Kanał Mazurski (j.Mamry-rejon Bajorek Małych)
Pierwotnie planowałem rozpocząć sezon kajakowy spływem rzeką Poprad w rejonie Żegistowa. Jednakże kiepska pogoda na południu Polski i całkiem dobra na północy skłoniła mnie do zmiany planów. Kierunek Mazury- konkretnie miejscowość Srokowo- gdzie ma siedzibę firma zajmująca się tematem spływu Kanałem Mazurskim.
Około godziny 10 startujemy z północnego krańca zatoki Przystań (część wód jeziora Mamry) obierając kierunek południowy - w stronę początku kanału w miejscowości Mamerki. Na brzegach oznaki wiosny w postaci pokrytych świeżą zielenią drzew, na wodzie pierwsze yachty.
[
attachment=61652][
attachment=61653][
attachment=61654][
attachment=61655][
attachment=61656]
Aura bezchmurna, ciepła wprost wymarzona na tego typu wycieczkę.

Wpływamy na wody kanału, mijamy most drogowy, przyczółki następnego zniszczonego w trakcie wojny, most kolejowy.
[
attachment=61657][
attachment=61658][
attachment=61659]
Kanał jak kanał- wykop prosty niczym od linijki, monotonny, brzegi nie za ciekawe.
Budowę zaczęto w 1911r-kontynuowano z przerwami do 1940 r. Inwestycja choć mocno zawansowana nigdy nie została ukończona. Wg. założeń miał łączyć jezioro Mamry z Morzem Bałtyckim za pośrednictwem rzek Łyna i Pregoła. Wyposażony w 10 śluz i 3 jazy walcowe- niwelował spadek wody z wysokości 116m do 5 m.n.p.m na przestrzeni 51 kilometrów, zapewniając przepustowość dla statków o wyporności do 250 ton.
Polski odcinek to 22 kilometry kanału z 5 śluzami i 3 jazami.
Po pewnym czasie docieramy do zapory stalowo-ziemnej. Tu kończą rejs żaglówki zbłąkane w te strony. Dalej kanał jest dostępny tylko dla mniejszych pływadeł typu kajak.

Zatem przenoska.
[
attachment=61660][
attachment=61661]
Chwilkę później kolejna przeszkoda w postaci ciekawej konstrukcji jazu walcowego.
[
attachment=61662][
attachment=61663][
attachment=61664][
attachment=61665]
I tu niekłopotliwa przenoska. Kilkaset metrów dalej definitywny koniec wody.
[
attachment=61666]
Wychodzimy na brzeg i przenosimy kajak około 150m w stronę samochodu zaparkowanego przy nieukończonej śluzie Leśniewo Górne.
Obiekt mimo wszystko czyni wrażenie. Zwiedzanie, foty - włącznie z czołem śluzy i widocznym nad nim miejscem po hitlerowskiej gapie.
Na terenie czynny w sezonie park linowy.
[
attachment=61667][
attachment=61668][
attachment=61669][
attachment=61670][
attachment=61671]
W samej komorze śluzy trochę wody, która dalej płynie w stronę jeziora Rydzówka w postaci nędznego cieku w wykopie kanału, później przybierając kształt bagnistego rozlewiska z licznymi śladami rezydujących bobrów (liczne zwalone drzewa).
[
attachment=61672][
attachment=61673][
attachment=61674][
attachment=61675][
attachment=61676]
Coś dla mocno zdeterminowanych kajakarzy.

Dalej 400m piechotą po drodze wzdłuż wykopu w stronę śluzy Leśniewo Dolne. Ta mniej zawansowana (stopień ukończenia 30 %). I tu czynimy zdjęcia.
[
attachment=61677][
attachment=61678]
Stąd przenosimy się na południowy kraniec jeziora Rydzówki-gdzie nastąpi start do kolejnego odcinka kanału.
c.d.n