20-06-2014, 07:28 PM
Wypływamy na jezioro Bełdany. W pełni sezonu letniego zatłoczone przez żeglarzy i motorowodniaków. Szczęściem jest poniedziałek i to jeszcze przed sezonem. Cisza spokój , nieliczne białe żagle w oddali, perkozica na spacerze z perkoziątkami. 
[attachment=62741][attachment=62742][attachment=62743][attachment=62744][attachment=62745][attachment=62746]
Krótki postój na plaży by rozprostować trochę kości.
[attachment=62747]
I dalej w drogę.
[attachment=62748][attachment=62749]
Dopływamy do śluzy Guzianka. 3 metry różnicy pomiędzy poziomami Bełdan i Guzianki Małej pokonujemy w towarzystwie statku spacerowego- koszt jedyne 4 PLN.
[attachment=62750][attachment=62751][attachment=62752][attachment=62753][attachment=62754][attachment=62755][attachment=62756]
Mijamy urocze leśne jeziora Guzianka Mała i Guzianka Wielka by dopłynąć do portu w Ruciane-Nida.
[attachment=62757][attachment=62758][attachment=62759][attachment=62760][attachment=62761][attachment=62762][attachment=62763][attachment=62764][attachment=62765]
Jeszcze krótki odcinek kanału i wpływamy po 6 godzinach z powrotem na jezioro Nidzkie...
[attachment=62766][attachment=62767]
....by po niedługim już czasie dobić do kei-skąd zaczynaliśmy rano kajakowanie.
[attachment=62768]

[attachment=62741][attachment=62742][attachment=62743][attachment=62744][attachment=62745][attachment=62746]
Krótki postój na plaży by rozprostować trochę kości.

[attachment=62747]
I dalej w drogę.
[attachment=62748][attachment=62749]
Dopływamy do śluzy Guzianka. 3 metry różnicy pomiędzy poziomami Bełdan i Guzianki Małej pokonujemy w towarzystwie statku spacerowego- koszt jedyne 4 PLN.

[attachment=62750][attachment=62751][attachment=62752][attachment=62753][attachment=62754][attachment=62755][attachment=62756]
Mijamy urocze leśne jeziora Guzianka Mała i Guzianka Wielka by dopłynąć do portu w Ruciane-Nida.
[attachment=62757][attachment=62758][attachment=62759][attachment=62760][attachment=62761][attachment=62762][attachment=62763][attachment=62764][attachment=62765]
Jeszcze krótki odcinek kanału i wpływamy po 6 godzinach z powrotem na jezioro Nidzkie...
[attachment=62766][attachment=62767]
....by po niedługim już czasie dobić do kei-skąd zaczynaliśmy rano kajakowanie.

[attachment=62768]





