21-08-2016, 06:57 PM
21-08-2016, 07:13 PM
Fazi ty sobie kup
Panowie ja jestem starszy pan ,nie jestem przekonany do górala,po górach raczej będę chodzić,myślę że dla mnie trek z grubszymi oponami typu ballon i przerzutką aby na salmopol po asfalcie wjechać

Panowie ja jestem starszy pan ,nie jestem przekonany do górala,po górach raczej będę chodzić,myślę że dla mnie trek z grubszymi oponami typu ballon i przerzutką aby na salmopol po asfalcie wjechać

21-08-2016, 07:23 PM
No co, ten by cię wywiózł nawet na Kasprowy 
Poszukaj w tym sklepie co ten rower.
Może coś z tych:
https://www.centrumrowerowe.pl/rowery/tr...4966,e,31/

Poszukaj w tym sklepie co ten rower.
Może coś z tych:
https://www.centrumrowerowe.pl/rowery/tr...4966,e,31/
22-08-2016, 06:48 AM
Zawsze można do górskiego założyć "lżejsze" opony i wystarczy to by nie mieć jakiś strasznych oporów na szosie a i w delikatne górki się wjedzie.
Optymalne to mieć większą ilość rumaków na różne okazje
Optymalne to mieć większą ilość rumaków na różne okazje

22-08-2016, 12:44 PM
Taki trek https://www.centrumrowerowe.pl/rowery/tr...37131.html
Ew. crossowy, ale kierownica wysoko jak w trekingowym https://www.centrumrowerowe.pl/rowery/cr...41874.html
Ew. crossowy, ale kierownica wysoko jak w trekingowym https://www.centrumrowerowe.pl/rowery/cr...41874.html
22-08-2016, 07:25 PM
Panowie poczekam ,na przełom września i paźdzernika mam gościa co sprowadza rowery z zachodu używki i nowe ,gościu z renomą ,składa korby ludzie sobie chwalą i polecają ,jak nie to mi złoży korbę 



18-09-2016, 04:51 PM
Jest rower, jest chwila to nie wolno w domu siedzieć bo znajomi powiedzą "poco tyle kasy na rower żeś dał skoro nie jeździsz" 
Pogoda lekko pod psem, ale skoro nie pada i jest około 14 stopni to dla mnie wybitnie wyśmienite warunki do jazdy więc wsiadam i zmykam.
Nie mam celu, myślałem żeby nad zalew Chechło-Nakło za Tarnowskimi Górami ale w końcu zdałem się na przypadek.
Z przypadku wyszło mi zasuwanie po leśnych duktach z błotem na nogach
i 62 kilometry do koszyka 
Kościół drewniany w Borowej Wsi[attachment=75395]
Miejsce martyrologii z czasów w.w.II[attachment=75396][attachment=75397][attachment=75398]
Bunkier w lesie, się nie spodziewałem takiego "odkrycia"[attachment=75399][attachment=75400][attachment=75401]
Te fotki bez komentarza...[attachment=75402][attachment=75403][attachment=75404][attachment=75405]
Trochę o partyzantach[attachment=75406][attachment=75407]
Lekkie błotko na łydeczkach i na rowerku no i Ja
[attachment=75409][attachment=75408][attachment=75410]
Niedzielę zaliczam do udanych

Pogoda lekko pod psem, ale skoro nie pada i jest około 14 stopni to dla mnie wybitnie wyśmienite warunki do jazdy więc wsiadam i zmykam.
Nie mam celu, myślałem żeby nad zalew Chechło-Nakło za Tarnowskimi Górami ale w końcu zdałem się na przypadek.
Z przypadku wyszło mi zasuwanie po leśnych duktach z błotem na nogach
i 62 kilometry do koszyka 
Kościół drewniany w Borowej Wsi[attachment=75395]
Miejsce martyrologii z czasów w.w.II[attachment=75396][attachment=75397][attachment=75398]
Bunkier w lesie, się nie spodziewałem takiego "odkrycia"[attachment=75399][attachment=75400][attachment=75401]
Te fotki bez komentarza...[attachment=75402][attachment=75403][attachment=75404][attachment=75405]
Trochę o partyzantach[attachment=75406][attachment=75407]
Lekkie błotko na łydeczkach i na rowerku no i Ja

[attachment=75409][attachment=75408][attachment=75410]
Niedzielę zaliczam do udanych

18-09-2016, 05:34 PM
No Fazik, 60 km to już jest kawałek drogi - zwłaszcza dla ramion i tyłka. Nie narzekają?:-)
Gratuluję i proszę nie przestawać
... to na najbliższej Filipce Cię podniosę - jak obiecałem
Gratuluję i proszę nie przestawać

... to na najbliższej Filipce Cię podniosę - jak obiecałem

18-09-2016, 07:13 PM
Trochę tyłek a raczej okolice prostaty
ale nieznacznie, rower cały po chwilami ciężkiej jeździe po lesie, Ja też
ramiona ok. Stary człowiek i może
czyli nie jest ze mną jeszcze najgorzej, szkoda tylko że sezon na koła się kończy powoli...
A z tym podnoszeniem to może 2017...
ale nieznacznie, rower cały po chwilami ciężkiej jeździe po lesie, Ja też
ramiona ok. Stary człowiek i może
czyli nie jest ze mną jeszcze najgorzej, szkoda tylko że sezon na koła się kończy powoli...A z tym podnoszeniem to może 2017...
18-09-2016, 07:19 PM
Fazi jeszcze nie chowaj roweru widziałeś u nas śnieg w zimię oprócz gór
Panie doktorze a koledzy mówią ze jeszcze mogą,też się pan chwal

Panie doktorze a koledzy mówią ze jeszcze mogą,też się pan chwal

18-09-2016, 10:58 PM
Spokojnie, nie chowam 

20-09-2016, 04:31 PM
Korba zamówiona ,składana ,27 biegów ,rama 23 cale,widelec blokowany,reszta dla mnie tajemna wiedza nie znam się obaczy się w użytkowaniu
W obecnym rowerze po przejechaniu 1000 km rozkręcił się suport
[/b]

W obecnym rowerze po przejechaniu 1000 km rozkręcił się suport
[/b]23-09-2016, 06:12 PM
23-09-2016, 06:57 PM
Korba dobra (w sensie korba nie rower
) powinna dać Tobie radę 
) powinna dać Tobie radę 
23-09-2016, 07:01 PM
O widzisz, a co to za model?
W moim poprzednim rowerze kupionym za ok. 1300 zł po niemal 9 tys. km nie działo się nic poza pękaniem dętek. W nowym pewnie nie będziesz miał problemów
W moim poprzednim rowerze kupionym za ok. 1300 zł po niemal 9 tys. km nie działo się nic poza pękaniem dętek. W nowym pewnie nie będziesz miał problemów
