Sucha Beskidzka -Jałowiec-Stryszawa
W góry w góry miły bracie –Tam przygoda czeka na cię
Po wczesnym obiadku wybrałem się więc w góry na poszukiwanie przygody, która jest częstą towarzyszką moich wypraw

. Wyruszyłem o godz 13.30 .W planie miałem start w Suchej B i dalej przez Magórkę w kierunku Jałowca a następnie zejście do górnej Stryszawy i powrót autobusem do domu. Zakładałem ,że w górę pójdę do godz 17.00,.oraz nie dalej niż zwarty śnieg na trasie ze względu na nieprzystosowane obuwie.
Wrzuciłem do chlebaka kanapki ,termos, mapę ,parasol i w drogę .Zrazu stromo do góry bez szlaku .Na zboczu nad Suchą -2 działki budowlane do sprzedaży(to informacja dla tych .którzy chcieliby zamienić swoje City na Suchą B

).Doszedłem do czerwonego szlaku ,którym już nieco łagodniej kontynuowałem drogę w stronę Magórki.Na drodze pojawił się ciągnik zawalidroga .Na który wieśniacy ładowali klocki drzewa, ale ponieważ przyczepa była już nieco przeładowana więc klocki wrzucane z jednej strony lądowały na ziemi z drugiej strony. Doszedłem do pierwszych domów przysiółka Zawoja Przysłop. Przysiółek malowniczo położony na przełęczy.Trasę tę wielokrotnie przemierzałem a jej nieco dokładniejszy opis można znaleźć w moim wcześniejszym poście177
http://www.gorskiswiat.pl/forum/showthre...20&page=12Przysiólek posiada też własną szkołę podstawową oraz kościół w rejonie „ Za kamień” o którym pisałem we wcześniejszym poście
Tutaj zaczyna się dla mnie nowy odcinek którym nie szedłem od 20 lat. Z przełęczy szlak dosyć stromo wznosi. się na Kiczorę 905 m .Po 200m szlak czerwony skręca w lewo w dół do Zawoi a dalej w górę prowadzi szlak żółty. Góra Kiczora jest dla mnie osobliwa z tego powodu ,że znajduje się na niej bardzo dużo usypanych kopcy z kamieni .Właściwie to chyba najwięcej w całych Beskidach.. Skąd się te kopce wzięły? To rolnicy zbierali je ze swoich pól i wrzucali w jedne miejsca. Przez wiele lat powstawały pokaźnych rozmiarów pagórki. .Ktoś powiedział że to jedyny plon który rolnicy nie sieją a zbierają

. Dla zainteresowanych podam ,że te kamienie na polach zbierają się w związku z zamarzaniem i odmarzaniem gleby .Skała przykryta glebą kruszy się pod wpływem zamarzania a powstające kamienie, większe kawałki są „wyciskane” na wierzch. I tak co roku ( dla zainteresowanych procesami geologicznymi i geomorfologicznymi podaję lekturę..Książkiewicz-Geologia Dynamiczna oraz Klimaszewki-Geomorfologia) Kamienne kopce porośnięte czasem tarniną pośród której wyrasta dzika czereśnia stanowią bardzo ładny element krajobrazu. Wokół kopcy rośnie dziki jałowiec oraz żarnowiec .które jeszcze dodają splendoru otoczeniu .Dzisiaj nie ma tu już pól uprawnych tylko pastwiska z zarastającymi kopcami z kamieni. Z otwartych miejsc Kiczory rozciąga się niesamowicie piękny widok w kierunku Babiej Góry .(chyba najpiękniejszy jaki znam a przeszedłem wiele dróg po całym obszarze wokół Babiej góry również od strony Słowackiej.)Polecam to miejsce szczególnie dla tych którzy planują wybudować jakiś domek letniskowy lub wynieść się z miasta w okresie emerytalnym

.Widok stąd wspaniały,szczególnie na wiosnę gdy wokół zielono a tłem jest biała błyszcząca w słońcu kopuła Babiej góry....No i materiału budowlanego tutaj pod dostatkiem (kamienie i drzewo

).
Poniżej Kiczory powstaje właśnie kilka takich letniskowych domków. Poszedłem dalej i wkrótce doszedłem w okolice schroniska przy przełęczy Opaczne. Schronisko oddalone jest około 200 m od szlaku.Nie zbaczałem do niego ale chyba jest czynne gdyż prowadzi do niego świeżo malowany szlak w postaci kubka z napojem czerwonym?

. Z przełęczy zbiega zielony szlak w kierunku Stryszawy. Kontynuowałem trasę. Na szlaku zaczęły się pojawiać pierwsze płaty śniegu .Podchodząc w górę kierunku Jałowca śnieg na szlaku stawał się coraz bardziej zwarty i głębszy .Popatrzyłem na zegarek .Godz 17.00 .A więc śnieg i godzina nałożyły się na to aby zakończyć wędrówkę w górę i skierować się w dół w kierunku Stryszawy. Byłem gdzieś na wysokości nieco pow .1000m w połowie drogi między Opaczne a szczytem Jałowiec .Rozpocząłem zejście na wprost po stromym zboczu w kierunku Stryszawy .Gdzieś w połowie zbocza trafiłem na drogę którą kontynuowałem zejście wzdłuż potoku Roztoki.Po drodze jeszcze dwie małe przyjemne niespodzianki.Na potoku Roztoki wypatrzyłem piękny kilkumetrowy wodospad. W zasadzie słyszałem o tym wodospadzie ale nie wiedziałem gdzie on się znajduje .I tak przez przypadek trafiłem na niego. Druga z niespodzianek to mała łąka pełna rozkwitłych krokusów .Byłem zaskoczony ponieważ było to już w dole w pobliżu głównej drogi Stryszawy Roztok.. Dotarłem na przystanek autobusowy skąd za 15 min miałem autobus do Suchej B.
PS Szlak grzbietem pasma Jałowieckiego w kierunku Babiej Góry jest znacznie ciekawszy niż pasmem Policy.Znajduje się tutaj o wiele więcej otwartych widoków w kierunku Babiej. Wielu turystów wybierających się na Babią górę zaczyna start w Suchej B i przez Magórkę Kiczorę ,Jałowiec ,Małą Babią docierają do schroniska na Markowych Szczawinach ,skąd na drugi dzień podchodzą na Babią G. Jeżeli ktoś obawia się o długość trasy to może zatrzymać się w schronisku na przełęczy Opaczne i stąd dalej kontynuować trasę.
Miłego czytania
