23-09-2008, 01:34 PM
07-10-2008, 07:39 PM
w słowackich wschodnich - od 2000 metrów kupa śniegu, to z Dzikiej Doliny:

w ten sposób maszerowaliśmy od Dzikich Siklaw do Baraniej Przełęczy (w większości po kolana w śniegu, często po pas)
Z Baraniego Sedla miły widoczek:

Do 5 Stawów Spiskich jakieś 300 metrów dupozjechaliśmy, ale śniegu po tej stronie mniej

w ten sposób maszerowaliśmy od Dzikich Siklaw do Baraniej Przełęczy (w większości po kolana w śniegu, często po pas)
Z Baraniego Sedla miły widoczek:

Do 5 Stawów Spiskich jakieś 300 metrów dupozjechaliśmy, ale śniegu po tej stronie mniej

07-10-2008, 08:15 PM
Te! Marekm, a ki czort Cię tam gnał?
Jest taki ekwipunek, nazywa się - rakiety śnieżne. Wtedy 4 litery się nie zmoczą i męska chluba się nie odmrozi. 
Jest taki ekwipunek, nazywa się - rakiety śnieżne. Wtedy 4 litery się nie zmoczą i męska chluba się nie odmrozi. 
07-10-2008, 08:36 PM
Stasiu napisał(a):
Te! Marekm, a ki czort Cię tam gnał?
Jest taki ekwipunek, nazywa się - rakiety śnieżne. Wtedy 4 litery się nie zmoczą i męska chluba się nie odmrozi. 
Jest taki ekwipunek, nazywa się - rakiety śnieżne. Wtedy 4 litery się nie zmoczą i męska chluba się nie odmrozi. 
rakiet nie mam, mam takie 2 deski co się na nich chodzi, ale jakby mnie żona przyuważyła, że na początku października biorę narty i pakuje do auta, to by zaczęła podejrzewać siakieś oszustwo
a skiturowców spotkaliśmy - zaraz za Siklawami odeszli w lewo (my na Baranie szliśmy prosto) 
07-10-2008, 08:51 PM
marekm napisał(a):
rakiet nie mam, mam takie 2 deski co się na nich chodzi, ale jakby mnie żona przyuważyła, że na początku października biorę narty i pakuje do auta, to by zaczęła podejrzewać siakieś oszustwo
a skiturowców spotkaliśmy - zaraz za Siklawami odeszli w lewo (my na Baranie szliśmy prosto) 
Wiesz MarkuM, każdy się musi umieć wytłumaczyć przed żoną.
Jeśli bierzesz 2 deski w lecie a Twoja żoncia podejrzewa jakieś oszustwo, to może się stać tylko nieforumowiczowi. My, Forumowicze z wyższą górską, umiemy z takiej sytuacji wybrnąć
.
08-10-2008, 05:08 AM
Marek ekstra foty, ale jak zobaczyłam ile tam śniegu to mnie zatkało.
13-10-2008, 05:48 PM
na chwilę obecną warunki do wędrówki w Tatry Idealne 
miejscami śnieg, ale to pryszcz.

miejscami śnieg, ale to pryszcz.
13-10-2008, 07:12 PM
W niedzielę tj.12 pażdziernika byłem na Lodowej Przełęczy , warunki super , w Tatrach sucho , dużo śniegu się straciło ale od ok. 2000 m. jeszcze trochę jest , ale niestety miękki i noga wlatuje do środka (raków nie trzeba).
Oczywiście mówię o stokach nasłonecznionych , te w cieniu jeszcze jako tako ale i tak cudów
nie ma.Trzeba trochę jeszcze poczekać na wejścia zimowe
Oczywiście mówię o stokach nasłonecznionych , te w cieniu jeszcze jako tako ale i tak cudów
nie ma.Trzeba trochę jeszcze poczekać na wejścia zimowe
13-10-2008, 07:22 PM
Kasacie, ja wogóle jeszcze nie muszę się cieszyć na wejścia zimowe. Raczki i cepinek mogą jeszcze spokojnie poleżeć w szafie 

14-10-2008, 06:31 AM
W niedzielę byłem na Beskidzie, Świnicy i Pośredniej Turni. Pogoda idealna. Cytuję : "widać dziś wszystko co może być widać".
Sokół
23-10-2008, 05:29 PM
Prognoza pogody dla Tatr na najbliższe dni nie jest najlepsza...
Cytat:
Załamanie pogody w górach, w Zakopanem śnieg
W Zakopanem śnieg sypie coraz mocniej, a wyżej w tatrach widoczność jest praktycznie zerowa - pisze "Tygodnik Podhalański" na swoich stronach internetrowych.
Jeszcze rano w Zakopanem było około sześciu stopni Celsjusza. Jednak już po godzinie 13 słupki rtęci niewiele przekraczały zero. W górnej części miasta padał deszcz ze śniegiem, a później sam śnieg. Na trawnikach pokazała się biała pokrywa. Z każdą minutą śnieg sypie coraz mocniej.
Wysoko w górach zima praktycznie w pełni. Na Kasprowym Wierchu pada śnieg, znowu zrobiło się biało, chwycił mróz. Na razie lepiej w ogóle nie wychodzić na szlaki. W piątek pogoda powinna się poprawić. Przestanie padać i zza chmur może wyglądać słońce
W Zakopanem śnieg sypie coraz mocniej, a wyżej w tatrach widoczność jest praktycznie zerowa - pisze "Tygodnik Podhalański" na swoich stronach internetrowych.
Jeszcze rano w Zakopanem było około sześciu stopni Celsjusza. Jednak już po godzinie 13 słupki rtęci niewiele przekraczały zero. W górnej części miasta padał deszcz ze śniegiem, a później sam śnieg. Na trawnikach pokazała się biała pokrywa. Z każdą minutą śnieg sypie coraz mocniej.
Wysoko w górach zima praktycznie w pełni. Na Kasprowym Wierchu pada śnieg, znowu zrobiło się biało, chwycił mróz. Na razie lepiej w ogóle nie wychodzić na szlaki. W piątek pogoda powinna się poprawić. Przestanie padać i zza chmur może wyglądać słońce
29-10-2008, 01:03 PM
Działa od pewnego czasu nowy model prognozy pogody na ICM http://new.meteo.pl/ po otwarciu strony trzeba teraz kliknąć na meteorogramy, gdzie nastepnie wybieramy dane miasto, lub bardziej szczegółowo wprowadzamy namiary (szerokość i długość geograficzną), np. wpisujemy 49°10'40,8'' 20°04'55,2'' i mamy prognozę dla Rysów 

30-10-2008, 01:56 PM
Dzisiejsze info z Onetu:
Cytat:
Tatry: wichura wyrywa drzewa
Do 80 km na godz. dochodzą podmuchy wiatru halnego. Wichura wyrywa drzewa i powala znaki drogowe - donosi internetowa strona "Tygodnika Podhalańskiego".
Od rana strażacy w Zakopanem i w okolicach interweniowali już kilka razy. Na ulice spadają drzewa powalone przez wichurę.
- W tej chwili najmocniejszy zanotowany przez nas podmuch wiatru wynosił 83 km na godz. - powiedział "TP" o godz. 8 dyżurny obserwator z Instytutu Meteo na zakopiańskiej Równi Krupowej.
Do 80 km na godz. dochodzą podmuchy wiatru halnego. Wichura wyrywa drzewa i powala znaki drogowe - donosi internetowa strona "Tygodnika Podhalańskiego".
Od rana strażacy w Zakopanem i w okolicach interweniowali już kilka razy. Na ulice spadają drzewa powalone przez wichurę.
- W tej chwili najmocniejszy zanotowany przez nas podmuch wiatru wynosił 83 km na godz. - powiedział "TP" o godz. 8 dyżurny obserwator z Instytutu Meteo na zakopiańskiej Równi Krupowej.
30-10-2008, 03:10 PM
Już ponoć stówa, strażacy boją się że jakieś drzewa poprzewraca na drodze do Palenicy i chyba ja zamknęli.
30-10-2008, 08:07 PM
Za onetem:
Nad słowackimi Tatrami wieje huraganowy wiatr. Zablokowane są drogi, setki gospodarstw domowych nie ma prądu, straty materialne są duże.
Przewracajace się drzewa zerwały linie energetyczne w miejscowościach Zdziar, Tatrańska Javorina, Tatrańska Kotlina i Spiska Bela. Konary drzew zatarasowały drogi. Nieprzejezdna jest droga między Tatrańską Javoriną i Łysą Polaną.
Leśnicy oceniają, że ofiarą huraganu padło 10 tysięcy metrów sześciennych lasów. Najbardziej dotknięte zostały rejony ścisłego rezerwatu w pobliżu Tatrańskiej Javoriny. Rzeczywisty rozmiar szkód nie jest znany, bo w Tatrach zapadła ciemność, a drogi są zatarasowane setkami pni i konarów.
Wiatr nadal wieje. Słowackie Pogotowie Ratunkowe ostrzega turystów, by nie wyruszali w góry. Policja prosi o zachowanie szczególnej ostrozności na podtatrzańskich drogach.
Nad słowackimi Tatrami wieje huraganowy wiatr. Zablokowane są drogi, setki gospodarstw domowych nie ma prądu, straty materialne są duże.
Przewracajace się drzewa zerwały linie energetyczne w miejscowościach Zdziar, Tatrańska Javorina, Tatrańska Kotlina i Spiska Bela. Konary drzew zatarasowały drogi. Nieprzejezdna jest droga między Tatrańską Javoriną i Łysą Polaną.
Leśnicy oceniają, że ofiarą huraganu padło 10 tysięcy metrów sześciennych lasów. Najbardziej dotknięte zostały rejony ścisłego rezerwatu w pobliżu Tatrańskiej Javoriny. Rzeczywisty rozmiar szkód nie jest znany, bo w Tatrach zapadła ciemność, a drogi są zatarasowane setkami pni i konarów.
Wiatr nadal wieje. Słowackie Pogotowie Ratunkowe ostrzega turystów, by nie wyruszali w góry. Policja prosi o zachowanie szczególnej ostrozności na podtatrzańskich drogach.