Już czas pomyśleć o jakieś wyprawie w Karki.

Jesiń będzie mądrzejsza od wiosny.

śniegu niewiele i jedynie wysoko, choć od spodu nadal zmrożony, pogoda śliczna, ludzi mało, odwiedziłem znajomych, było sympatycznie, ale cóż dziwnego, przecież to był dobry dzień
Także zarówno dzisiaj korzystając ze wspaniałej pogody byłem dzisiaj na Śnieżce razem z Sebą co już na Forum zaistniał

Poznałem Lotkę ze Strzechy i skusiłem się na pierogi jej produkcji

Pozdrawiam

Ale lodówka na piwo pierwszorzędna


Piękne fotki Panowie

Tylko pytanie

laczego tak mało ?
Sylwku,chciałeś przenieść te górki gdzieś bliżej nas?


trochę Je popodnosiłem by za niskie nie były
terefere - nie da się, trzeba sobie zasłużyć, a Ciebie jeszcze za mało znam

Fakt, nie wiadomo co to może jeszcze ze mnie wyjść

Dobry wieczór po wyczerpującym dniu jeszcze kwietniowym
Dziękuję za odwiedziny, były bardzo sympatyczne

chociaż biegałam w fartuchu i lepiłam pierogi
Bios a mieliście jeszcze zajrzeć? czyżby pierogi nie smakowały?
Trzymajcie się ciepło i do następnego w górach.

Wiesz Lotka, Bios jest trochę wstydliwy. To jak my zdecydujemy się Ciebie odwiedzić, to dopiero damy czadu i Ty będziesz się w duchu modlić, żebyśmy już sobie poszli. A na pierogi dostałem chętki. Karki w tym roku muszą być i gdyby Krakonosz Karki przemieścił za ocean.

Daję za to swoją głowę.

Bios jest trochę wstydliwy.
Stasiu. skąd te wnioski ?
Pierogi były super, polecam.
Lotka do zobaczenia i pozdrawiam 
Wiesz Lotka, Bios jest trochę wstydliwy.
nie zauważyłam
to ja byłam w szoku odwiedzin 
o jak my zdecydujemy się Ciebie odwiedzić, to dopiero damy czadu i Ty będziesz się w duchu modlić, żebyśmy już sobie poszli. A na pierogi dostałem chętki
Już się obawiam
zapraszam (jak zwykle) 
Pierogi były super, polecam.
Lotka do zobaczenia i pozdrawiam
A dziękować 