Racja, racja. Góry z futbolem mają mało wspólnego, albo na odwrót - piłka ma mało wspólnego z górami hehe
pedro> do Krosna mam jakieś 50 km, do Krakowa 100

do ukochanego miejsca na ziemi aż (albo tylko?) 200...
Witam Rafała i życzę dobrej zabawy na forum

Racja, racja. Góry z futbolem mają mało wspólnego, albo na odwrót - piłka ma mało wspólnego z górami hehe
Dokładniej miałem na myśli ryzyko wystąpienia urazu. Przechodziłem przez to, staw kolanowy do tej pory się odzywa przy wielogodzinnych marszach z plecaczkiem więc postanowiłem podziękować aktywnej piłce.
Dziękuje wszystkim za ciepłe powitanie - na moim pierwszym forum niestety tego nie doznałem...
(...)
Nie myśl Rafale, że będziesz miał przy nas tylko jak ciepełko z domowego kominka. My też potrafimy surowo ocenić. Zobaczymy, jak Ci dalej pójdzie.
Miłego bytowania u nas 
Na zasłużoną krytykę jestem jak najbardziej otwarty

FC Liverpool! Odkąd zobaczyłem pierwszy mecz na Eurosporcie (ho ho lat temu czyli tak około 15 wiosen wstecz

) kibicuję Czerwonym. Ciekawiej będzie

A Tatry nigdy nie były zazdrosne o kopaną, odbijaną, wrzucaną, o rolki, rower i brydża. Jeśli się tylko w nie wracało...
Ja już 11 lat kibicuję MU, należę do grupy kibiców, którzy mają szacunek dla drużyn przeciwnych, nawet dla Liverpoolu
PS. 19 !!
Kazali to się przedstawię
Małgosia
23 lata
studentka psychologii zarządzania i marketingu, absolwentka resocjalizacji
Wrocławianka
Zakochana w górach dalszych i bliższych
Na razie mój dorobek nie jest bardzo imponujący. Jak dziecko z rodzicami trochę po Sudetach chodziłam, oraz z wycieczkami szkolnymi. Później zaczęłam wakacyjnie ze znajomymi zdeptywać Beskid Żywiecki. Po drodze poznałam mojego TŻ który otworzył mi oczy na możliwości (SKPB Warszawa) i wtedy na pierwszy ogień poszła Rumunia z pasmami Retezat i Godeanu. A później to już pooooszło... rajd Beskid Niski, wycieczki weekendowe letnie w Sudety, zimowe Góry Sowie, Beskid Śląski, znów Beskid Żywiecki, bieszczadzkie połoniny... teraz w planach Słowacja i Ukraina.
Poza tym... wspinam się głównie ściankowo - raz tylko w skałach byłam. W planie w sierpniu lub wrześniu kurs w Sokolikach.
No to teraz do ankiety lecę

Patrzcie jakie te nowe forumowicze posłuszne.
Witam, dobrej zabawy i samych miło spędzonych chwil życzę.

(...)Poza tym... wspinam się głównie ściankowo - raz tylko w skałach byłam. W planie w sierpniu lub wrześniu kurs w Sokolikach.
No to teraz do ankiety lecę

No, tylko uważaj, bo w Sokolikach jest jeden forumowicz i srogo ocenia nowo przybyłych. Ostatnio go trochę wywiało, ale to nie znaczy, że Sokoliki opuścił.
Co do powitania, to witam uprzejmnie i życzę jak najdłuższego pobytu u nas. 
To przyszedł czas i na mnie..

Imię już znacie-Justyna
Co do wieku to odkąd skończyłam 20 lat mam zawsze z tym problem, ale po dłuższych wyliczeniach wychodzi 27.
Jeśli chodzi natomiast o zawód to w skrócie pomagam ludziom, za co otrzymuje jakieś wynagrodzenie. Pracując w nocy mam największą satysfakcję rano jeśli oni i ja przeżyliśmy
Z górami, jak pewnie wielu z nas, poznali mnie rodzice. Najpierw Beskid Żywiecki, potem kolonie w Tatrach, następnie dalej rodzinne wakacje w Bieszczadach, a potem już bardziej samodzielnie- 2 obozy wędrowne: Karkonosze i Góry Izerskie oraz Gorce, Pieniny i Beskid Sądecki. Zdeptałam też trochę niższe wzniesienia w National Peak District w środkowej Anglii. Ostatnio wróciłam w Pieniny i Beskid Sądecki (co dało mi dużo radości) i tam na szlaku Hala Przehyba-Bereśnik poznałam Krzyśka, który powiedział mi o tym sympatycznym forum
P.S. Nie jestem niestety pewna czy dobrze zrozumiałam pseudonim Krzyśka, który mi podał więc jeśli przez przypadek wysłałam do niewłaściwej osoby wiadomość to przepraszam.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
...P.S. Nie jestem niestety pewna czy dobrze zrozumiałam pseudonim Krzyśka, który mi podał więc jeśli przez przypadek wysłałam do niewłaściwej osoby wiadomość to przepraszam...
Hahaha!
Dobre wejście
Witaj na forum i miłej zabawy.