Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Warunki turystyczne i pogoda w górach
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Ubezpieczenie OC i AC niby masz ubezpieczenie Ale bez AC musisz sobie na własny koszt naprawić auto.
W górach ubezpieczenie Masz, ale polazłeś tam gdzie nie wolno, to koszty pokryj sam. Tak poprostu.
Słaba ta analogia, ale proszę bardzo.. wymusiłeś na kimś pierwszeństwo i zostałeś poszkodowany.. czyli wjechałeś gdzieś gdzie nie wolno było w danym momencie.. też masz koszty ratowania i hospitalizacji swojej osoby pokryć sam?
W ubezpieczeniu grupowym masz dodatkową kasę jak coś Ci się przydarzy, a nie pokrycie kosztów leczenia czy ratowania, za to płacisz albo raczej Twój pracodawca płaci i częściowo pobiera z Twojego wynagrodzenia do ZUSu.
Juz pisałem wcześniej, minimalna składka ponad 1200pln na miesiąc! W tym roku wzrasta! I mam jeszcze dodatkowo płacić? (Kto wie jak na KRUS przejść?)

A podatki to zuoooo....

Tylko wyjaśnij mi czy jak by dodatkowo mieli ubezpieczenie to co wtedy, by nie poszli tam czy co? Bo tego toku rozumowania nie rozumiem.
Dobra analogia jeżeli chodzi o AC.
Samochód jest jak plecak w górach czy inny sprzęt, jak go stracisz w wypadku z Twojej winy to nikt Ci nie zwróci, chyba, że zrobisz sobie dodatkowe ubezpieczenie prywatnie, tak jak AC w aucie.

Ale AC nie pokrywa kosztów leczenia i ratownictwa, to chyba wszyscy wiedzą. To dotyczy tylko dóbr materialnych.
Nie wiem co Ci na to odpisać Tomaszu ...

Pewnie by poszli ...
Natomiast jeżeli będzie obowiązkowe ubezpieczenie, to ruch w Tatrach przez osoby które się tam znalazły przypadkiem (wszyscy tam jeżdżą, to ja też pojadę ) zmniejszy się
I to jest pewnie główny powód dla którego bym wprowadził ubezpieczenie, wiem samolubne ... Ale jestem w stanie zapłacić i nie wkurzać się na tłumy i ciuli w laczkach i z piwem ręku na szlaku

(Pablo )Ale AC nie pokrywa kosztów leczenia i ratownictwa, to chyba wszyscy wiedzą. To dotyczy tylko dóbr materialnych.

W górach to Ty byłbyś dobrem materialnym

grabarz napisał(a):
Ale jestem w stanie zapłacić i nie wkurzać się na tłumy i ciuli w laczkach na szlaku


A co Ty lepszy od nich jesteś?

Pablo napisał(a):
Zastanawia mnie ta łatwość oceny postępowania człowieka, którego w ogóle nie znamy.


To jest kwintesencja zagadnienia.. ja teraz to nawet tego typa co w adidasach na Rysy w warunkach zimowych poszedł bym nie oceniał jednoznacznie.. tzn jego decyzja bezdyskusyjnie była głupia i nieodpowiedzialna.. za arogancję w stosunku do ratujących go skiturowców dałbym po ryju.. ale co gościem powodowało, że poszedł?

TomaszRT napisał(a):

grabarz napisał(a):
Ale jestem w stanie zapłacić i nie wkurzać się na tłumy i ciuli w laczkach na szlaku


A co Ty lepszy od nich jesteś?

Pablo napisał(a):
Zastanawia mnie ta łatwość oceny postępowania człowieka, którego w ogóle nie znamy.


To jest kwintesencja zagadnienia.. ja teraz to nawet tego typa co w adidasach na Rysy w warunkach zimowych poszedł bym nie oceniał jednoznacznie.. tzn jego decyzja bezdyskusyjnie była głupia i nieodpowiedzialna.. za arogancję w stosunku do ratujących go skiturowców dałbym po ryju.. ale co gościem powodowało, że poszedł?


Od gościa w klapkach z piwem w ręku ? Tak !

Ty i każdy z nas też jest tym tłumem w górach, jak Ci to przeszkadza to nie idz, będzie tego tłumu mniej.
To nie jest jakaś enklawa, prywatny folwark dla wybrańców, "ciule w laczkach" maja takie samo prawo do gór jak wybrańcy z decathlonu.
Ten przykład jaki podałeś ma sie nijak do tego, w laczkach na pewno nie byli, dziewczyna jakby nie była przygotowana to TOPR w takich warunkach najprawdopodobniej by ją ściągał w nocy, bez kibla w górach, a tak naprawdę nie wiemy nic.

Pablo napisał(a):
Ty i każdy z nas też jest tym tłumem w górach, jak Ci to przeszkadza to nie idz, będzie tego tłumu mniej.
To nie jest jakaś enklawa, prywatny folwark dla wybrańców, "ciule w laczkach" maja takie samo prawo do gór jak wybrańcy z decathlonu.
Ten przykład jaki podałeś ma sie nijak do tego, w laczkach na pewno nie byli, dziewczyna jakby nie była przygotowana to TOPR w takich warunkach najprawdopodobniej by ją ściągał w nocy, bez kibla w górach, a tak naprawdę nie wiemy nic.


Czyli uważasz że ludzie w klapkach i z piwem w ręku na szlaku są ok ? Może na Czantorii albo Równicy ...
Nie powiedziałem nic złego na ludzi z wypadku, Ci złamali zakaz, szlak zamknięty.

TomaszRT napisał(a):
..
To jest kwintesencja zagadnienia.. ja teraz to nawet tego typa co w adidasach na Rysy w warunkach zimowych poszedł bym nie oceniał jednoznacznie.. tzn jego decyzja bezdyskusyjnie była głupia i nieodpowiedzialna.. za arogancję w stosunku do ratujących go skiturowców dałbym po ryju.. ale co gościem powodowało, że poszedł?

Uj wie, mi go szkoda. Na pewno ma jakiś problem.

Ale, jakby miał znane nazwisko i dajmy na to poszedł na całość, np. na bosaka i by się udało.. to internet by go nawał boskim herosem.

Adrian, dopisałes te piwo, jak Ci odpowiadałem.
Mogło się tak zdarzyć ... W samych laczkach, to by nie był ciul Wink

grabarz napisał(a):
Czyli uważasz że ludzie w klapkach i z piwem w ręku na szlaku są ok?


Jeśli nie jest to szlak gdzie klapki mogą spowodować, że polecisz i spowodujesz obrażenia osób trzecich to nic mi do tego, że ktoś w takim obuwiu chadza.. A tego piwa to już kompletnie nie rozumiem.. my się raczymy zwykle nalewką ale to już co tam komu smakuje..

Pablo napisał(a):
Ale, jakby miał znane nazwisko i dajmy na to poszedł na całość, np. na bosaka i by się udało.. to internet by go nawał boskim herosem.


A jakby nie cwaniakował, tylko grzecznie zszedł z panów pomocą i na koniec przeprosił za zaistniałą sytuację to by tego filmu w ogóle nie było w internecie..

TomaszRT napisał(a):

grabarz napisał(a):
Czyli uważasz że ludzie w klapkach i z piwem w ręku na szlaku są ok?


Jeśli nie jest to szlak gdzie klapki mogą spowodować, że polecisz i spowodujesz obrażenia osób trzecich to nic mi do tego, że ktoś w takim obuwiu chadza.. A tego piwa to już kompletnie nie rozumiem.. my się raczymy zwykle nalewką ale to już co tam komu smakuje..


Pewnie tak ... Ale jak kto lubi ok

grabarz napisał(a):
...
Nie powiedziałem nic złego na ludzi z wypadku, Ci złamali zakaz, szlak zamknięty.


Ze szlak letni zamknięty nie miało wpływu na wypadek czy raczej na to zdarzenie, ten fakt ma tylko wywołać emocje w czytających ludziach. Tam w zależności od warunków śniegowych, bezpieczniej jest trzymać się grani. Tak samo np. jak w większości czasu w zimę bezpieczniej jest wejść na wierzchołek taternicki niż na właściwą Świnicę.

Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43
Przekierowanie