Może ktoś wie czy w Taterkach w tym roku też grasuje plaga meszek?
Może ktoś wie czy w Taterkach w tym roku też grasuje plaga meszek?
Hey Nika
)
Ktoś tu pisał o meszkach ale nie pamiętam gdzie...tak grasują,jakby co to weż ze sobą jakieś specyfiki
)
Pozdrawiam
)
Na Hali Ornak, trzy tygodnie temu, meszki trochę mnie poobgryzały
Co Ty gadasz Dawidzie

. Zła pogoda? Pogoda akurat na przepędzenie i oczyszczenie gór od świątecznych turystów

. Prawdziwych górołazów nie zrazi taka pogoda. Trzeba tylko mokry wariant wymyśleć i nie pchać się tam, gdzie nie trzeba. Zapytaj Madziorka, ta Ci lepiej opowie o romantyce chodzenia po kopczykach w takim czasie.

I jeszcze przeczytałem, że dzisiaj na chodniku Štefanová - Chata na Grúni (Mała Fatra), angielska turystka poraniła sobie nogę tak, że musiała interweniować HZS. Dalej informowano, że szlak Vrátna - Chata na Grúni (żółty) i Starý Dvor - Chata na Grúni (niebieski) są chwilowo zamknięte z powodu wycinki lasu. Na chatę można tylko z Štefanowej.
Miałem na myśli turystów, którzy chcieliby jeszcze użyć lata w Tatrach, bo jak sypnie i złapie zimno po wakacjach,
to już tak zostanie do przyszłego roku

No tak, również dla tych "barowo - reglowych" łojantów to taka w sam raz pogoda. (

)
Zdarzało się chodzić w góry w deszczowej pogodzie i raczej wątpliwa to przyjemność,
a mokra skała to zło!
No tak, również dla tych "barowo - reglowych" łojantów to taka w sam raz pogoda. (

)
No, to też jeden z możliwych mokrych wariantów. Ja się tego nie wystrzegam. Już nie raz pisałem, że przyroda to tylko przestrzeń między dwoma schroniskami 
Zdarzało się chodzić w góry w deszczowej pogodzie i raczej wątpliwa to przyjemność,
a mokra skała to zło!
Dawidzie, czytaj uważnie
. Pisałem, że nie pchać się tam, gdzie nie trzeba. Pomijając wariant schroniskowy, możemy chodzić po normalnych ścieżkach. W deszczu na skałę pchają się tylko masochistycznie nastawieni górale 
W deszczu na skałę pchają się tylko masochistycznie nastawieni górale

Dzięki Stasiu 
Od czasu do czasu i mokra skała jest fajna 
Eee tam. Trochę sypnie śniegiem i już raki szykują. Od razu straszą w lecie Mikołajem. Nie raz już latem sypało śniegiem w Taterkach. Trzeba przeczekać i jeszcze się opalimy górskim słońcem. I gdzie tam jeszcze do babiego lata, prawdziwego Eldorada w chodzeniu po kopczykach
