Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Moje Karkonosze
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Piękne fotografie również Moich Karkonoszy Wink

Widok z Szałasu Muflon w Komarnie:
[attachment=26776]
na zdrowie Smile
Dziś byliśmy w odwiedzinach w karkonoskim Odrodzeniu, nowi gospodarze Piotrek i Lotka twórczo gospodarzą, nowy ład wokoło*, było miło i sympatycznie - więc powodzenia życzę.
W międzyczasie zrobiliśmy małą rajzę po śniegu, pogoda dopisała, dobra to była niedziela ...

*w Odrodzeniu jest panel wspinaczkowy, trochę dróg na 6-7 metrach wysokości, za tydzień wracam przeprowadzić badanie tej ścianki

pozdrawiam

Sokół

Smoku, Ty mi lepiej powiedz pokey dlaczego te zdjęcia pokey są takie małe? pokey
Smoku nowe info, Lotka i Piotrek już nie urzędują w Odrodzeniu-przenieśli się do StrzechyWink
Wszystko ładnie i piknie-ale no właśnie-czemu fotki jakieś takie maławe są?
A co do Odrodzenia to całkiem sprawnie tam działają jak widzę, ostatnio jak byłam ścianka była w początkowych powijakach dopiero

Sokół napisał(a):
Smoku, Ty mi lepiej powiedz pokey dlaczego te zdjęcia pokey są takie małe? pokey


Widzę, że Smoczysko, jak ja, zapomniał aparacik i zdjęcia robił z komórki giggle

Gadałem z Piotrkiem, jego żona to drobna blondyneczka, a jeśli to nie Ci Nasi forumowi, to znaczy, że jacyś inni, może przebierańcy ... co nie zmienia faktu, że schronisko dzięki staraniu nowych gospodarzy znów ma szansę by stać się schroniskiem z prawdziwego zdarzenia, czego im z całego serca życzę.
ps. dla Doroty i Tomka oddzielne podziękowania za wspólną przygodę w śniegu Toungue
ps.2 a co do małych zdjęć to następnym razem urosną Toungue

Sylwester napisał(a):
Gadałem z Piotrkiem, jego żona to drobna blondyneczka, a jeśli to nie Ci Nasi forumowi, to znaczy, że jacyś inni, może przebierańcy ...

Jednym słowem-coś się dzieje w naszych Karkonoszachok
Panel b.ładny-dobry pomysł na wykorzystanie schodni i hallu. ok

Sylwester napisał(a):
Gadałem z Piotrkiem, jego żona to drobna blondyneczka(...)

To nie nasiWink, Lotka z tych Czarnowłosych jestSmile

Sylwester napisał(a):
ps.2 a co do małych zdjęć to następnym razem urosną


i dobrze, od razu człowiekowi poszerzą się Karkonoskie horyzontyBig Grin

No no Karkonosze cieszą się dużym zainteresowniem wśród forumowiczów widzę że Tatry schodzą na drugi plan:-)Albo poprostu znudziły wam się już Tatry.Ja nie mam zielonego pojęcia o Karkonoszach ale widać że też można trochę pochodzić.Pozdrawiam

kapi151 napisał(a):
No no Karkonosze cieszą się dużym zainteresowniem wśród forumowiczów widzę że Tatry schodzą na drugi plan:-)Albo poprostu znudziły wam się już Tatry.Ja nie mam zielonego pojęcia o Karkonoszach ale widać że też można trochę pochodzić.Pozdrawiam


Kapi151 i Karkonosze i Tatry mają swój urok. I nie ma tu mowy o spychaniu jednych czy drugich na dalszy plan. Jedni z nas mają bliżej w Karkonosze i częściej o nich piszą, inni ciągle jeżdżą w Tatry bo tam jest im po drodze. Górołazom żadne góry się nie nudzą, jest tyle szlaków do przejścia,że ta nuda najzwyczajniej nie jest możliwa.Mam nadzieję,że uda Ci się kiedyś sprawdzić jak wyglądają Karkonoskie klimaty-masz na to dużo czasu MłodyBig Grin
PozdrawiamSmile

Niewyspany rano przez zasypane śniegiem osiedle [attachment=28568] przebiłem się na przystanek komunikacji miejskiej, potem już na szlaku szedłem za poczwarą na kaczych łapach, która lazła przede mną [attachment=28569] Gdy prawie dogoniłem poczwarę drogę zagrodził mi szlaban [attachment=28570] więc obok karbowanych iglaków [attachment=28571], miotły wsadzonej kijem do ziemi [attachment=28572], oraz choin przypominających weselne druchny [attachment=28573] szedłem sobie, gdy nagle zobaczyłem TO [attachment=28574]. Przerażony popędziłem do Strefy Zero [attachment=28575] slalomem między choinami [attachment=28576] aż nie wyłoniła się z chmury piramida [attachment=28577]. Gdy trochę odpocząłem znów jakiś cholerny szlaban zaczął mnie straszyć [attachment=28578], więc pogoniłem ku dołowi obok łapiących mnie za kurtkę poduch pokrytych śniegiem gałęzi [attachment=28579], a potem przez rzeczkę [attachment=28580] i obok kapliczki [attachment=28581] byle dalej od tego co straszyło na szlaku.
ps. specjalne podziękowania dla Magdy i Czarnego, którzy stresując mnie doprowadzili do powstania tego koszmarka Toungue

Sokół

Cieszę się, że stres pomógł Ci napisać te kilka słów wzbogaconych pięknymi i dalekimi widokami z Karkonoszy Devil
taaa, a teraz rzeźbi mi w jelitach, a zwieracz nie sługa ... - męczyduszo

magda.s.77

To dla tych trzech zdań siedzę tu i czekam 8 godzin?? Toungue
A gdzie walka z żywiołem? Pokonywanie własnych słabości? Pot i krew? A czaki i rekan miałeś? giggle

Piękna zima. Przyjemne zdjęcia. Urocze straszydło Wink Kogoś mi przypomina...
Przekierowanie