Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: rowerowe co nieco
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Dziś zrobiłem wycieczkę krajoznawczą od źródeł rzeki Jasień wpływającej do Neru (bieg tej rzeki również zaczyna się w Łodzi) i dalej jego brzegiem do Lutomierska Smile
85 km. pięknej przejażdżki po różnorakim terenie.

Najpierw przedstawię co to jest za rzeczka.
"Jasień (dopływ Neru)
rzeka przepływająca przez centrum Łodzi, której cały bieg (wynoszący 12,6 km) mieści się w obecnych granicach administracyjnych miasta.
Rzeka miała duże znaczenie w rozwoju gospodarczym Łodzi. Wynikało to z dwóch faktów: głębokość w górnym biegu dochodziła do 1 m, spadek na długości 2,1 km wynosił 17 metrów, tj. ok. 8%."
http://www.laserpoint.com.pl/lodz_rzeki.html

"Współcześnie Jasień nie jest tak duży, bierze swój początek u wylotów kanałów deszczowych z ul. Giewont oraz przy ul. Henrykowskiej. Przebiega częściowo w ukrytych pod powierzchnią ziemi kanałach, natomiast odcinki otwarte cieku tworzą miejscami stawy widokowe ? w Parku Widzewskim oraz między ulicami Rydza Śmigłego i Przędzalnianą. Dorzecze Jasienia stanowią rzeki Olechówka i Karolewka wraz z zasilającymi je dopływami. "
http://74.125.77.132/search?q=cache:ww6q...=firefox-a
[attachment=21958]

Foto relację rozpocznę od źródła tej podróży...
[attachment=21959][attachment=21960]
Rzeka po raz pierwszy się pojawia w obniżeniu przy najwyższej części Łodzi (Stokach), na rozległej łące i po przepłynięciu kilkuset metrów znika na dłuższym odcinku pod ulicami miasta aby pojawić się w parku nad Jasieniem
[attachment=21961][attachment=21962][attachment=21963]
Tuż za parkiem, znajduje się jedno z najciekawszych miejsc Łodzi Księży Młyn obok którego stoi pałac Herbsta położony nad stawem zasilanym przez Jasień.
[attachment=21964]
Stamtąd, ruszyłem ku samemu centrum miasta, ulicy Piotrkowskiej, gdzie ponownie na chwilę pojawia się nasza rzeczka
[attachment=21965]
Kilometr dalej Jasień na stałe wydostaje się z zabudowanych kanałów
[attachment=21966][attachment=21967][attachment=21968]
Teraz płynąca woda zaprowadziła mnie do kolejnego ciekawego miejsca...
Jest tam stary nieużywany wiadukt kolejowy na który czasami przychodzimy się powspinać - to jedna z nielicznych ścianek w Łodzi na jakie można wchodzić na świeżym powietrzu
[attachment=21970][attachment=21971]
Dalej już mało asfaltowych dróg, a dużo jazdy terenowej Smile
Rzeczka ciągle rosła i po wpłynięciu do Neru wyglądała w ten sposób:
[attachment=21972][attachment=21973]
Niecałe 20 km za Łodzią, w Lutomiersku, Ner jest już potężną rzeką
[attachment=21974]
I jeszcze dwie fotki z drogi powrotnej ukazujące linię tramwaju podmiejskiego
[attachment=21975][attachment=21976]
Bardzoś to przystępnie bardzo Lelko opisał, dzięki miło /było Toungue/ się czytało pzdr.
A jechałeś sobie tym betonowym "chodniczkiem" wzdłuż rzeczki?? Fajnie, fajnie... ja rower odbieram dopiero w piątek, to może po weekendzie zapodam jakieś foty z lasu Wink

Pablo napisał(a):
A jechałeś sobie tym betonowym "chodniczkiem" wzdłuż rzeczki??

Jechałem Smile, na pewnym odcinku w pobliżu wiaduktów jest to możliwe, o ile jest ładna pogoda - Jasień nie zawsze jest taki leniwy co widać na fotkach z http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,735,6390...2.html?v=2
[attachment=21977][attachment=21978]

Ładne miejsca znalazłeś. Ciekawy pomysł na wycieczkę.
Przeciwieństwo powiedzenia "cudze chwalicie, a swego nie znacie". Smile

Czekam na kolejne relacje.
Tez pochwale sie naszymi wariatskimi pomyslami na temat roweru. Zachcialo sie nam miec fotografii wschodu slonca na szczycie Petrosa (2023m), ale ze w sobote mielismy wyscigi KK w lesie kolo Lwowa
Wulky 2009, tez Wulky 2009, to wyjechalismy pociogem ze Lwowa po obiedzie i od 22:00 juz jechalismy rowerami w strone Gory. O 5 bylismy na szczycie o takie cudo zobaczylismy: Swit na Petrosie
[attachment=22396]
Taki sobie rowerowy kopczyk giggle
Ładnie dajecie radę ok no i fajne rowery Smile

Pablo napisał(a):
no i fajne rowery Smile

bo gorskie Smile

Stasiu napisał(a):
Taki sobie rowerowy kopczyk giggle

ale to nie wszystko, reszta tytaj: http://picasaweb.google.com/Taras.Globet.../24052009#

Podjazd musiał być ciekawy Smile ale warto było
Taki widok o świcie - bezcenne
Kilka zdjec z ostatniej rowerowej przejazdki:

polski bikierzy z Gogolina [attachment=22769]

przed buza [attachment=22770]

jezozwiez [attachment=22771]

i odpowiednia muzyka http://www.youtube.com/watch?v=2UQI3shmrGM

wiencej obrazkow: http://picasaweb.google.com/Taras.Globetrotter/xaWJII#

Globetrotter napisał(a):
...jezozwiez
...

nieeee noooo jeż to jest Wink... a już myślałem, że naprawdę jaki jeżozwierz egzotyczny Big Grin

Rower w wannie giggle ja raczej na myjnię pod lancę jadę Wink

Stary młyn ładniejszy od cukrowni, drewniana cerkiew śliczna, ale... "miejsce narodzenia impresjonizmu" Big Grin hehehehhhh nie ma to jak dobry komentarz ok

Pablo napisał(a):
... a już myślałem, że naprawdę jaki jeżozwierz egzotyczny Big Grin

hehehehhhh nie ma to jak dobry komentarz ok


Dzieki za plusa Smile Bardzo mi pszyjemnie Rolleyes
Mile widziani komentarze i na Picasie Cool

Dobry z Ciebie obserwator. Lubię takie zdjęcia, zawsze coś ciekawego znajdziesz.
Czekam na kolejne wycieczki! ok
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36
Przekierowanie