Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Moje Karkonosze
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
dziś WrocławiAnka napisze o naszym karkonoskim treku po kopnym śniegu, tam w Jej relacji też będzie zimno, a że aparat ma dziewczyna profesjonalny, to i foty powinny byc o niebo lepsze od moich, pzdr.

Sokół

Smoku, jak zawsze charakterystyczna relacyjka, pomysł ze skurczaniem sie z zimna świetny.
Pięknie, sielsko i anielsko. W tych cholernych Karkach zawsze macie tak dobrą pogodę?
To nie jest fair!
Szkoda trochę tego pijaństwa...
każdemu w/g zasług, po prostu takie życie ...

Tyle wkoło gadania o śniegu było, a tu się okazało, że dzisiejszy karkonoski śnieg był wręcz idealny, tyle tylko, że jako ideał doskonały zdominował wszystko ...
Na trasie /nieprzetarty szlak, a raczej bezszlakowy trek, równoległy do zlaku niebieskiego z Przesieki/ od skrzyżowania Drogi Sudeckiej nad Przesieką, przez Przesieckie Skałki i dalej na Suchą Górę /to w kierunku jak na przełęcz Karkonoską/, śnieg praktycznie nigdy nie sięgał poniżej kolan, a miejscami sięgał do bioder,
[attachment=29074][attachment=29075][attachment=29076]
no wspomnę też o kilku przypadkach, kiedy po wpadnięciu w wykroty tylko głowy i ramiona wystawały z białego ...
Śnieg suchy, między drzewami nawiany, miejscami w bardzo rozległe i głębokie zaspy, w lesie przewiany,
[attachment=29077][attachment=29078]
na bezleśnych stokach bardziej zbity, na wierchu Suchej Góry wiejba
[attachment=29079][attachment=29080]
i znaczny spadek temperatury
[attachment=29081][attachment=29082][attachment=29083]
/pierwszy raz w życiu ryczałem gdy odmarzały mi palce u rąk/ słońce pokazało oblicze dopiero przy powrocie zasypanym nową 20 cm warstwą śniegu asfaltem.
Wyszło tego łącznie 5 godzin w białym, prawie 8 km, całkowity wznios 726m, max wysokość 1.138 m npm, no i najważniejsze moja partnerka Hanuś okazała się wytrawnym traperem i spoko-kompanem, choć warunki były trudne i
[attachment=29084][attachment=29085]
bardzo trudne, ale przecież warto było Smile

No to użyłeś niczym poszukiwacz złota z terytorium kanadyjskiego Yukonu. Wink
Dzielna ta dzierlatka co w kompanii z Tobą -torowała w śniegu.ok
Hm...w przeciwieństwie do Beskidów, Karkonosze na brak śniegu nie mogą narzekać Smile
cóż powiedzieć, każdemu w/g potrzeb ...
Cóż pisać:
w karkonoskim lesie zima [attachment=29391][attachment=29392][attachment=29393][attachment=29394]
w KPN-ie tym bardziej [attachment=29395][attachment=29396]
a w samych Karkonoszach tak jak widać, albo raczej nie widać ... [attachment=29397]
Kotlina w śniegu [attachment=29468]
zamek pusty [attachment=29477][attachment=29469]
zewsząd spoglądały na mnie martwe oczodoły dolnośląskiej historii [attachment=29470][attachment=29471][attachment=29472][attachment=29475]
uległem na chwilę magii miejsca [attachment=29473]
ale już po chwili znów wróciłem do rzeczywistości [attachment=29474]
pozdrowienia z Chojnika [attachment=29476]

Sylwester napisał(a):
zamek pusty

Nie do końca -Ty tam byłeś.Dzięki za fotorelację-dobrze zobaczyć, że bawicie się przednie ok

Łączenie przyjemności obcowania z naturą i rysu historycznego, to moja, a właściwie nasza, czyli rodzinna domena. Zawsze, kiedy jest ku temu okazja, korzystamy z takiego mariażu.
Miałeś świetny pomysł, jego realizacja, godna pozazdroszczenia. ok
no dobra, przyznam się, ja też byłem rodzinnie, znaczy z synem, który po sesji odpoczywa u starych [attachment=29478][attachment=29479]
I dobrze-niech odpoczywa.Czas wykorzystałeś należycie ok
Smoku pięknie spędziłeś dzień, fajne focieSmile))jedno pytanie?co tam zielonego rośnie o tej porze roku???
Przekierowanie