Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: rowerowe co nieco
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Rower to moja pasja zaraz po górach. Uwielbiam jazdę na rowerze i długie całodniowe wycieczki. Sporo czasu spędzam właśnie w "siodle". Co rok staram sie zaplanować kilka atrakcyjnych wyjazdów. Towarzyszy mi wtedy mąż (Big Grin:DBig Grin) i przyjaciele. W zeszłym roku z ciekawszych i dłuższych wyjazdów udało sie zrealizować trasę od Krakowa do Częstochowy - szlakiem Orlich Gniazd, Gorce i Pieniny, dolinki podkrakowskie (Będkowska i Kobylańska) Stożesz i Soszów oraz objazd wokół Tatr (a właściwie trasa od Bielsko-Białej do Zakopanego). Na ten rok to planuję przejazd z Gliwic do Gdańska (powrót pociągiem) i tydzień rowerowy na Mazurach a może i Suwalszczyzna. Poza tym Bieszczady i Sudety ale te ostatnie weekendowo. No i w Beskidy wyskoczymy kilka razy,bo w góry nie jednak najbardziej ciągnie Big Grin.
1. "spływ" Dunajcem
2. zachodnie Słowackie
3. Mirów
Super rowerowe plany Danusia, ja na rowerze jeżdżę znacznie mniej ale uwielbiam to. Lubię się zmęczyć, szybkie zjazdy po lesie, dla kondycji, w wolnej chwili, ale sam. Z Bogusią jest mniej męcząco, ale za to jeździmy dłużej i wolniej Wink
No i się stało... zainaugurowałem swój sezon rowerowy. A Kraków - o ile go lubię, to niestety dla rowerzystów nie jest za dobry. Zanim człowiek wyjerdzie sobie z miasta to musi się napedałować i to sporo.

Odwiedziłem niejaką Skałę Kmity (jako że nie miałem aparatu to mogę podać link jedynie do tej skały http://www.czerwinski_foto.republika.pl/...ges/54.htm), pojechałem następnie przez rezerwat tamtejszy - podjazd dał mi znać że moja rowerowa kondycja jest daleka od wymarzonej... No ale chwila spokoju, lasu, przyrody, było przyjemnie. Polecam na weekendzie w ramach rozrywki. Naturalnie jak ktoś nie planuje górskich szlaków Smile
Kurcze ja też muszę wyciągnąc rowery. Tylko, że wiecznie czasu brakuje. A na dodatek według prognoz od jutra załamanie pogody i nawet powrót zimy.

Pedro napisał(a):
Odwiedziłem niejaką Skałę Kmity

Całkiem ładna ta skałka Smile Ja sezon rowerowy zaczełam tak na poważne w zeszły weekend. Z mężem odwiedziliśmy Repty i Bytomski Dolomity. Były i podjazdy i błoto i deszcz..........z kondycją nie najlepiej (choć i gorzej bywało Wink ), ale tyłek bolał mnie niemilosiernie jeszcze przez 2 dni. Ludzi ewyciągajci eswoje rowery bo naprawde warto!!!!

fasmac napisał(a):
A na dodatek według prognoz od jutra załamanie pogody i nawet powrót zimy.


Nawet mi takich rzeczy Fasmac nie uświadamiaj Smile Mam plan z Berckiem pojechać rowerami w Dolinki Podkrakowskie i jakieś fotki porobić w sobotę. A gdzie w ogóle taka prognozę znalazłeś? Bo icm nic nie mówi aby miało być jakieś załamanie pogody...

Kurcze nie pamietam. Jakiś serwis pogodowy na Polsacie, TVN lub TVP. Nie pamiętam.
Rower zdrowa rzecz, niestety Lublin jest chyba jednym z najmniej przyjaznych miast w Polsce dla rowerzystów); Możemy się pochwalić 'az' jedną ścieżka rowerową oraz ścieżynkami wokół Zalewu Zemborzyckiego.
W związku z tym kiedy aura sprzyja jest tłum jak na pielgrzymce!Pozostaje więc kombinowanie tras na dziko, co od dość często robimy(:
Ale i tak zazdroszczę Wam szczerzepięknych widoczków i ciekawych tras((:
No i nie udało się dziś z rowerem... Pada niestety cały czas. No ale może jutro się uda złapać jakieś okienko pogodowe Smile
Ja też dziś nie pojeździłam z powodu deszczu, ale za to kupiłam oddałąm rower do remontu i kupiłam nowy kask (stary mi pies zjadł Sad) i rękawiczki. Wypróbuję juz w poniedziałek Big Grin:DBig Grin
aj ja to rower uwielbiam. całe lato przejeździłem na swoim nowym rowerku Smile. po miesiącu wyglądał jak po roku hehe. jazda po bieszczadzkich wiochach z aparatem to moje ulubione zajęcie na lato bez dwóch zdań. tyle tematów można znaleźć ... teraz na wielkanoc planuję rozpocząć swój sezon.

Trochę nijaka wydawała się ta niedziela, a że z powodów niezależnych ode mnie nie mogłem ruszyć na karkonoski górski szlak, a wiedziałem co mi się stanie jak nie zrobię z sobą nic - zrobiłem sobie mały Karkonoski tour rowerkiem. Trasa: Cieplice - Zabobrze - Góra Szybowcowa - Jeżów Sudecki - Cieplice /20 km/, bonusem był udział w imprezie Małgosi i spotkanie z KornelO /forumowiczem z karkonoskiego forum/, który wypatrzył nas na trasie. Pomimo deszczu, błocka i dziwnej pogodowej huśtawki poprzeplatanej mrzawką, wiatrem, słońcem, zimnem i niestabilnym ciśnieniem impreza okazała się sympatycznie-udana. Tyle gadania, teraz zdjęcia :

cd.
Gratuluję wycieczki i pomysłu na aktywność-u mnie pogoda trochę barowa-ale po obiadku-może ruszę na 5 km trasę- niedaleko domku po lesie.
Fajny rowerowy tour Smile
A może by tak następnym razem fotki z szybowca ??
Pozdrowienia dla czarnopalczastej Małgosi i Ciebie Wink
B. i P.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35
Przekierowanie