10-01-2010, 05:43 PM
Sokół
10-01-2010, 05:46 PM
magda.77 napisał(a):
Urocze straszydło
Kogoś mi przypomina...
Kogoś mi przypomina...
czy możesz kontynuować myśl? 
magda.s.77
10-01-2010, 06:03 PM
Sokół napisał(a):
magda.77 napisał(a):
Urocze straszydło
Kogoś mi przypomina...
Kogoś mi przypomina...
czy możesz kontynuować myśl? 
Te wyłupiaste oczy, mina myśliciela... Gdzieś już to widziałam 
Sokół
10-01-2010, 06:06 PM
No, masz rację, w lustrze.
10-01-2010, 06:24 PM
Jeśli dobrze pamiętam, to bracia Grimm w swoich bajkach lubili straszyć.

Spodobało mi się to śnieżne straszydło na zdjęciu.

Spodobało mi się to śnieżne straszydło na zdjęciu.

10-01-2010, 07:24 PM
Muszę przyznać, Sylwek, że trochę śniegu to już Ci tam w tych Twoich rejonach nawaliło. Bałwanek piękny, charakterny taki, jakby nie przypadkiem w tym miejscu na straży postawiony. Piękne rejony na niedzielny spacer i przewietrzenie płuc.
14-01-2010, 08:20 PM
Jak by tu zacząć, ano może od tego, że w Strzesze Akademickiej barmanka /a ta to chyba wie/ nie zna Lotki, więc coś chyba Ania ....... /zmieniono słowo zastępując go następującym zdaniem: "informacja podana przez Ciebie nie pozwoliła mi na lokalizację w podanym miejscu w/wymienionej osoby, wobec czego rozważyłem potencjalną możliwość umyślnego /bez sensu/, więc raczej nieumyślnego wprowadzenia mnie w błąd co do obecnego miejsca pobytu osoby" ... no chyba, że o inną Strzechę chodzi, ale ja akurat w tej [attachment=28627] pytałem.
Szlak powyżej Strzechy przetarty - drożny [attachment=28628] więc możecie dziewczyna /Anka-Thensi/ śmiało nim zapodawać, aczkolwiek wydawało mi się czasem, że tuż obok śnieżne delfiny pływają w śnieżnych falach [attachment=28629].
Główny Szlak Sudecki przetarty, [attachment=28630] więc spoko dziewczyny, nie namęczycie się zbytnio ...
Nad głowami fruwał nam taki [attachment=28631]fruwacz i czort Go wie co to była za ptica ...
A tu przedstawiam mojego frienda [attachment=28632]Tomka znaczy, co to nie tylko z powodu imienia jest kimś wyjątkowym
Na szlaku na zboczu Śnieżki znów od strony czeskich braci zaczęło bulgotać, a i widok kipiel [attachment=28633]raczej przypominał[attachment=28634] niż cokolwiek innego ...
Widok inny, gdyż przedstawia rewers autora tej relacji,[attachment=28635] / prosze zwrócić uwagę na dopasowane do koloru butów pomarańczowe sznurki od stuptutów/ a w tle wyremontowane spodki
Tu ludzie popatrzcie sobie jak wygląda zwieńczenie najwyższej góry w Karkonoszach,[attachment=28636]bo to jedyna taka budowla na szczycie góry.
Zdjęcie specjalnie dla Anki i Thensi, by zobaczyły, że Czarny Grzbiet [attachment=28637]również jest przetarty i gdyby przypadkiem "zboczyły" w tym kierunku, to raczej dojdą do Jelenki bez trudności.
A to Kapliczka św. Wawrzyńca, [attachment=28638]sąsiadka spodków i relikt dawniejszych czasów, a to serce na ścianie to nie moja robota, ale, że fajnie wygląda to niech będzie
Tomek & ja, [attachment=28640]grupa silna co się zowie, a najlepsze w tym jest to, że to ani nie pierwszy, ani nie ostatni wspólny trek
A to widmo proszę państwa, [attachment=28641]pierwsze moje widmo w Karkonoszach, więc nareszcie, bo nagroda zawsze czeka na zwycięzcę
Na zakończenie kilka fot ze śniegu i szadzi, oraz nieziemskiego światła
gasnącego dnia / przydał by się Mzak /...[attachment=28642][attachment=28643][attachment=28644]
zdjęcie ze skrótu [attachment=28645]/szlak zimowy omijający Spaloną Strażnicę - przetarty, spoko /info dla dzierlatek/
na koniec znów foty z księżyca: [attachment=28646][attachment=28647] /o i znów widmo
/
Trochę danych:
trasa z Karpacza żółtym - stary tor saneczkowy do Strzechy i dalej do Spalonej Strażnicy, dalej czerwonym do Śląskiego Domu i na Śnieżkę, zejście do Śląskiego Domu i zimowym wariantem do Strzechy, stamtąd hehe nartostradą do czarnego biegnącego przez Biały Jar i do dolnej stacji wyciągu, czas 7 godzin, zaśnieżenie szlaków umiarkowane, za wyjątkiem rzadkich nawianych zasp szlak wydeptany, śnieg ubity, temp. ok -3 stopnie, wiatr w porywach dość silny, natężenie ruchu niewielkie, aczkolwiek widoczne.
narka ludzie
Szlak powyżej Strzechy przetarty - drożny [attachment=28628] więc możecie dziewczyna /Anka-Thensi/ śmiało nim zapodawać, aczkolwiek wydawało mi się czasem, że tuż obok śnieżne delfiny pływają w śnieżnych falach [attachment=28629].
Główny Szlak Sudecki przetarty, [attachment=28630] więc spoko dziewczyny, nie namęczycie się zbytnio ...
Nad głowami fruwał nam taki [attachment=28631]fruwacz i czort Go wie co to była za ptica ...
A tu przedstawiam mojego frienda [attachment=28632]Tomka znaczy, co to nie tylko z powodu imienia jest kimś wyjątkowym

Na szlaku na zboczu Śnieżki znów od strony czeskich braci zaczęło bulgotać, a i widok kipiel [attachment=28633]raczej przypominał[attachment=28634] niż cokolwiek innego ...
Widok inny, gdyż przedstawia rewers autora tej relacji,[attachment=28635] / prosze zwrócić uwagę na dopasowane do koloru butów pomarańczowe sznurki od stuptutów/ a w tle wyremontowane spodki

Tu ludzie popatrzcie sobie jak wygląda zwieńczenie najwyższej góry w Karkonoszach,[attachment=28636]bo to jedyna taka budowla na szczycie góry.
Zdjęcie specjalnie dla Anki i Thensi, by zobaczyły, że Czarny Grzbiet [attachment=28637]również jest przetarty i gdyby przypadkiem "zboczyły" w tym kierunku, to raczej dojdą do Jelenki bez trudności.
A to Kapliczka św. Wawrzyńca, [attachment=28638]sąsiadka spodków i relikt dawniejszych czasów, a to serce na ścianie to nie moja robota, ale, że fajnie wygląda to niech będzie

Tomek & ja, [attachment=28640]grupa silna co się zowie, a najlepsze w tym jest to, że to ani nie pierwszy, ani nie ostatni wspólny trek

A to widmo proszę państwa, [attachment=28641]pierwsze moje widmo w Karkonoszach, więc nareszcie, bo nagroda zawsze czeka na zwycięzcę

Na zakończenie kilka fot ze śniegu i szadzi, oraz nieziemskiego światła
gasnącego dnia / przydał by się Mzak /...[attachment=28642][attachment=28643][attachment=28644]
zdjęcie ze skrótu [attachment=28645]/szlak zimowy omijający Spaloną Strażnicę - przetarty, spoko /info dla dzierlatek/
na koniec znów foty z księżyca: [attachment=28646][attachment=28647] /o i znów widmo
/Trochę danych:
trasa z Karpacza żółtym - stary tor saneczkowy do Strzechy i dalej do Spalonej Strażnicy, dalej czerwonym do Śląskiego Domu i na Śnieżkę, zejście do Śląskiego Domu i zimowym wariantem do Strzechy, stamtąd hehe nartostradą do czarnego biegnącego przez Biały Jar i do dolnej stacji wyciągu, czas 7 godzin, zaśnieżenie szlaków umiarkowane, za wyjątkiem rzadkich nawianych zasp szlak wydeptany, śnieg ubity, temp. ok -3 stopnie, wiatr w porywach dość silny, natężenie ruchu niewielkie, aczkolwiek widoczne.
narka ludzie

14-01-2010, 08:57 PM
Piękne Smoku,
Dziękuję za piękne foty i przetarcie szlaku
Dziękuję za piękne foty i przetarcie szlaku

A miałam nadzieję zobaczyć na żywo Twój rewers 
Jutro z Anią mamy "wrocławską" naradę.
Może oprócz naszych karkonoskich będziemy przedzierać również gorczańskie szlaki ...?
Sokół
14-01-2010, 09:00 PM
No tak, Smok się zawziął i nadal szuka tego wungla w tym rejonie,.,,,,
Przyznaj się, były klopsy z makaronem z termosu?
Widmo świetne.
Przyznaj się, były klopsy z makaronem z termosu?
Widmo świetne.
14-01-2010, 09:03 PM
Sokół napisał(a):
No tak, Smok się zawziął i nadal szuka tego wungla w tym rejonie,.,,,,
Przyznaj się, były klopsy z makaronem z termosu?
Widmo świetne.
Przyznaj się, były klopsy z makaronem z termosu?
Widmo świetne.
Wungla to On nie znajdzie o tej porze roku, chyba że dzierlatki na szlaku 
14-01-2010, 09:15 PM
w termosie był makaron, ale z kawałkami kurczaka, a co do mojego rewersu, to raczej polecam awers 

14-01-2010, 09:21 PM
Sylwester napisał(a):
w termosie był makaron, ale z kawałkami kurczaka, a co do mojego rewersu, to raczej polecam awers 

Mhhh
No tak najpierw awers 
OOo jest Ania 
14-01-2010, 09:37 PM
Sylwester napisał(a):
Jak by tu zacząć, ano może od tego, że w Strzesze Akademickiej barmanka /a ta to chyba wie/ nie zna Lotki, więc coś chyba Ania ściemniasz ...
A to ciekawa Smoku sprawa z tą Lotką,nic nie ściemniam!
bo niby po co miałabym to robić?
Nie podoba mi się takie przypuszczenie w ogóle. Info o tym,że Lotka jest w Strzesze mam z pierwszej ręki czyli od Niej samej! A może w Karkonoszach postawili kolejną Strzechę...
14-01-2010, 09:39 PM
Sylwek to chyba jedna z tych wycieczek zapadających w pamięć, nie? Widoki rewelacja, pogratulować trafienia w taką pogodę.
14-01-2010, 09:42 PM
Anno: Hej, co się spinasz, jeśli określenie "ściemniasz" Ci nie odpowiada, mogę użyć zamiennika: "informacja podana przez Ciebie nie pozwoliła mi na lokalizację w podanym miejscu w/wymienionej osoby, wobec czego rozważyłem potencjalną możliwość umyślnego /bez sensu/, więc raczej nieumyślnego wprowadzenia mnie w błąd co do obecnego miejsca pobytu osoby"

Bartek: owszem, złożyło się kilka czynników, których suma stanowi to o czym wspomniałeś

Bartek: owszem, złożyło się kilka czynników, których suma stanowi to o czym wspomniałeś
