1.Pierwsze kilometry przygody-jeszcze drogą.
2.Kajak załadowany i gotowy do drogi.
3.j.Rospuda Filipowska.
4.Kamienny mostek na przesmyku pomiędzy j.Rospuda Filipowska a Kamiennym.
5-7.j.Kamienne
1.Zycie na wodzie.
2-3.Szuwary poprzedzające j.Długie.
4-6.j.Długie.
7.Nadciąga deszcz.(j.Długie)
1.Ulewa nad j.Długim-chronimy się pod nadbrzeżne drzewa.
2.Godzina 4 rano-nadchodzi świt.
3.W dole -biwak nad j.Długim.
4-7.Rospuda na odcinku przed Filipowem.
1.Wpływamy na j.Garbaś.
2-4.Uroczy odcinek rzeki m.j.Garbaś a Głębokie.
5.j.Głębokie.
6.Bystrze na Rospudzie przed Bakałarzewem(jedno z wielu).
7.Przy przenosce w Bakałarzewie.
1.Most z niezwykłą akustyką w Bakałarzewie.
2.Spotkanie z rodzinką łabędzią.
3.j.Sumowo.
4.Pod tym zadaszeniem w Kotowie-przetrwalkiśmy nie lada ulewę.
5-7.Bagna przed j.Okrągłym.
1.j.Okrągłe.
2.Rospuda przed j.Bolesty
3-5.j.Bolesty.
6.Śniadania w trakcie(j.Bolesty).
7.Rospuda przed elektrownią wodną w Małych Raczkach
1.Widok po przenosce, na elektrownię(dawny młyn ) w Małych Raczkach.
2-4,7.Uroki Rospudy.
5-6.Most kolejowy w Raczkach.
1-3.Uroki Rospudy(odcinek Dowspuda-uroczysko Swięte Miejsce)
4.Widok z mostku w Swiętym Miejscu na biwak.
5.Kaplica w Świętym Miejscu.
No i kolejna już dziś ciekawa i barwna relacja.Ma swój urok Rospuda .Doktorze czy czujesz się bardziej wodniakiem czy górołazem ?(to takie pytanie retoryczne.)Fajnie tak przenieś się w myślami raz w góry to znów na spływ.I coś mi mówi ,że trzeba gdzieś się ruszyć Za długo tego siedzenia w domu .Miło się czytało i oglądało .Pozdrawiam
Doktorze czy czujesz się bardziej wodniakiem czy górołazem ?(to takie pytanie retoryczne.)
Hmmm...Spoko -ciekawie postawione pytanie.
Odpowiem tak.Lubię zdecydowane krajobrazy.Nie mógłbym pojechać na ludne pole namiotowe na dwu tygodniowy urlop -by jak to się zdarza jeden tydzień spędzić na tzw."cywilizowaniu" najbliższej okolicy i rozpakowywaniu, drugi tydzień na pakowaniu.
Osobiście bardziej pragnę być niż mieć.
Jestem cały czas w "drodze".Czyż to nie ciekawe ?Co jest za następnym zakrętem rzeki ? Co nas spotka za załomem skalnym ?
Doktorze, dzięki za tę relację. Przypomniała mi sie objazdówka rowerowa po tych terenach. Jezioro Rospuda Filipowska, Raczki, Święte Miejsce.........wszystkie te miejsca sa wciąz w mej pamięci

. Jedną noc spędziliśmy w namiocie nad Rospuda w okolicy Małych Raczków - pieknie tam było. Piekna ta Wasza wyprawa i aż wieżyc się nei chce że tak mało ludzi. Jak byliśmy na Świętym Miejscu to wszędzi eleżao pełno kajaków i namiot przy namiocie, ni szpilki nie włożysz. Moze tez sie kiedyś wybiorę na taki spływ, choć trochę mnie przeraża brak ruchu. Tak pół dnia na kajaku a drugie pół na rowerze to było by idealnie!!!
Osobiście bardziej pragnę być niż mieć.
Jestem cały czas w "drodze".Czyż to nie ciekawe ?Co jest za następnym zakrętem rzeki ? Co nas spotka za załomem skalnym ?
Jakoś tak mi się bliższy nagle stałeś
pozdrawiam
Tak pół dnia na kajaku a drugie pół na rowerze to było by idealnie!!!

Dzięki za miłe słowa Danusia.Czytając Twe relacje z wędrówek-zawsze przypominają mi się słowa Bilbo Bagginsa(a może R.Tolkiena):
"To ryzykowna sprawa... wyjść za próg domu.-Uważaj na nogi,-bo nie wiadomo dokąd Cię zaprowadzą...":)
pozdrawiam
gratuluję aktywności i konsekwencji, a zdjęcia jak zwykle reportersko b.ładne, pzdr.

Jak ja tęsknie za ciepłem powietrza i wody. Tak płynąć wśród drzew , zamknąć oczy zanurzyć ręce w wodzie , zamknąć oczy i czuć na powiekach promienie i barwy słońca prześwitujące przez listowie.