Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Imprezy wodne
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Jeszcze jezioro Dłużec i wypływamy pośród archipelagu wysp na rozległe jezioro Białe:
[attachment=56405][attachment=56407][attachment=56408][attachment=56410][attachment=56412][attachment=56414][attachment=56416][attachment=56418][attachment=56420]
W SW Bieńki krótki rest. Smile
[attachment=56424][attachment=56426]
I płyniemy z powrotem do mostu pomiędzy j.Dłużec a Białe- celem podebrania kajaków/arzy.
[attachment=56427][attachment=56428]
Od telefonu czekam ze 2.30 h .Zapomnieli. A tu ciemno, chłodno i głodno. Już zamyślam płynąć do SW Bieńki na nocleg 3km- przy świetle jednej czołówki, nawigując wg. gwiazd. Ale wreszcie jest. Przygoda zakończona Rolleyes
Doktorze, jesteś pozytywnie zakręconym wodniakiem. Dosłownie niezniszczalnym ok

A jaka teraz (wtedy podczas tej słonecznej przygody) była temp. wody? Dało by się wykąpać? Bo dzień Słoneczny i pewnie ciepły.

PiotrekDz napisał(a):
A jaka teraz (wtedy podczas tej słonecznej przygody) była temp. wody? Dało by się wykąpać? Bo dzień Słoneczny i pewnie ciepły.

Woda już trochę zimnawa.Wrzesień na Mazurach ma to do siebie-że jak pogoda wyżowa- to za dnia komfortowa temperatura, ale noce już chłodne. W związku z powyższym woda w jeziorach się szybko wychładza.

Faktycznie, nocą bywa teraz i po 5 stopni więc się wychładza.
Ale na tych słonecznych zdjęciach wygląd tak zachęcająco...Smile
Znalazłem taki filmik w necie (wersja z lektorem polskim). Egzotyka, góry, przygoda, kajak.
http://video.anyfiles.pl/Kiedy+wyprawa+s...ideo/74798
Ps.
Może kto ma ochotę na spływ Popradem z Leluchowa do Żegistowa ?
Kanał Mazurski (j.Mamry-rejon Bajorek Małych)

Pierwotnie planowałem rozpocząć sezon kajakowy spływem rzeką Poprad w rejonie Żegistowa. Jednakże kiepska pogoda na południu Polski i całkiem dobra na północy skłoniła mnie do zmiany planów. Kierunek Mazury- konkretnie miejscowość Srokowo- gdzie ma siedzibę firma zajmująca się tematem spływu Kanałem Mazurskim.

Około godziny 10 startujemy z północnego krańca zatoki Przystań (część wód jeziora Mamry) obierając kierunek południowy - w stronę początku kanału w miejscowości Mamerki. Na brzegach oznaki wiosny w postaci pokrytych świeżą zielenią drzew, na wodzie pierwsze yachty.
[attachment=61652][attachment=61653][attachment=61654][attachment=61655][attachment=61656]

Aura bezchmurna, ciepła wprost wymarzona na tego typu wycieczkę. CoolWpływamy na wody kanału, mijamy most drogowy, przyczółki następnego zniszczonego w trakcie wojny, most kolejowy.
[attachment=61657][attachment=61658][attachment=61659]
Kanał jak kanał- wykop prosty niczym od linijki, monotonny, brzegi nie za ciekawe.

Budowę zaczęto w 1911r-kontynuowano z przerwami do 1940 r. Inwestycja choć mocno zawansowana nigdy nie została ukończona. Wg. założeń miał łączyć jezioro Mamry z Morzem Bałtyckim za pośrednictwem rzek Łyna i Pregoła. Wyposażony w 10 śluz i 3 jazy walcowe- niwelował spadek wody z wysokości 116m do 5 m.n.p.m na przestrzeni 51 kilometrów, zapewniając przepustowość dla statków o wyporności do 250 ton.
Polski odcinek to 22 kilometry kanału z 5 śluzami i 3 jazami.
Po pewnym czasie docieramy do zapory stalowo-ziemnej. Tu kończą rejs żaglówki zbłąkane w te strony. Dalej kanał jest dostępny tylko dla mniejszych pływadeł typu kajak.Smile Zatem przenoska.
[attachment=61660][attachment=61661]
Chwilkę później kolejna przeszkoda w postaci ciekawej konstrukcji jazu walcowego.
[attachment=61662][attachment=61663][attachment=61664][attachment=61665]
I tu niekłopotliwa przenoska. Kilkaset metrów dalej definitywny koniec wody.
[attachment=61666]
Wychodzimy na brzeg i przenosimy kajak około 150m w stronę samochodu zaparkowanego przy nieukończonej śluzie Leśniewo Górne.
Obiekt mimo wszystko czyni wrażenie. Zwiedzanie, foty - włącznie z czołem śluzy i widocznym nad nim miejscem po hitlerowskiej gapie.
Na terenie czynny w sezonie park linowy.Rolleyes
[attachment=61667][attachment=61668][attachment=61669][attachment=61670][attachment=61671]
W samej komorze śluzy trochę wody, która dalej płynie w stronę jeziora Rydzówka w postaci nędznego cieku w wykopie kanału, później przybierając kształt bagnistego rozlewiska z licznymi śladami rezydujących bobrów (liczne zwalone drzewa).
[attachment=61672][attachment=61673][attachment=61674][attachment=61675][attachment=61676]
Coś dla mocno zdeterminowanych kajakarzy.Wink
Dalej 400m piechotą po drodze wzdłuż wykopu w stronę śluzy Leśniewo Dolne. Ta mniej zawansowana (stopień ukończenia 30 %). I tu czynimy zdjęcia.
[attachment=61677][attachment=61678]
Stąd przenosimy się na południowy kraniec jeziora Rydzówki-gdzie nastąpi start do kolejnego odcinka kanału.

c.d.n
Kanał Mazurski c.d

W dalszą trasę startujemy z południowego krańca jeziora Rydzówka.
[attachment=61713][attachment=61714]
Jest to średniej wielkości akwen z trzema wyspami będącymi rezerwatami ornitologicznymi. Wyspa Kępa Mała jest licznie zamieszkała przez kolonie gniazdujących kormoranów i czapli siwych. Ponieważ jest to sezon migracji dzikich gatunków gęsi- obserwujemy ich mnogość w rejonie.
[attachment=61715][attachment=61716][attachment=61717][attachment=61718][attachment=61719][attachment=61720][attachment=61721][attachment=61722][attachment=61723]
Przepływamy jezioro po średnicy- by na krańcu północnym wpłynąć do dalszej części Kanału Mazurskiego. Niebawem mijamy kolejną ruinę zniszczonego mostu drogowego a następnie dopływamy do jazu walcowego.
[attachment=61724][attachment=61725][attachment=61726]
Tu następuje przenoska. Kolejne 150m i dopływamy do śluzy Guja-Piaski.
[attachment=61727][attachment=61728][attachment=61729][attachment=61730][attachment=61731][attachment=61732][attachment=61733]
Jedynej śluzy na całym kanale utrzymanej w stanie umożliwiającym obsługę jednostek pływających. Co prawda po napędach elektrycznych nie został ślad, ale rezerwa w postaci korby i wajcheczki jest utrzymywana w należytym stanie. Górne wejście do obiektu standartowo-klapowe, dolne - na zasuwę. Tak jak to jest na innych wysokich śluzach kanału. Obok zabudowania gospodarskie pani śluzowniczej. Przenosimy kajak przez ogródek obok domku. Trochę zwiedzamy, jakieś fotografie. Wpływamy do komory- znowu zdjęcia.Big Grin
[attachment=61734][attachment=61735][attachment=61736][attachment=61737]
Wreszcie ruszamy dalej, w stronę granicy polsko-rosyjskiej.
[attachment=61738][attachment=61739][attachment=61740][attachment=61741]
Kanał mimo, że wypełniony wodą, zmienia swoje dotychczasowe oblicze. Trochę trzcin w korycie, nieco zwalonych drzew urozmaica płynięcie. Brzegi porośnięte ładnymi sosnami, jest sporo świerków. Kolorytu dopełnia świeża zieleń wiosennych brzóz. Mijamy kolejne zniszczenia w infrastrukturze kanału, zwalone mosty drogowe w tym jeden o konstrukcji metalowej. Jedyny mostek- drewniany w okolicach leśniczówki Marszałki.
[attachment=61742][attachment=61743][attachment=61744][attachment=61745]

Koniec wygodnej trasy zwiastuje zapora stalowa z niedużym przepustem po środku- około 400m przed następną śluzą w bajorkach Małych. I tu przystajemy- na małe co nieco.
[attachment=61748][attachment=61746]
Poniżej przepustu w wykopie płynąca woda ma charakter strumienia. Strumienia o charakterze spływalnym dla bardzo chcącego- z tego co zauważyłem. Co jest dalej ? Nie wiem.innocent
[attachment=61747]
Powrót w stronę śluzy Guja-Piaski oczywiście tą samą trasą. I tam kończymy. Całość godna polecenia, choćby ze względu na ciekawe budowle hydrotechniczne.
Widokowo pięknie, jak zazwyczaj gdy wrzucasz foty z wodowania Smile, ale te śluzy, szczególnie komora robią wrażenie blink Imponujące.

PiotrekDz napisał(a):
Widokowo pięknie, jak zazwyczaj gdy wrzucasz foty z wodowania Smile, ale te śluzy, szczególnie komora robią wrażenie blink Imponujące.

Wiosna jest cool. Stąd te kolory - no i zdarzyła się dobra pogoda.
A komory, rzeczywiście wielgachne- zbudowane na uskokach terenowych wysokie budowle. To że jest to w pewnym sensie zakątek na uboczu i z rzadka odwiedzany--> stanowi o obiegowej nazwie "Mazurska Atlantyda". Big Grin

Zazdrozszcze zieleniok
Mnóstwo fajnych widoków. Dobra okolica.
U mnie niestety nie jest tak ładnie Sad

grizzly napisał(a):
Zazdrozszcze zieleniok

Nie martw się - już nie długo lodowe kry zejdą z Saskatchewan i Ty będziesz mógł popływać na canoe. ok

Tymczasem kilka zdjęć jakby z filmów Akiro Kurosawy- zamek szoguna ponad trzcinami. Big Grin
[attachment=61777][attachment=61778][attachment=61779][attachment=61780]
I by dopełnić japońskiej estetyki-nie może zabraknąć żurawia.Rolleyes
[attachment=61781][attachment=61782]

....tylko nie czyńcie seppuku.Huh Big Grin

Tak się zastanawiam uhm - płyniesz sobie kajakiem i nagle przychodzi ten moment w którym człowiek musi zrobić ...co trzeba Wink. I co wtedy, szukanie odpowiedniego brzegu do wyjścia jeżeli taki się trafi czy jakiś sprzęt specjalny jest do tego? Bo przecież nie zawsze da się wyjść na brzeg gdy ten jest przesłonięty szerokim pasem zarośli i.t.p.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36
Przekierowanie