alez dziękuje bardzo,górnicy również się kłaniają nisko

(ciekawe ile razy sie juz spotkaliśmy

??)
Witam wszystkich forumowiczów i miłośników gór zarazem.
Mam na imię Daniel. Pochodzę z Warszawy. Mam 31 lat.
Jakieś dwie wiosenki temu złapałem bakcyla zwanego "miłość do gór" i mój stan stale się "pogarsza"

. Ponadto drugą moją pasją jest fotografia wiec myślę że wyśmienicie obie pasje da się połączyć i w miarę możliwości od czasu do czasu(niestety pracuje,wiec brak czasu) uda sie pokazać tutaj tego rezultaty

.
pozdrawiam serdecznie
Daniel
Witaj Daniel-choroba zwana bakcylem górskim jest rzeczywiście nieuleczalna-ale należy to zaliczyć jako plus tego schorzenia.Fotografia jako druga pasja-dobrze się komponuje z tą pierwszą.Mam nadzieję często oglądać na forum foty z gór Twego autorstwa.
pozdrawiam
Witaj Daniel .Z przyjemnościa lubię ogladać zdjęcia z gór Mam nadzieję ,że Twoje wypady w Tatry zaowocują bogatą dokumentacją .Pozdrawiam
Cześć Daniel

Baw się dobrze na naszym forum

Witam nowych forumowiczów ,miłej zabawy.
Witaj Daniel - Żyrardów macha Ci łapką i pozdrawia

witam przybyłych, witajcie w GŚ
witam nowo przybyłych i stalych bywalców też witam

!!no siema!!
imie : Szymon
wiek:22
miejscowosc: Zabrze
zawod wyuczony: technik fizjoterapii (jak ktos reflektuje na masaz jestem do uslog

)
obecnie dorywczo pracuje przy AZR (pozdrowienia dla Fazika)
Z gorami zwiazany jestem od kiedy pamietam. beskid slaski to moj drogi dom bo tam spedzilem polowe zycia (rodzice maja tam chatka).Osobiscie nie polesam Beskidu Slaskiego na gorskie wyprawy ale do imprezowania ze znajomymi jest idealny
Ja mialem to szczescie ze rodzice nie bali sie mnie puszczac w gory nawet samego co prawda bylo to w bardzo dobrze znanym mi teranie ale 13 latek sam przemierzajacy beskid slaski nie jest normalne.
Ulubione gory to polskie beskidy a zwlaszcza beskid niski i bieszczady. moze dlatego ze uwielbiam czasem odizolowac sie od ludzi i w samotnosci otoczony przyroda zaglebic sie we wlasnych myslach lub godzinami nie myslec o niczym. w gory jezdzilem zawsze ilekros czulem ze musze sie wyciszyc nabrac motywasji i naladowac baterie do dalszego normalnego funkcjonowania w tym swiecie zeby za szybko nie zwariowac. ostatnimi laty z roznych wzgledow nie moglem jechac w gory "po swojemu" (wierze ze kazdy lubi chodzic po gorach nieco inaczej i w swoim stylu) i dlatego czuje ze za chwile zwariuje.
Swego czesu bralem udzial w kursie na przewodnika gorskiego w kole SKPB katowice gdzie bardziej znany bylem jako "bomber". przewodnikiem nie zostalem bo niechcialo mi sie uczyc o roslinkach i historii schronisk ale kurs przeszedlem caly i osobiscie polecam wszystkim nawet jesli nie zamiezecie uczyc sie o roslinkach

mozna odkryc nowe miejsca, spojzec na gory z innej perspektywy a przede wszystkim poznac ludzi gor ktorzy nie tylko je kochaja ale robia dla nich odrobine wiecej.
moglbym jeszcze wiele napisac o gorach i swoich wyprawach ale to juz chyba nie w tym dziale a najlepiej osobiscie na wyprawie w gorach.
!!!pozdrowienia dla wszystkich!!!
moglbym jeszcze wiele napisac o gorach i swoich wyprawach ale to juz chyba nie w tym dziale a najlepiej osobiscie na wyprawie w gorach.
Siema Szymon ! Dobrej zabawy na forum i liczę na aktywność
Witaj Szymon wśród swoich, liczę na jakieś wspólne wędrowanie

, fajnie że jesteś, Pozdrawiam.
CZEść Szymon baw sie dobrze i aktywnie na forum

Witaj w naszym górskim świecie zielon- Bomber
Oby udało ci się być zwnów w górach po swojemu,
a z minionych wypraw napisać parę słów
Baw się dobrze!