Ja wiedziałem, że tegoroczne Babie Lato będzie udane. No tak, lipiec był do bani i lato to sobie musiało kiedyś wybrać.
Tenshi, ale mnie nonstalgia dopadła z tych Twoich zdjęć.

Za oknem zimno i nie przyjemnie a Twoich zdjęć bije ciepłą, piękną jesienią.
Miło popatrzeć

Tenshi, ale mnie nonstalgia dopadła z tych Twoich zdjęć.

Stasiu, pomimo iż było tak wielu ludzi mnie też dopadła nostalgia
Nawet leżakowanie było pod szczytem 
Ciekawe czy mi kiedyś będzie dane zobaczyć Karkonosze w takiej odsłonie

Piękny spektakl, gra kolorów...

O, jakie ładne kolorki! Jesień pełną gębą!
Witam
O tej porze roku jeszcze nie byłem w Karkonoszach. Chodzi o weekend majowy. Planuję przejście od Szrenicy do Śnieżki, ale czeskimi szlakami. Na zasadzie "od schronu do schronu". Noclegi: Szrenica, Odrodzenie, Samotnia, Dom Śląski. Po drodze, Łabska, Elbreharowa, U Bileho Labe (polecam to miejsce), Martinowa, Lucni. Może nie w kolejności, bo piszę z pamięci.
Jak z waszych doświadczeń z lat ubiegłych z pogodą na początku maja?
Jak się przygotować? Zimowo, czy letnio? Raki do plecaka?
Roman - ja zawsze uważam, że w kwestii doboru ubrania, ewentualnego sprzętu to trzeba poczekać w takich przejściowych okresach do powiedzmy tygodnia przed wyjazdem. Teraz to niczym wróżenie z fusów. Śnieg miejscami uważam, że na pewno będzie - ale pytanie jak dużo, no i może być w górach około 0 stopni, czy nawet delikatny minus z rana, a może być +20. Choć niewątpliwie jeśli będziesz wędrował południowymi stokami to zmrożony śnieg pewnie mniej grozi.
Przy czym piszę to wszystko znając realia raczej Beskidzkie/Tatrzańskie/Fatrzańskie i odnosząc to do wysokości Karkonoszy. Nigdy nie byłem w Karkonoszach w okresie o którym piszesz. W sumie to bym się chyba nie zdecydował na wędrowanie tam w okresie tak długiego weekendu

Witam. Roman w zupełności przychylam się do opinii Pedra. W maju przeplata się trochę zimy, trochę lata. Wielokrotnie wędrowałam w tym okresie i jedynie przeszkadzały mi (głównie po stronie Polskiej), roztopy, powodujące w dolnych partiach dużo błota. Ale Ty głównie będziesz wędrował granią i po czeskiej stronie (a tam asfaltowych tras jest dostatek)
. Bardziej skupiłabym się na tym czy jeszcze są wolne miejsca w schroniskach!! Pozdrawiam
Aaaaaa ....
Duch Karkonoszy się pojawił !!!!!!!
P.s.

Szkoda, że jaki Duch Karkonoszy się nie podejmnie zorganizowania jakiej biby.

Szkoda, że jaki Duch Karkonoszy się nie podejmnie zorganizowania jakiej biby.

Organizator ze mnie kiepski, ale może w lipcu? Się zobaczy 
Aaaaaa ....
Duch Karkonoszy się pojawił !!!!!!!
P.s.

Cześć poborcuniu 
Justyno!!!!

Ty Łobuzico Sudecka!!!
Gdzieżeś to była, jak Cię nie było?
Oj, będzie lanie!!!

(...)Organizator ze mnie kiepski, ale może w lipcu? Się zobaczy

(...)
Tenshi, tylko nie przez wakacje. To większość lata po świecie. Organizacja nie jest ciężka. Wystarczy wystawić listę i potem załatwić jakie legowisko. Trasa się zaplanuje już sama. 
Aaaaaa ....
Duch Karkonoszy się pojawił !!!!!!!
P.s.

A teraz usiądź sobie wygodnie w fotelu i zastanów się ile mądrego Twój post wniósł do dyskusji (poza podbijaniem sobie licznika)