np. wyhamowywanie obsunięć w stromym śniegu, lotnej też zrobiliśmy bardzo mało, nie mieliśmy asekuracji w trawkach.
Ogólnie to najbardziej mi szkoda ostatniego dnia, kiedy to wróciliśmy spod liliowej przełęczy
Obsunięcia mieliśmy po zejściu z Pośredniej, na zboczach Beskidu. Trawek też nie mieliśmy. A ilu instruktorów miałaś ?
1, była nas tylko 6 na kursie w tym terminie
No to 6 - 9 marca były 24 sztuki luda i 3 instruktorów.

to faktycznie sporo was tam było
ale ja sie cieszę że miałam taką kameralną grupkę

Zaczyna być dobrze. Słowacy ogłosili na wszystkich głównych kopczykach do południa 1 i po południu 2. Zaczyna nam świecić na lepsze czasy.

Gorzej już chyba nie będzie.

Wszystko pięknie, tylko przez to nagłe ocieplenie to chyba teraz trudno sie poruszać, bo śnieg mokry, ciężki i przylepny... Jeśli tak dalej będzie, a jeszcze zapowiadają deszcze na koniec tygodnia, to zupełnie nie wiem na co sie nastawiać... Chlapisko jakieś sie zrobi. I w co sie wtedy zaopatrzyć? W raki, w rakiety czy w płetwy...?
... to zupełnie nie wiem na co sie nastawiać...
nastaw się na bardzo wczesne wychodzenie - skoro świt a nawet wcześniej, w dół zawsze łatwiej w brei 
Do południa -miły beton,po południu trochę brejowato.Przydatny krem do opalania-można się zjarać !
A jak myślicie, kiedy można się wybrać do Chochołowskiej na krokusy? Trza familię wypuścić na popas
(z tego co wiem już są u wylotu, ale czy wyżej?)
Maćku jak dobrze pójdzie to za tydzień dam znać czy i jakie są widoki na krokusy w Chochołowskiej

W minionym roku też byłem na Chochołowskiej. W tym roku mi to nie wyjdzie. Teraz mam wszystkie weekendy na miesiąc do przodu zajęte a jechać tam w pierwszy majowy weekend mi się nie chce

. Chcę jeszcze pożyć i tam bym chyba był stratowany.

W dniu dzisiejszym pogoda dopisała-z rana znakomity beton i przyjemny chrzęst raków na twardym śniegu

-tyle że słonko mnie nieco już przypaliło

Chciałbym oznajmić, że Słowacy ogłosili na wszystkich ważnych kopczykach lawinową 1.


No, nie jest to dalsza pozytywna wiadomość

DrE, jak długo się będziesz obijał po kopczykach i prowokował swoimi wyczynami???
DrE, jak długo się będziesz obijał po kopczykach
Tylko do niedzieli Stasiu
-chciałbym dłużej- buuuuuuuuuu i chlip-chlip 