19-11-2006, 01:14 PM
19-11-2006, 01:30 PM
to ta sama osoba, po prostu drugie imię ma z bierzmowania, choć ma też inne przezwiska bardziej i mniej eleganckie
19-11-2006, 01:44 PM
To bierzmowanie myślę- w Łabie się odbyło
Ale spotkać go Wam było pewnie miło
Swoje królestwo pięknem -chojnie obdarował
Żadnego bogactwa przed ludźmi nie schował
Ale spotkać go Wam było pewnie miło
Swoje królestwo pięknem -chojnie obdarował
Żadnego bogactwa przed ludźmi nie schował

19-11-2006, 01:47 PM
Bierzmowanie w Polsce
bo on polskim człekiem
i na bierzmowanie
wybrał polską rzekę ...
bo on polskim człekiem
i na bierzmowanie
wybrał polską rzekę ...
19-11-2006, 08:08 PM
Sylwester napisał(a):
(...)zrobiliśmy sobie małą przebieżkę z Przesieki na Przełęcz Karkonoską (...)
Przebieżka, akurat
. Zawsze jak tam idę brakuje mi tchu
.
20-11-2006, 10:14 AM
Ale miałes piękną pogodę..........no i psinka ekstra, świetnie pozuje do zdjęć :-)
20-11-2006, 10:42 AM

26-11-2006, 05:54 PM
Pozdrawiam - znów będę pisał o Karkonoszach, jak wyjadę w Tatry to i o Tatrach napiszę, ale tymczasem jestem w domu więc Karkonosze. Dzisiejsze wyjście było rodzinne, bo Małgosia nie dość, że w pełni wyposażona już turustycznie, to jeszcze złapała bakcyla i nie odpuszcza żadnego mojego touru. Dziś w poszukiwaniu zimy przeszliśmy z Karpacza ścieżką Bronka Czecha na Polanę, do Piegrzymów gdzie trochę powłaziłem na skały i o zgrozo kobieta moja oświadczyła, że jej też to się podoba i też zrobiła trochę ścianki .... Potem przeszliśmy na główny grzbiet gdzie wlazłem sobie na Słonecznik/a po szczęśliwym zejściu szlak poprowadził nad kotłąmi na rozdroże i ze Spalonej Strażnicy do Lucni Boudy, miałem w planach dojść na Lucni Houre, ale za dużo czasu zmitrężyliśmy na skałach. Zejście przez Strzechę, trawersem /tym katastroficzno-lawinowym/ do Białego Jaru i powrót do Karpacza. Nowe spodnie Małgośki -Milo sprawdziły się znakomicie, termos obiadowy również, mieliśmy z wora 2 posiłkowy gorący obiad, na moje spodnie się nie doczekałem - podobno dopiero sprowadzają mi je na zamówienie. Załączam kilka zdjęć Liczyrzepy z dedykacją dla Spoka, oraz jedno z Carlbergiem z dedykacją dla Fazika, zdjęcie baru "Czarownica" wiadomo dla kogo dedykuję ... hehehe. Pogoda: słonecznie, lekki wiatr, temp. 10-12 stopni C, śnieg jedynie w północnych załomach i pod kosówką, szlak pustawy, zimy brak - wycieczka udana, zapraszam w Karkonosze, brać forumową pozdrawiam, a teraz zdjęcia:
26-11-2006, 05:58 PM
cd.
26-11-2006, 07:52 PM
No pięknie, dzięki za Carlsberga, cudna niedziela wam się udała, ja dziś z domu nosa nie wystawiłem, no cóż, jak nie teraz to za tydzień. Pozdrawiam.
26-11-2006, 08:05 PM
Piąte zdjecie wydaje mi sie ze jest robione z okolic Słoneczników, czy to Rudawy Janowickie? Pogodę miałeś równei piękną jak ja....no i dzięki za pozdro z Równi 

26-11-2006, 08:14 PM
Oczywiście, że Rudawy - a teraz zagadka specjalne dla Ciebie, jak się nazywają te 2 jednakowej wielkości górki zwane potocznie "cyckami" ?
26-11-2006, 08:51 PM
Jedna to Skalnik,a druga Dzicza Góra. Na Skalniku byłam, panoramę podziwiałam, tylko w schronisku Szwajcarka piwa nie ma, soczkiem musiałam sie zadowolić 

26-11-2006, 08:59 PM
Sokolik - Krzyżna Góra
26-11-2006, 09:35 PM
Świetne te fota Liczyrzepy.Bardzo fotogeniczni.Ale najwspanialsze zdjęcie to zwieńczenie Słonecznika (Sylwester z kwiatka na kwiatek?).Uwielbiam fantazyjne formy ostańców piaskowcowych .Gdybym tam był to pewnie też bym wlazł nań.
No i miło słyszeć, że małżonka złapała bakcyla górskiego.Gdyby nie Forum,to pewnie nie dowiedziałbyś się o predyspozycjach żony.Pozdrowienia dla żony.Czekamy na Forum.
No i miło słyszeć, że małżonka złapała bakcyla górskiego.Gdyby nie Forum,to pewnie nie dowiedziałbyś się o predyspozycjach żony.Pozdrowienia dla żony.Czekamy na Forum.