"niech tylko uda mi się kogoś ze znajomych namówić, a mówię wam to nie taka prosta sprawa..."
u mnie też z tym ciężko

Tak sobie czytam i czytam te wszystkie wasze wpisy i relacje z wypraw i moje małe wspinaczki umywają się do waszych... eh, ale to się zmieni

niech tylko uda mi się kogoś ze znajomych namówić, a mówię wam to nie taka prosta sprawa...
Na pewno uda się kogoś namówić .A takich osób pełno tu na Forum.Jak przeczytasz trochę więcej postów to zorientujesz się gdzie kto i kiedy się wybiera .I jeżeli termin będzie Ci odpowiadał to po prostu dołączysz I góry stoją przed Tobą otworem .(troche te wpisy o planowanych wyprawach porozrzucane ale jest też taki wątek to mozna go na bieżąco śledzić)Zaplanuj sobie wolne na lato i zmobilizuj się .Kazdy z Nas jest twoim znajomym .Pzdr spoko
I ja ciebie Emili witam na naszym forum ,i więcej nas ty przyjemniej .
Witamy na forum Emili.
Zaglądaj do na często i dziel się z nami swoimi przygodami.
A odnośnie zagadkowej Gandzi1 to chyba miałem rację.
Przedniej zabawy w forum -Emili
Fasmac -ach-to ja
No to chyba wszystkie zagadki rozwiązane-przynajmniej na dzień dzisiejszy.
Witam nowych forumowiczów, a raczej forumowiczkę. Baw się dobrze w chwilach tęsknoty za tym co najpiękniejsze i co daje nam najwięcej radości.
Ave. Miło mi - jestem Łukasz z Żywca. Dość młody jestem, a Tatry znam słabo.
Natomiast w miare dobrze

znam Roba i Olke.
Cześć Łukasz. Witamy w Górskim Świecie i zapraszamy do czynnego uczestnictwa.
P.S. A tak z ciekawości. Jak na kobietę to dziwne imię Łukasz.
...
P.S. A tak z ciekawości. Jak na kobietę to dziwne imię Łukasz.
Pogubiłam sie w tych płciach. O co chodzi?
Witam również tak prawie po sąsiedzku.Jak masz dobre nogi ,oczy i serce to góry Cię porwią i omamią

. pzdr spoko
Witam Was z dużą tremą. Od kilku dni rozczytuję się w Waszych informacjach i bardzo mi pasują. Dzisiaj dopiero natrfiłam na tę stronę i "raz kozie śmierć" (chociaż kozą nie jestem) - czas sie przedstawić. Mam na imię Anna, dużo lat, męża, z którym wędrujemy po górach i dwoje już prawie dorosłych dzieci, które już z nami nie wędrują. Pracuję w oświacie.
Oczywiście kocham góry, a najbardziej, gdy z nich wracam z poczuciem zadowolenia, że jeszcze dane mi było, a pod powiekami mam nowe widziane przed momentem widoki! Ze znaków szczególnych informuję, że mam lęk przestrzeni, który najbardziej uwidacznia się, gdy przepaściom towarzyszy bycie wśród dużej ilości ludzi.
Mieszkam w Brzeszczach - miasto na trasie Oświęcim - Pszczyna, mam więc blisko Beskidy. Kocham Tatry. Nie znam w ogóle Karkonoszy, chociaż nęcą.
Jeśli będę popełniać jakieś gafy to proszę o wybaczenie - moje doświadczenia, nie umywają sie do Waszych osiągnięć. Pozdrowionka. pa.
Witajcie

i bawcie sie wybornie na forum
pozdrowienia!
Mimo, że ja tu sporadycznie się wypowiadam, bo ze mnie góral z tego niższego szczepu raczej (w przeciwieństwie do większości tutaj się wypowiadających), to dzień dobry Aniap (Aniup???) z tego samego powiatu.

A moja przyjaciółka też w oświacie pracuje.

Po ichniemu: belfrem jest.
Ja również serdecznie witam AnięP (jakoś mam szczęscie do Ań i na forum i w domu .Takie delikatne imię) A poza tym bliskie sąsiedztwo . Tak mi się wydaje że zaczynamy robić konkurencję dla Krakowa .Pozdrawiam Spoko
Witam serdecznie AnięP oraz Łukasza
