Witaj Magic! Miłej zabawy na forum!
Witam wszystkich!
Dopiero dzisiaj znalazłem ten wątek

imię: Krzysiek
wiek: nie podam ;p
miasto: Bielsko
zawód: fizjoterapeuta i jeszcze inne po drodze...
wykonywany: prace wysokościowe
zainteresowania: wszystko co znajdę i uznam za interesujące, amatorska fotografia szczególnie makro, turystyka, wspinaczka, chiropterologia, alpinizm jaskiniowy, piwo...
Mieszkam u podnóża gór, więc nie pamiętam kiedy pierwszy raz poszedłem w Beskidy ale to chyba zaraz po wyjściu z wózka, Pieniny z rodzicami w przedszkolu, pierwsze Tatry samodzielnie - szkoła podstawowa, koniec szkoły podstawowej większe już pagórki na pograniczu Austrii i Niemiec, początki wspinaczki pod skrzydłami Krzyśka Gardasia za czasów liceum, w nagrodę po skończeniu turystyki Sierra Nevada - te europejskie, po dłuższym uziemieniu spowodowanym wypadkiem wracam do formy w Beskidach, Tatrach i na Jurze.
Witaj Krzysiek, mam nadzieję że zawitasz tu na dłużej
Witaj Krzysiu

Miłego pisania na Forum. I do zobaczenia na szlaku
Grupa Śląska rośnie nam w siłę

Witam Krzysiu...sporo przygód już przeżyłeś...życzę Ci ich dużo, dużo więcej.
Miłego forumowania
witaj Krzysiu... (i wszyscy Nowi których nie witałam
i piszcie jak najwięcej

:
same dziewczyny Cię witają, więc i ja jako przedstawiciel męskiej części tej społeczności napisze ave, witaj Krzysztofie
Krzysiek - witaj

życzę owocnego forumowania

Witam Zwiachę. Dużo tego masz na karku. Zobaczymy co nam o tym opowiesz.

Tutaj na Forum, Zwiachu, Twoje wyczyny to dopiero połowa. Aż się z nami podzielisz wrażeniami, to dopiero zyskasz nasze serca

. Inaczej powodzenia
Witam rowniez Magic,a i Krzycha, milych wypraw zyczę i jak To Stas wspomnial oczekuję-my super relacj z Waszych wędrowek

))
Cześć Krzysiek. No i jak to miło, że kolejni dołączają
Pisałeś Sierra Nevada, można liczyć na jakieś foto(relacje)?

hej

witam wszystkich
od kilku dni uważnie przeczesuję forum Górski Świat aż dziś postanowiłam sie zarejestrować

bardzo mi się spodobało

no więc zacznę od przedstawienia się: Karolina, jestem z Gdańska i ubolewam, że leży on tak daleko od Tatr :/
górskiego bakcyla załapałam względnie niedawno bo jakieś 4 lata temu. Od tego czasu nie wyobrażam sobie życia bez górek

z powodu odległości dzielącej mnie od Tatr witam je tylko 4-5 razy w roku. No i teraz już się ciesze jak dziecko bo jadę do zakopanego już za tydzień...

Ahia zastanawiam się nad zimowym kursem wspinaczkowym bo Tatry zimą są dla mnie puki co nieznanym światem. po powrocie podejmę decyzję i mam nadzieję, że bedzie można się jeszcze dopisać na któryś turnus
