Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Imprezy wodne
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Wypływamy na jezioro Bełdany. W pełni sezonu letniego zatłoczone przez żeglarzy i motorowodniaków. Szczęściem jest poniedziałek i to jeszcze przed sezonem. Cisza spokój , nieliczne białe żagle w oddali, perkozica na spacerze z perkoziątkami. Wink
[attachment=62741][attachment=62742][attachment=62743][attachment=62744][attachment=62745][attachment=62746]
Krótki postój na plaży by rozprostować trochę kości.Wink
[attachment=62747]
I dalej w drogę.
[attachment=62748][attachment=62749]
Dopływamy do śluzy Guzianka. 3 metry różnicy pomiędzy poziomami Bełdan i Guzianki Małej pokonujemy w towarzystwie statku spacerowego- koszt jedyne 4 PLN.Wink
[attachment=62750][attachment=62751][attachment=62752][attachment=62753][attachment=62754][attachment=62755][attachment=62756]
Mijamy urocze leśne jeziora Guzianka Mała i Guzianka Wielka by dopłynąć do portu w Ruciane-Nida.
[attachment=62757][attachment=62758][attachment=62759][attachment=62760][attachment=62761][attachment=62762][attachment=62763][attachment=62764][attachment=62765]
Jeszcze krótki odcinek kanału i wpływamy po 6 godzinach z powrotem na jezioro Nidzkie...
[attachment=62766][attachment=62767]
....by po niedługim już czasie dobić do kei-skąd zaczynaliśmy rano kajakowanie. Smile
[attachment=62768]
Doktorze, jesteś...nie do zatopienia ok

dr.Etker napisał(a):
Najpełniejsza wersja tekstu.Big Grin Big Grin Big Grin
http://teksty.wywrota.pl/tekst-chwyty/14...iesci.html
....można śpiewać w nieskończoność. Rolleyes Toungue


Fajna wersja Big Grin. Co prawda na obozach harcerskich nad morzem też śpiewaliśmy sporo zwrotek ale wielu z tego tekstu nie słyszałem.

Zdjęcia z morza mazurskiego-Śniardwy....
[attachment=62769][attachment=62770][attachment=62771][attachment=62772][attachment=62773][attachment=62774][attachment=62775]
....jak to morze-nawet przy dobrej pogodzie faluje i szumi. Zdjęcia z Wysokiego Brzegu w kierunku północnym.

[attachment=62776]- onegdaj zagłębie węgorzowe-jezioro Białawki.
No jakby po wodzie brylanty pływały: http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachme...?aid=62772 blink

paulina napisał(a):
No jakby po wodzie brylanty pływały: http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachme...?aid=62772 blink

Ojjj
Dziewczynom to wszystko się kojarzy z brylantami.... Rolleyes Big Grin Big Grin
....mi się skojarzyło akurat z gwiazdami. Wink

Jak mówisz Andrzeju, że gwiazdki, to zgadzam się z Tobą, mogą być i gwiazdki Big Grin Wink
Aż mi się zachciało kąpieli w takiej scenerii, no jak w niebie innocent

paulina napisał(a):
Aż mi się zachciało kąpieli w takiej scenerii, no jak w niebie innocent

Khem, khem - ale masz taką piękną okoliczność w Grocie Komonieckiego. Toungue

a no fakt Shy Big Grin
Świder-Wisła-Warszawa(Warszawski Klub Wodniaków PTTK) c.a 20 km

Propozycja dla tych co z Warszawy na spływ jednodniowy wzbudziła moje zainteresowanie. Sprawdzam jeszcze prognozę pogody na kilku portalach. Ma przyjść front atmosferyczny, ale nie wcześniej jak po godzinie 18.Wink
Zatem jak za dawnych lat do pociągu, tyle że wysiadających na rekondycję weekendową w Świdrze jakoś mniej niż onegdaj. Widocznie wszyscy imprezują w Hurghadzie. Rolleyes
[attachment=62886]
Krótki spacer do kładki pieszej przy ul.Turystycznej, gdzie już oczekuje pan z kajakami. Chętnych jakoś mało- tylko my i jeszcze jeden kajak jednoosobowy.
[attachment=62887][attachment=62888][attachment=62889]
Dość późno startujemy - bo przed godziną 12. Świder jak to Świder, urocza, kręta, ładna, rzeczka. Z wysokimi czasem skarpami, o dnie piaszczystym, bardzo płytka. Można przyjść z książką, poduszką i tak się walnąć w środek nurtu. Bezpieczne kąpielisko dla dzieciaków.ok
[attachment=62890][attachment=62891][attachment=62892][attachment=62893][attachment=62894][attachment=62895][attachment=62896][attachment=62897][attachment=62898]
Tak płytko, że z kajaka trzeba czasem wysiadać i ciągać za sobą.Smile
[attachment=62899][attachment=62900][attachment=62901][attachment=62902][attachment=62903][attachment=62904][attachment=62905][attachment=62906]
W miłych okolicznościach przyrody dopływamy do ujścia rzeczki do Wisły mijając po drodze dwa mosty drogowe.
[attachment=62907][attachment=62908][attachment=62909][attachment=62910][attachment=62911]
Pod drugim niewielkie bystrze na gruzie-pozostałości z budowy. W/w odcinek pozbawiony zwałki, której nie dałoby się ominąć.Wink
Wisłę zwiastuje znak nawigacyjny w postaci opuszczonego, samotnego grilla.Huh
[attachment=62912]

c.d.n
No to wypływamy a w zasadzie wychodzimy na Wisłę. Szerokie widoki, piaszczyste ławice i wyspy w całej krasie. Tym bardziej, że akuratnie mamy niski stan wody. Smile
[attachment=62913][attachment=62914]
Potęga. Tu woda rządzi. Na Mazurach poziomy wody są zdecydowanie stabilniejsze z racji licznych naturalnych zbiorników retencyjnych, różnice co najwyżej po kilkadziesiąt centymetrów, a tu ? Kilka metrów w przypadku nadejścia fali powodziowej. Wszystko to, oraz fakt , że Wisła jest nieuregulowana sprawia-że jest pusto i dziko. Poza wałami przeciwpowodziowymi domy trza byłoby stawiać na solidnych palach.
[attachment=62915][attachment=62917]
Tak jak wspomniałem niski stan wody i hektary piasku, poza nim specyficzna roślinność nadbrzeżna, w oddali widać downtown z wieżami.
[attachment=62916]
Woda płynie z gór, z Bieszczad, Beskidów ze Szczyrbskiego Plesa a jej tak mało. Ale może to i dobrze. uhm
Dochodzimy do głębszej wody , zasiadamy w kajaku i heja w drogę. Wzdłuż prawego brzegu z licznymi mieliznami, które trzeba omijać, z Wyspami Świderskimi stanowiącymi rezerwat przyrody.
[attachment=62927][attachment=62928]
Korzystając z soboty i dobrej jeszcze pogody trochę ludków wypoczywa na plażach czy na wodzie. Mijamy się ze statkiem pirackim. Big Grin
[attachment=62918][attachment=62919][attachment=62920]
Później przerwa na małe co nieco - na ławicy piasku. Smile
[attachment=62921][attachment=62922][attachment=62923]
Lekki wiatr porywa drobiny piasku tworząc lokalnie małe zamglenia.
[attachment=62924][attachment=62925][attachment=62926]
Następnie dalej płyniemy, trochę spacerujemy znajdując przy okazji różne fajne rzeczy.Smile
[attachment=62931][attachment=62932][attachment=62933][attachment=62934]
A to jakieś dziewczę zgubiło swój wianek w Noc Kupały, a to ktoś posiał bardzo dobre wiosło kajakarskie (które zgodnie z prawem morskim znajduje nowego właściciela).Wink
[attachment=62929][attachment=62930]
Ze świata zwierzęcego liczne obserwacje rybitw, mew, kormoranów czasem jakaś czapla się zdarzy.
[attachment=62935][attachment=62936]
W okolicach zestawu pogłębiającego na rzece- plaża naturystyczna. Ale zdecydowanie nie jest to atrakcja. Skupiam się zatem na zestawie. Może nie tyle idzie o pogłębianie co wydobycie do celów budowlanych niezłej jakości piasku wiślanego.
[attachment=62938][attachment=62939][attachment=62940]
Coraz częściej napotykane ostrogi ze śmiecia budowlanego, dziwne umocnienia brzegu świadczą , że zbliżamy się do mety.
Z pewnym niepokojem obserwuję nadciągające z północnego -zachodu chmury frontu burzowego. Pierwsze grzmoty i błyskawice. Trza uciekać z rzeki. Przed mostem Siekierkowskim zawijamy do gościnnej przystani Warszawskiego Klubu Wodniaków PTTK (dziękujemy panie bosmanie). I tu następuje zdanie kajaka firmie organizującej spływ.
[attachment=62937]
W samą porę bo zaczyna ostro polewać. Pierwotnie mieliśmy dopłynąć w okolice mostu Poniatowskiego. Cóż może przy innej okazji.
Doctore, widzę, że sprawnie przeszliscie z wód jezior na wody rzeczne. Chyba to co innego. U nas bardzo popularne są Wełtawa i jej dopływy.
Udanego przyszłego wiosłowania. ok
Fajnie, że Wisła jest taka dzika, robi wrażenie. Oglądałem ciekawy program przyrodniczy o życiu w Wiśle, trochę wątków historyczno-kulturowych, od źródła po ujście do morza. Trwają intensywne akcje przywrócenia populacji łososia który to wyginął całkowicie już 85 roku. Wiadomo zanieczyszczenie, które jest ponoć coraz mniejsze, ale główną przeszkodą jest tama we Włocławku.

Pablo napisał(a):
Trwają intensywne akcje przywrócenia populacji łososia który to wyginął całkowicie już 85 roku. Wiadomo zanieczyszczenie, które jest ponoć coraz mniejsze, ale główną przeszkodą jest tama we Włocławku.

Dokładnie- przeszkodą jest brak sensownej przepławki dla ryb we Włocławku.
Dotychczasowa jest w przebudowie, zatem jest szansa, że łososie będą mogły migrować w górę rzeki na tarliska.
http://wiadomosci.onet.pl/kujawsko-pomor...luzy/9k3k2
Chyba są też prowadzone jakieś prace przy reintrodukcji jesiotra na Drwęcy.
Być może wkrótce na Wiśle pojawią się naprawdę duże ryby.

Stasiu napisał(a):
Chyba to co innego. U nas bardzo popularne są Wełtawa i jej dopływy.

Prawda- jest to zupełnie inne pływanie. Trza będzie kiedyś urządzić spływ Wełtawą-z Czeskich Budziejowic do Pragi(szlakiem Józefa Szwejka). ok

Jeszcze kilka zdjęć z Wisły (odcinek z Puław do Płocka-ponoć najładniejszy).
[attachment=62952][attachment=62953][attachment=62954][attachment=62955][attachment=62956][attachment=62957][attachment=62958][attachment=62959]

Tak jak obiecałam krótka fotorelacja z wodowania i pierwszego spływu kajakowego kanałami.
Czas: 18.07.2015, Trasa: Bedworth - Coventry i z powrotem.
Dystans: 15 mil (ok 24km). Straty w ludziach i sprzęcie - brak Wink oprócz bolących następnego dnia rano wszystkich mięśni, ale za to jaka radocha Big Grin ok

[attachment=70036][attachment=70037]
[attachment=70038][attachment=70039][attachment=70040][attachment=70041][attachment=70042][attachment=70043][attachment=70044][attachment=70045][attachment=70046][attachment=70047][attachment=70048][attachment=70049]

kolejne wyprawy już w planach, lecz... cóż czekamy również na pogodę, która sie ostatnio zepsuła Sad
Uwielbiam takie eventySmile
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36
Przekierowanie