Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Imprezy wodne
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
No dobra . Ponieważ już kilka razy podejmowany był temat związany z wodą i pływaniem ,zakładam nowy wątek .Tutaj wpisujcie swoje wodniackie plany swoje relacje itp .A niektórzy z Nas mają takie plany na Lato .
A może uda się zorganizować bibę gdzieś nad jeziorami.
A tak dodam od siebie że pasja do gór często łączy się z pasją do uprawiania wodniactwa czego przykładem jest nam wszystkim znany Mariusz Zaruski

spoko napisał(a):
A tak dodam od siebie że pasja do gór często łączy się z pasją do uprawiania wodniactwa czego przykładem jest nam wszystkim znany Mariusz Zaruski

Przykład znakomity-Spoko.
To może zacznę od planów czy też marzeń:
1.Tratwą po Biebrzy.(wiosna)
2.Rospuda(jesień)
3.Jakaś rzeczka niewielka -zagubiona wśród lasów-np.Czarna Rzeka(dopływ Omulwii)ew.Rybnica(dopływ Pisy).
4.Czy zastanawialiście się nad kajakowym spływem Dunajcem(trasą flisacką-tj Sromowce Niżnie-Szczawnica ?

a myślałeś Doktorze o kupnie kajaka? ja tak właśnie oglądam sobie w necie różne ceny i nie są tak wysokie jak myślałem. na pewno bardziej się opłaca kajak kupić niż łódkę.
W sierpniu ubiegłego rok-w trakcie spływu flisackiego przełomem Dunajca-miałem okazję podziwiać oprócz piękna natury-różne przejawy aktywności turystycznej(m.inn wielu rowerzystów na trasie Czerwony Klasztor-Szczawnica.Bardzo malownicza trasa-godna polecenia na rower)
W tym aktywność kajakarską-w pięknym otoczeniu na bystrzach-które wydawały się do przepłynięcia-nawet dla mniej wprawnych.(odcinek od kładki granicznej Sromowce Niżne-przystań flisacka Szczawnica).Pomyślałem sobie wówczas,że troszkę adrenaliny w tak pięknym miejscu-to byłoby to...
Jeśli ktoś z Forumowiczów miałby podobne odczucia-to może udało by się zorganizować w przyszłości-Forumową Wyprawę Kajakarską w ten piękny rejon.
mysle ze łączy nas obcowanie z matką naturą w każdy mozliwy sposób.... a woda..... miałem okazję troszke żeglować super przeżycia każdego dnia inny nocleg na innej dzikiej przystani dodaję fotke dla zainteresowanych to Jeziorak pozdrowionka[attachment=1909]

Ustrik napisał(a):
a myślałeś Doktorze o kupnie kajaka? ja tak właśnie oglądam sobie w necie różne ceny i nie są tak wysokie jak myślałem. na pewno bardziej się opłaca kajak kupić niż łódkę.

Tak-Ustrik myślałem.Dobry kajak (jedynka) do pływania po rzeczkach typu zwałkowego czy też górskich-to podstawa.
We wcześniejszym poście odnośnie planów kajakarskich-wspomniałem o Czarnej Rzece i Rybnicy.Galerię ze zdjęciami z tych miejsc(i sprzęt) w wyprawach 2005 można obejrzeć na stronie: grupy kajakowej "Kazik i My"

Fajna stronka comarti-kajaki ....no i ta gęś jak w ogródku
[attachment=1911]

spoko napisał(a):
Fajna stronka comarti-kajaki ....no i ta gęś jak w ogródku
[attachment=1911]

Gęś-piękna-Spoko(czy to nie gęsi-uratowały Rzym?)
Przepraszam -oczywiście podam adres strony www grupy kajakowej"Kazik i MY"-trochę mylnie otworzy się firma konsultingowa,ale po prawej stronie u dołu jest wejście na grupę kajakową i rewelacyjne zdjęcia w galerii(łącznie z kajakarstwem zimowym-brrrr-zimno)

http://www.comartin.pl

ja to się z kolegą zastanawiałewm niegdyś nad kupnem łódki na spółę, ale teraz coś mnie się wydaję że lepiej będzie kupić sobie po kajaku, albo dwójkę. właśnie, czy w pojedynkę wygodnie się pływa w dwójce?
Jezusicku jak se policze to wszystko to mi łeb pęka - kajak, ski-toury, aparat, dodatki ooooooch

Ustrik napisał(a):
ja to się z kolegą zastanawiałewm niegdyś nad kupnem łódki na spółę, ale teraz coś mnie się wydaję że lepiej będzie kupić sobie po kajaku, albo dwójkę. właśnie, czy w pojedynkę wygodnie się pływa w dwójce?
Jezusicku jak se policze to wszystko to mi łeb pęka - kajak, ski-toury, aparat, dodatki ooooooch

Tak-można pływać w pojedynkę-kajakiem dwuosobowym-jest przy tym dodatkowa powierzchnia bagażowa(aczkolwiek najlepszym rozwiązaniem w kajaku na rzeczy -są zamykane luki bagażowe-w przypadku wywrotki-nic nie zginie i nie zamoczy się).Oczywiście-troszkę większy jest przy tym wydatek energii-ale patrząc perspektywicznie-zawsze można zaokrętować jakąś piękną załogantkę-co jest niewątpliwym plusem.

niewątpliwie Smile
No tak trafiłem tam właściwie i pooglądałem trochę zdjęć Dodałem stronkę do ulubionych a ta gęś co wkleiłem to też z tej stronki .Ptaki maja szczęście do ratowania miast czy ludzi  żeby wymienić biblijne przepiórki ,amerykańskie indyki, australijskie łabędzie (miasto Perth) Czy wreszczie gęsi w Rzymie.
A w Austri koło Wiednia jest takie miasteczko Gansern dorf gdzie można spotkać dziesiątki ...ba setki gęsi jako pomniki Smile
Majowy upalny niedzielny poranek.Przed godziną 8 zjawiamy się we wsi nad brzegiem Gatka malowniczo położonej nieopodal rzeki Świder-która jest celem naszej dzisiejszej wyprawy kajakowej.Na posesji pana wypożyczającego sprzęt wodny zostawiamy autko-szybkie przepakowanie,i jesteśmy w drodze do punktu startu spływu w miejscowości Starogród.Poranek choć gorący-jest całkowicie bezchmurny-obiecując piękny,wiosenny dzień.Wodujemy kajak pod mostem i w drogę.Początek spływu-nie zapowiada późniejszych emocji i wrażeń,rzeczka płynie sobie w prostej linii wśród łąk,a jedynym urozmaiceniem uregulowanego koryta są jazy spiętrzające wodę.Progi o mniejszej wysokości przeskakujemy naszym szklakiem(popularna nazwa tradycyjnego kajaka dwuosobowego)-drżąc nieco o całość jednostki.Przy większych progach-po prostu-wysiadamy i przenosimy kajak-przydatna okazuje się zabrana linka holownicza.Docieramy do końca uregulowanego -odcinka-wpływając w teren porośnięty drzewami-zaczyna się być ciekawiej,ale i trudniej,napotykamy pierwsze zwalone w koryto rzeki drzewa-sposoby forsowania tego rodzaju przeszkód wodnych są różne,każda zwałka jest inna,niepowtarzalna-bywa że jesteśmy zmuszeni wyciągać kajak z wody i obchodzić szczególnie trudne miejsca.Świder w tym rejonie jest rzeczką o szybkim nurcie-zdarza się napotykać bystrza i łachy kamienne-co dodaje wrażeń.Obserwujemy-bujnie rozkwitającą roślinność wodną-kwitnące na żółto-irysy,grążele etc.Przed południem -krótka przerwa na śniadanie-dobijamy do brzegu.Aura jest w dalszym ciągu-sprzyjająca-niczym nie zakłócony błękit nieba.Uczucie gorąca-niweluje cień nadbrzeżnych drzew i chłód wody-która nas niesie.Rzeka po odcinku śródleśnym rozszerza się do całkiem pokaźnych rozmiarów-spiętrzona przez kolejną-tym razem z prawdziwego zdarzenia tamę.Jeszcze przenoska przez zaporę,kilka przeszkód terenowych i około godziny 14.30 kończymy imprezę we wcześniej umówionym miejscu.Pierwszy tegoroczny wyjazd kajakarski uznajemy za całkiem udany-rzeczka płynąca niedaleko naszego miejsca zamieszkania(nigdy nie zwiedzana przez nas)-nie rozczarowała-oferując całą gamę trudności typowych dla rzek o charakterze zwałkowym,kiedy nie wiadomo ,co za zakrętem....
Miłego czytania i zachęcam do kajaków.
1-Miejsce startu przy moście w Starogrodzie.
2-Prosty uregulowany odcinek rzeki pośród łąk.
3-Irysy nadbrzeżne.
4-Jaz rzeczny.
5-Bystrza pod mostem drogowym.
6-Zwałka rzeczna.
7-Kolejne przeszkody(ja bym rzekł -atrakcje)tego typu.
1-Potężne drzewo-zwalone wpoprzek rzeki.
2-Roślinność rzeczna.
3-Przed tamą-rzeka poszerza się.
4-Zapora.
5-Pod tamą.
6-Zwałka rzeczna.
7-I sposób jej ominięcia(skrajny)-burłaczenie po brzegu.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36
Przekierowanie