Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Przedstaw sie...
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Ładnie ok
Oooo? udało się. Dzięki.
Ja też mogę tylko dołączyć do osób powitających nowo przybyłą Iwonę. Nareszcie ktoś mojej grupy krwi. Udanego serwowania po neciku życzę. Kiedy będzie aktywnie, to będzie jeszcze lepiej. ok
Pragnę przedstawić naszą nową stronkę. Nie jest komercyjna, tu nie ma reklam,są tylko dane osób współpracujących ze sobą.. Polecam wszystkim działy nie komercyjne: ze ścieżkami przyrodniczymi i dydaktycznymi i kilka artykulików np. o krainie dolin - Caryńskie, pochówkach wampirycznych Jawornik. Codziennie są nowe teksty. Zapraszam
http://www.grupabieszczady.pl

Proszę zaglądnijcie do wątku o ścieżce Wołosate-Tarnica, efekt "forumowej współpracy" Smile
Piękne i znajome zdjęcia, nieprawdaż? Smile
Witaj Iwono w Górskim Świecie Smile Smile
Witam wszystkich pasjonatów!
Mam na imię Marian, mam 31 lat i pochodzę z Orzesza na Górnym Śląsku. Z wykształcenia jestem teologiem, na co dzień zajmuję się transportem (nowa dziedzina - teologistyka).
Miłość do gór okazała się być trochę spóźniona ponieważ intensywnie chodzę dopiero od 2 lat. Wcześniej zdarzały się jedynie pojedyncze wypady. Na chwilę obecną przemierzyłem niemal całe słowackie Tatry Zachodnie i część polskich. Na ten rok przygotowany mam już plan zajęć na słowackie Tatry Wysokie. W polską część jeżdżę rzadko. Mam dosyć mocną alergię na dużą ilość ludzi na szlaku Smile ale wierzę, że ją przezwyciężę bo innego wyjścia nie mam Smile
Przy dobrym dopingu z Waszej strony Smile postaram się umieścić relacje z swoich wypadów.
Inne moje zainteresowania to przede wszystkim muzyka (rock progresywny, death metal, indie rock), sporo książek i szeroko pojęty zdrowy tryb życia Smile
Pozdrawiam Wszystkich Użytkowników!!
Witaj blackwoterze! Spóźniona miłość?! Bez przesady. Każdy czas dobry, żeby się zakochaćBig Grin Niech Ci GŚ będzie pomocny w rozwijaniu tego uczucia. Pozdrawiam.

blackwater napisał(a):
death metal


Wstydziłbyś się.

Smile Ejże! Dlaczego??
Przy odrobinie wysiłku można odkryć piękno tej muzyki.
Chyba, że Twoja wypowiedź to ironia, a wtedy w konkurencji "wykryj ironię" moja statystyka przedstawia się następująco: 0/1 Smile
To straszna muzyka !!!!! To nawet nie jest muzyka !!!!!

P.s. Pamiętasz, Kolego, czasy świętej pamięci Chucka Schuldinera ? Plyta "Human" i inne ... To były czasy ...
Założyciela DEATH wstyd nie znać, choć z samą twórczością jestem zaznajomiony dosyć pobieżnie. Mimo całego szacunku dla umiejętności technicznych i kompozytorskich to jednak brzmienie lat 80 i początku 90 w tym gatunku muzyki jest nieco odrzucające.
Czuję Kolego Łukaszu, że posypią się gromy na mnie za to stwierdzenie Smile
A tak w ogóle jest tutaj miejsce na pogawędki muzyczne? Nie chcę być posądzony o pisanie nie na temat Smile
Co do muzyki to lepszym tematem jest na pewno ten z linku:
http://www.gorskiswiat.pl/forum/showthre...#pid124401

A poza tym witajcież na forum Smile
Witam między nami Blacka. ok Mam nadzieję, że rychło się z nami podzielisz swoimi wyprawami. ok Życzę Ci długiego wytrwania między nami. Wink
Witam wszystkich Forumowiczów Smile
Szukając inspiracji na nadchodzący weekend w Tatrach trafiłam tutaj i jestem pod wrażeniem zarówno atmosfery forum jak i Waszych fantastycznych relacji z wypraw.
Tak więc decyzja, żeby dołączyć do tak zacnego grona była szybka i łatwa.
Wypada się przedstawić:
Mam na imię Aśka, mieszkam (póki co) w Warszawie.
Łazikuję po górach od dziecka, ciągle wracam w Tatry, chyba dlatego, że zawsze znajduję w nich coś nowego, a nawet to co już się widziałam, nie przestaje mnie fascynować. Ulubione schronisko: 5 Stawów i (szczególnie w śniegowej oprawie. Wspaniałe panie za barem i w sklepiku, świetna atmosfera, tylko piwo mogliby inne miec kwasny) i w Schronisko w Dolinie Zielonego Stawu (otoczenie jak z bajki i ta miętowa herbata..). Ulubione szczyty górskie: nie potrafię chyba wyróznić żadnego, nie chcę żadnego urazić Cool. Nie przepadam: droga do MOKa/ droga w Chochołowskiej.
Poza tym lubię turystykę rowerową, jestem nałogowym oglądaczem filmów ze szczególnym uwzględnieniem kina skandynawskiego, słucham różnej muzyki o różnym natężeniu hałasu i z różnych krajów Big Grin
Z mniej ważnych rzeczy giggle : z zawodu jestem lekarzem weterynarii i tłumaczę teksty z tej dziedziny.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie !
Przekierowanie