Witam wszystkich nowoprzybyłych!

Miłego FORUMOWANIA

!
a i ja witam nowo przybyłych

i tych starych koni- wyjadaczy tez, a co!
I serdecznie witam Cie Mallaidh- wiem jak to jest siedzieć na obczyźnie i tęsknić za swoim ? Długo już ?
A Wolfen mimo tego, że baran to wcale nie taki uparty, jak ładnie się uśmiechnąć i oczka zrobić

Witaj Aragornie, cieszę się że dołączyłeś i zaglądaj częściej!
Wyczuwam straszne bydle w użytkowniku Johan VonTriglaw. Emanuje złem i wiśniówką.
Przy okazji przedstawię się. Łukasz z Żywca, lat 33 i parę miesięcy, urzędnik skarbowy. W góry wybrałem się strasznie późno bo dopiero w wieku 27 lat. Tatry znam średnio, ciągle coś nowego odkrywam. No i w tym roku pierwszy raz wyższe stosy kamieni - Julijskie i Wysokie Taury. Pozdrawiam i nie gniewam się za bany , które nie ułatwiły mi kariery

;)

;) na tym Forum
Ave Szatan Górski

Witamy Wszystkich Wielbicieli wiśniowych deserów.
Niech Wam Forumowanie w wiśnie pływające opływa

i wino czerwone ... najlepiej chilijskie

Witajcie

Jeśli tam kogoś jeszcze nie powitałam

Łukasz Ty się dopiero teraz przedstawiasz

I serdecznie witam Cie Mallaidh- wiem jak to jest siedzieć na obczyźnie i tęsknić za swoim ? Długo już ?
Ponad 3 lata spędziłem na północy Anglii, w Newcastle upon Tyne.
Troszkę się zasiedziałem, ale teraz splot różnych przyczyn kupił mi bilet do domu...
Ty też jesteś/byłaś poza krajem?
Ponadto, stwierdziłem, że może jeszcze dodam coś więcej o sobie, jako że większość się tu dokładnie przedstawia:
- zawód wyuczony: prawnik;
- wykonywany: wiele - kelner, asystent menadżera, menadżer sprzedaży i inne;
- planowany: coś z turystyką w Polsce, jeszcze nie wiem...
Przebieg "kariery" górskiej:
- Beskid Sądecki, Wyspowy, Niski i Żywiecki, Gorce, Bieszczady;
- Pieniny;
- Tatry - słabo
- Giewont, Kasprowy, Rysy (od słowackiej), Granaty, kilka dolinek...
- góry w Maroku, Anglii, Szkocji, Słowacji, Hiszpanii i Chorwacji.
Ponadto amatorsko bawię się fotografią (wybryki aparatu na http://picasaweb.google.com/Maciej11980), poezją i kosztowaniem dobrego wina 
Pozdro!
Witajcie mili forumowicze
i wino czerwone ... najlepiej chilijskie

...
Oooo
pochopnie, za szybko przeczytałem chińskie, jakiś przeczulony jestem ostatnio... robiłem trochę zakupów i wszędzie jest made in china, na jednym produkcie było malesia
a większość to szanowane marki - oni już tylko u siebie pakują wszystko.
no niestety, świt dchodzi na.....

psy..., nie no chyba nie ładnie mówić tak o wiernym przyjacielu człowieka. Więc na co?
A od chińskich produktów to nie ma obrony, dobrze że jedzenie jest jeszcze produkowane w Polsce
hehehe, teraz wiem co dokladnie znajduje sie na Twoim malutkim Avacie

Wyskokowy z Ciebie chłopak

Jesteś bardzo fotogeniczny

Choinka, zapomniałem ukryć moją mordkę 
A ja to bym chińskiego winka spróbował - w tym temacie ponoć też szykują się na inwazję. Nic tylko zacząć kurs językowy... 
Interpol Cie ściga ze chcesz ukrywać buźkę?

My tu jedna familia, nie bój sie, nie oddamy

Interpol Cie ściga ze chcesz ukrywać buźkę?

My tu jedna familia, nie bój sie, nie oddamy

E tam, Interpol od razu
Po prostu wstydliwy jestem z natury 
Dobry Wieczór,
Witam Wszystkich.