach i życzę dobrej zabawy. Big Grin
Cześć Smotrawo Smile
Witam Smotrawę. Mogę dodać, że jest bardzo grzeczna, bo bez proszenia podała swoje wymiary. Jednak widać, że to prawdziwa góromanka z krwi i kości. ok Udanej zabawy na forum. Smile

lapikus napisał(a):
Jak dalej w takim tempie będziesz eksploatować te wszystkie pagóry, to za chwilę Ci ich braknie. giggle


Nie zabraknie.
Np. na Syberii jest jeszcze tyle gór, a tam jeszcze nie byłam Cool.

lapikus napisał(a):
Mniemam zatem, że skoro każdy weekend możesz poświęcić na górskie wycieczki, jesteś młodą osóbką jeszcze bez rodzinnych zobowiązań. Albo masz tak fantastyczny układ w domu, że z niczym Ci to nie koliduje.


Odwrotnie.
Moje dzieci są już prawie dorosłe i nie wymagają codziennej opieki, ale nawet wtedy kiedy miały tylko kilka lat to po prostu jechaliśmy w góry całą rodzinką.
Dzieci + namiot do autobusu i na przykład noclegi na campingu i codzienne wycieczki w Słowacki Raj, a jak były już trochę starsze - to wędrownie, z namiotem na plecach przejście całych Rudaw Słowackich.

Byłam też z całą rodzinką z namiotem w Czarnohorze i Połoninach Hryniawskich.

Tak poza tym to normalnie pracuję i niestety mam tylko 26 dni urlopu.
Ale zagospodarowuję go do maksimum.

S.

Lapi, widzę, że jako jasnowidz byś zginął na ubytku giggle. Smotrawa to ma wszystko odwrotnie ok Tak, tak kopczyków jest na Świecie dużo, ale życia do nich mało. Trzeba czas do nich użyć na maksimum. Smotrawa wie, jak to zrobić. Smile Nigduie nie jest napisane, że na każda kopczyk możemy tylko raz. Ja nprz. na Filipkę chodzę kilkanaście razy w roku i wciąż jest mi tam dobrze.
cześć - witaj
Witaj i podziel się proszę swoją wiedzą o wschodnich Karpatach, bo część z nas tam od jakiegoś czasu przyciąga niewidzialna siła Smile
Dobry wieczór. W temacie rozmiarów prosimy o podanie również innych. Bardziej strategicznych.

Stasiu napisał(a):
Lapi, widzę, że jako jasnowidz byś zginął na ubytku giggle. Smotrawa to ma wszystko odwrotnie ok Tak, tak kopczyków jest na Świecie dużo, ale życia do nich mało. Trzeba czas do nich użyć na maksimum. Smotrawa wie, jak to zrobić. Smile Nigduie nie jest napisane, że na każda kopczyk możemy tylko raz. Ja nprz. na Filipkę chodzę kilkanaście razy w roku i wciąż jest mi tam dobrze.


Stasiu!
Tylko cele trochę inne niż górskie! giggle

Smotrawa napisał(a):

lapikus napisał(a):
Mniemam zatem, że skoro każdy weekend możesz poświęcić na górskie wycieczki, jesteś młodą osóbką jeszcze bez rodzinnych zobowiązań. Albo masz tak fantastyczny układ w domu, że z niczym Ci to nie koliduje.


Odwrotnie.
Moje dzieci są już prawie dorosłe i nie wymagają codziennej opieki, ale nawet wtedy kiedy miały tylko kilka lat to po prostu jechaliśmy w góry całą rodzinką.
Dzieci + namiot do autobusu i na przykład noclegi na campingu i codzienne wycieczki w Słowacki Raj, a jak były już trochę starsze - to wędrownie, z namiotem na plecach przejście całych Rudaw Słowackich.

Byłam też z całą rodzinką z namiotem w Czarnohorze i Połoninach Hryniawskich.

Tak poza tym to normalnie pracuję i niestety mam tylko 26 dni urlopu.
Ale zagospodarowuję go do maksimum.

S.


Jestem pełen podziwu i szacunku dla Twojej osoby, sposobu gospodarowaniem wolnym czasem i determinacji w poznawaniu nowych zakątków. ok
Mi tak dobrze nie szło z moimi dzieciakami, a i sam miewałem chwile słabości i zwątpienia. Bywały okresy kiedy góry porzucałem na dłuższy czas i wtedy do głosu dochodziły moje inne, rozliczne zainteresowania i pasje. Nie jestem niewolnikiem gór, ale bardzo lubię je odwiedzać i w miarę możliwości korzystam z tego dobrodziejstwa. W każdym bądź razie, Stasiu ma absolutną rację, jasnowidz ze mnie marny.

Witaj Basiu Z, tfu Smotrawo na Forum.

Smotrawa napisał(a):
Moje ulubione góry to Karpaty Wschodnie - a spośród nich chyba najbardziej Gorgany, Beskidy Pokucko Bukowińskie i Góry Marmaroskie.
Tam - do Rumunii lub na Ukrainę jeżdżę zwykle na dłuższe wypady, zaś na weekendy, lub przedłużone weekendy, zazwyczaj na Słowację, w różne góry.


Witaj.
Widzę zapowiada się również smaczny kąsek relacyjek z innych gór świata ok

Spędzaj tu miło czas...
pozdr.

Sokół

Smotrawa = Basia Z?

No prosze, Śląsk rośnie w siłę.
Tylko powiedz Basiu, dlaczego Smotrawa?
Kamuflaż? Wink
Przekierowanie