Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Imprezy wodne
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Gdyby to była kąpiel po kilkudniowej wędrówce, to ekolodzy mogliby się do pomysłu przyczepić. Wink
Ile kosztuje Was wypożyczenie sprzętu, noclegi? Poważnie myślę o spędzeniu kilku dni na kajakach.

paaulo napisał(a):
Ile kosztuje Was wypożyczenie sprzętu, noclegi? Poważnie myślę o spędzeniu kilku dni na kajakach.


30zł kajak / dobę
25,30 lub 50 zł nocleg w domkach zależy jaki stand.
a nocleg pod namiotem na dziko w puszczy 0zł
paliwo 95bo około 100zł
transport kajaka z ... albo do .... m-ca przeznaczenie w zależności ile km wiozą nas i ile osób jedzie (koszta się wtedy rozkładają)

paaulo napisał(a):
Ile kosztuje Was wypożyczenie sprzętu, noclegi? Poważnie myślę o spędzeniu kilku dni na kajakach.

Kajak dwuosobowy-około 25-30 zł/doba.
Nocleg na campie w domkach-25-35 zł/doba/osoba albo za free w plenerze(osobiście preferuję tę drugą opcję)
Koszt transportu-dowózka lub odwózka albo jedno i drugie -1.50-2.00 PLN za kilometr (liczony oczywiście za każdym razem w obie strony)
-w przypadku dłuższych tras-korzystne jest wówczas spływanie w kilka kajaków---> koszty transportu się rozkładają.

W najbliższym czasie jak się da -weekendowo Łaźna Struga-w Puszczy Boreckiej(jakieś 20-30 km płynięcia )
W lipcu-hmmm...może przełom Łyny-w rezerwacie "Las Warmiński") ?

Są chętni ?

Znalezione w necie-czasem przygoda jest o wyciągnięcie ręki...
http://www.wisla.turystyka.pl/ponton.html#nar
Witam i pozdrawiam Gś z Kanału Augustowskiego...zdjęcia sprzed kilku minut...[attachment=23202] sluzy podnoszące i opuszczające przepływające statki [attachment=23203] i prawa strona Kanału z piaszczystymi plażami [attachment=23204] i jadę sobie dalej, prze de mną za jakieś 40kilometrów granica panstwa i co dalej? Dalej daleko są piękne góry, może tak na Kaukaz? czas nie ograniczony więc pomysle....
Ooooo Bober czekamy na relację ok z rosyjskich bezdroży pięknie tam, może Ural??
pozdrawiam

Pablo napisał(a):
może Ural??

Co Ty taki skromny---> Kamczatka ! w00t

Akuku Smile

Czy wśród miłośników gór jest jakiś moczydupek w sensie nurek? Smile Najlepiej z okolic Katowic Smile

Od dłuższego czasu nie mam partnera do nurkowania - sprzęt leży w szafie i piszczy ja za jakiś czas też zacznę piszczeć bo zapomnę jak to w ogóle się skręca i używa Smile

Moje doświadczenie skromne. Uprawnienia p1 do 20m Smile

zyraf napisał(a):
Uprawnienia p1 do 20m Smile

Nie jest źle Wink

Chlapanki
Parę fotek z okolic Jedwabna - taki tam relaksacyjno odstreswujący wypad.
Nad wodą też musiało być fajnie. Gandziu, to musi być frajda wymienić kajak za nadmuchiwany materac. I te wieczory pod namiotem, przy ognisku na skraju jeziora. Co za romantyka. Przypominają mi się młode lata. Cry
Mili-nudziłem się na Łaźnej Strudze(po drodze m.inn j.Łaźno, Łaśmiady)- jak to tłumaczyć ?Huh
Ładna łaziebna-czy jak ? uhm

dr.Etker napisał(a):
Mili-nudziłem się na Łaźnej Strudze(po drodze m.inn j.Łaźno, Łaśmiady)- jak to tłumaczyć ?Huh


Doktór, czasem i zapalony taternik musi się ponudzić na nizinach
Domyślam się że trudno było Ci tam wytrzymać?Sad
tak płaskogiggle

przemo napisał(a):

dr.Etker napisał(a):
Mili-nudziłem się na Łaźnej Strudze(po drodze m.inn j.Łaźno, Łaśmiady)- jak to tłumaczyć ?Huh


Doktór, czasem i zapalony taternik musi się ponudzić na nizinach
Domyślam się że trudno było Ci tam wytrzymać?Sad
tak płaskogiggle

Nazywam to zaostrzaniem apetytu na góry Big Grin
W wolnej chwili wrzucę jakie słowo pisane i nieco zdjęć z wypadu kajakowego Smile

Łaźna Struga 11-12.07.2009 (c.a 32 km)

Od blisko miesiąca przymierzałem się do spływu wielce malowniczą -jak się okazało Łaźną Strugą. Sama rzeczka-oczywiście na Mazurach i to w rejonach o dość słabym zagospodarowaniu turystycznym- co należy odebrać jako istotny plus.
Z wczesnego ranka sobotniego w autko-by po blisko czterech godzinach zawitać do miejscowości Mały Łekuk nad jeziorem Łekuk- przy skraju Puszczy Boreckiej.
O tym , że jestem w głuszy-upewnia mnie wcześniejsza wizyta w sklepie w pobliskim Orłowie .Po poszukiwaniach właściciela-sezam ulega otwarciu- a w nim dwa gatunki piwa !w00t
Czuję się trochę tak jak H.M.Stanley po odnalezieniu dr.Livingstone'a.
Kajaki wypożyczamy wraz z usługą odwózki/przywózki w prężnie prosperującej firmie "Folwark" ze wspomnianego wcześniej Małego Łekuka.
Na miejsce startu wybieramy jezioro Mały Szwałk. Kajaki spływają na wodę, dopakowujemy je sprzętem biwakowym i innym dobrem i w drogę. Przypominam sobie , że nie mam absolutnie -żadnej mapy trasy-co jest sporą niedogodnością przy szukaniu odpływów z jezior ( to już chyba starość ).
Wypadało by rzec za H.M.Stanley'em : "dr.Livingstone. I presume ? ":cool:
Czynimy kółko -po jeziorze-by odnaleźć fajną rurę z pająkami-będącą odpływem na pobliskie jezioro Szwałk Wielki. Jeszcze tylko rodzaj podnoszonego mostku(sami podnosimy) i już płyniemy po długim rynnowym Szwałku Wielkim. Kolejny krótki przepływ odnajdujemy bez problemu i cieszymy się widokiem ładnego jeziora Pilwąg -będącego rezerwatem ornitologicznym.
Tu kolejne kółko po jeziorze (ach ten brak mapy !)- i zwiedzamy kolejne jeziora Łaźno i Litygajno. Te z kolei-jakby mniej odludne i częściowo zagospodarowane prywatnymi działkami- co mnie akurat nieco kwasi.kwasny
Miejsce nadające się do biwaku odnajdujemy na krańcu jeziora Litygajno nieopodal wypływu Łaźnej Strugi .Pogoda cały czas dopisuje.
Następny dzień-to już zdecydowanie odcinek rzeczny stanowiący o urodzie szlaku. Wpierw malownicze tereny bagienne , z przerwą w okolicy miejscowości Jelonek na las. Nieco poniżej j.Litygajno -napotykamy moczącego się dzika. Niestety stwierdzamy-że przesadził z ochłodą. Jeszcze jeden dramat w świecie przyrody ożywionej... Huh
Okolice tuż przed i daleko za szosą trasy Giżycko- Olecko-to kolejne urocze bagnisko. Otuchy dodaje pożądana informacja, że czynny sklep znajduje się w miejscowości Połom.
Tak zmotywowani -płyniemy przez urocze laski- co sił z wiosła-w trasie ratując młodą sikorkę, która pragnęła żeglować na liściu grążela.Smile
Przy moście w miejscowości Kije-dołącza sześciu kajakowy spływ plus jedna załoga z Niemiec. Pierwsze i jedyne kajaki napotkane na trasie.
Sklep istotnie jest czynny i zaopatrzony -co kwitujemy z radością, a sama miejscowość Połom jakby otwarta na potrzeby kajakarzy.(Miejsce postoju przy mostku, plansza z mapą spływu, pola biwakowe etc).ok
Ostatni odcinek przed jeziorem Łaśmiady wiedzie lasem rzadkiej urody. Sama radość.
Niespodziany wypływ na wspomniany akwen zwiastuje koniec spływu i ciekawej przygody. Lądujemy w miejscowości Sajzy -skąd nas odbierze transport z ośrodka "Folwark".
Całość trasy spływu oceniam pozytywnie, szczególne słowa zachwytu odnosząc do odcinka rzecznego. Łaźna Struga jest zdecydowanie mniej skomercjalizowana niż przykładowo Krutynia, spływ wiedzie urozmaiconym terenem o wysokich walorach krajobrazowych. Jest to przy tym trasa dostępna dla każdego i nie uciążliwa(brak większych zwałek czy przenosek)
Miłego czytaniaSmile

1. uhm Model wirusa czy co ?
2.Początek spływu.Jezioro Szwałk Mały.
3.Ciekawa rura z pająkami.
4....i krótki kanałek...
5....oraz mostek zwodzony...
6-7....doprowadzają nas na jezioro Szwałk Wielki.
8.Kwiat grzybienia.
9-10.j.Pilwąg.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36
Przekierowanie