
pozdrawiam
Pablo
Pablo Tobie też ?... Myślę ,że tą szczeliną po prawj można by wejść na galerię.Pozdrawiam
Godna do polecenia jest Ciężka Turnia od Ciężkiej Dolinki przez Nizne Rysy i dalej granią na C. T.
pozdr

W oczekiwaniu na Twoją relację napomknę tylko że wczoraj zrobiłyśmy z Majką całą OP a nawet więcej: od Kuźnic do Kuźnic. Ale Majka się zadeklarowała ze wklei zdjęcia i napisze relacje.

W oczekiwaniu na Twoją relację napomknę tylko że wczoraj zrobiłyśmy z Majką całą OP a nawet więcej: od Kuźnic do Kuźnic. Ale Majka się zadeklarowała ze wklei zdjęcia i napisze relacje.
Gratulacje dla Ciebie Kasiu i Majki-przejście całej OP -wspaniała przygoda
.Czekam na relacje.
Jak tylko przygotuję zdjęcia -postaram się zamieścić opis własnej przygody.W dniu wczorajszym-po prostu byłem zbyt zmęczony(w pewnym sensie) dwoma bardzo intensywnymi dniami w naturze-w niezwykłej naturze.Sam jeszcze nie wiem ,jak to opisać -tak,żeby choć odrobinę przekazać właściwe przesłanie tej przygody-może powiem tak-mimo-że sprawy odbyły się w pogodny,mazurski weekend,nie spotkałem ani jednego kajaka,łodzi,wędkarza,za to widziałem z bliska żurawie,kormorany,jelenie,sarny-orzeł się zdarzył.W dobrym znaczeniu tego słowa"dzicz " absolutna-spływ w całkowitym oderwaniu od cywilizacji,kiedy nie wie się co za następnym zakrętem,czasem ekstremalna przygoda,bez przewidywalnego zakończenia.
Z tym siarkowodorem-to prawda.Na trasie były takie miejsca z gnijącymi resztkami roślinności bagiennej,że stężenie w/w związku przyprawiało o zawrót głowy.Jedynym na to skutecznym sposobem-był aromat chmielowego napoju
PS.odcinek długości 3.3 km między j.Brzozolasek a j.Pogubie Wielkie płyneliśmy 5.5 h
A TYMCZASEM ZAPRASZAM DO WĄTKU "Lipiec, Sierpień- WAKACJE!!! A My na szlaku..."
Wątek znajdziecie pod poniższym adresem:
http://www.gorskiswiat.pl/forum/showthread.php?tid=589
Pozdrawiam
Może lepiej tam zamieszczać relacje??
