14-06-2007, 05:33 PM
14-06-2007, 06:30 PM
Dziękuję 
Ci towarzysze to nawet nie przyjaciele a rodzina

Ci towarzysze to nawet nie przyjaciele a rodzina

14-06-2007, 06:40 PM
Miło wykorzystany dzień w górach-trasa bardzo ładna(też bym się zdecydował na podejście czarnym szlakiem bezpośrednio na Przełęcz Świnicką).
pozdrawiam
pozdrawiam
16-06-2007, 07:02 PM
Od razu przypomniał mi się ostatni weekend
bardzo lubimy ten szlak przez Świnicę
oczywiście pod warunkiem braku tłumów
pozdrawiam
P.
bardzo lubimy ten szlak przez Świnicę
oczywiście pod warunkiem braku tłumówpozdrawiam
P.
16-06-2007, 07:31 PM
Tak, jak szłam wtedy to naprawdę mało ludzi było. Ja też ten szlak bardzo lubię w tym roku nawet znowu się tam pojawię 

18-06-2007, 06:44 PM
Witam wszystkich. Ja też pomimo nawału zajęć znalazłam chwilke aby rozruszać kości zastałe przy nauce. Razem z stałą kompaniom wybraliśmy się w najbliższy dla nas region Beskid Wyspowy. Wybraliśmy perć Borkowskiego aby dostać się na Luboń a następnie krótka przerwa i Ćwilin. Wycieczka bardzo udana pogoda super, a głowa troche przewieczona łatwiej zniesie nauke.

18-06-2007, 09:06 PM
aneczka, ty Nas nie dręcz skromnymi słowami, dawaj szerszą relację (taką z mapą przy nosie...
) i z fotkami, bo to one w nas "łagodzą tęsknotę" (nasze motto reklamowe, i to chyba Ja je wymyśliłem)
) i z fotkami, bo to one w nas "łagodzą tęsknotę" (nasze motto reklamowe, i to chyba Ja je wymyśliłem)14-07-2007, 02:35 PM
Witam wszystkich
Weekend w górach - najlepszy sposób na odpoczynek od codziennych zajęć
Zdecydowanie zgadzając się z tym stwierdzeniem 7-8 lipca spędziłem ze znajomymi w Tatrach
Zakopane przywitało nas chłodem i przelotnym deszczem (dzień wcześniej wysoko w górach padał śnieg) ale w ciągu dnia pogoda z godziny na godzinę robiła się coraz lepsza
Pozwoliło to zrealizować nasze plany.
Na początek szybkie podejście prawie pustą drogą z Łysej Polany do Morskiego Oka skąd po śniadaniu wyruszyliśmy na przełęcz pod Chłopkiem
Przepiękny, jeden z trudniejszych polskich szlaków pozostawia niezapomniane wrażenia i potrafi zaskakiwać. (Gdy byłem tam w połowie sierpnia 2005 r. po drodze na przełęcz znajdowały się miejsca gdzie śnieg sięgał pasa, tym razem atrakcję stanowiło stado górskich kozic widziane na przeciwległym stoku)
[attachment=4105][attachment=4107][attachment=4106]
[attachment=4108][attachment=4109][attachment=4112]
Weekend w górach - najlepszy sposób na odpoczynek od codziennych zajęć
Zdecydowanie zgadzając się z tym stwierdzeniem 7-8 lipca spędziłem ze znajomymi w Tatrach
Zakopane przywitało nas chłodem i przelotnym deszczem (dzień wcześniej wysoko w górach padał śnieg) ale w ciągu dnia pogoda z godziny na godzinę robiła się coraz lepsza
Pozwoliło to zrealizować nasze plany.Na początek szybkie podejście prawie pustą drogą z Łysej Polany do Morskiego Oka skąd po śniadaniu wyruszyliśmy na przełęcz pod Chłopkiem
Przepiękny, jeden z trudniejszych polskich szlaków pozostawia niezapomniane wrażenia i potrafi zaskakiwać. (Gdy byłem tam w połowie sierpnia 2005 r. po drodze na przełęcz znajdowały się miejsca gdzie śnieg sięgał pasa, tym razem atrakcję stanowiło stado górskich kozic widziane na przeciwległym stoku)
[attachment=4105][attachment=4107][attachment=4106]
[attachment=4108][attachment=4109][attachment=4112]
14-07-2007, 02:39 PM
II
Po osiągnięciu całą czwórką przykrytej niedużymi płatami świeżego śniegu przełęczy pod Chłopkiem rozdzieliliśmy się. Ja z kolegą ruszyliśmy w kierunku Mięguszowieckiego Czarnego, który niebawem zdobyliśmy
Podejście okazało się dosyć trudne ze względu na dużą stromiznę, trudny orientacyjnie teren, śnieg oraz brak pewnych chwytów (skała sypie się i praktycznie można ruszyć każdy kamień). Z tego powodu omal nie doszło do wypadku podczas zejścia, kiedy obsunął się duży głaz.
Problem stanowiły także krótkie, ale gładkie, zalodzone półki skalne z których łatwo można było by się zsunąć.
Po taaaaaakim dniu nie ma jak ciepły posiłek w schronisku, herbatę z rumem i nocleg "pod chmurką"
na świeżym powietrzu gdzieś w dolinie Rybiego Potoku
Po osiągnięciu całą czwórką przykrytej niedużymi płatami świeżego śniegu przełęczy pod Chłopkiem rozdzieliliśmy się. Ja z kolegą ruszyliśmy w kierunku Mięguszowieckiego Czarnego, który niebawem zdobyliśmy

Podejście okazało się dosyć trudne ze względu na dużą stromiznę, trudny orientacyjnie teren, śnieg oraz brak pewnych chwytów (skała sypie się i praktycznie można ruszyć każdy kamień). Z tego powodu omal nie doszło do wypadku podczas zejścia, kiedy obsunął się duży głaz.
Problem stanowiły także krótkie, ale gładkie, zalodzone półki skalne z których łatwo można było by się zsunąć.
Po taaaaaakim dniu nie ma jak ciepły posiłek w schronisku, herbatę z rumem i nocleg "pod chmurką"
na świeżym powietrzu gdzieś w dolinie Rybiego Potoku14-07-2007, 02:47 PM
III
W niedzielę wczesna pobudka – wszak wybieraliśmy się na Rysy i dobrze było by zdążyć przed zmasowanym atakiem setek turystów wchodzących na tę górę. Osobiście nie znoszę tłoku na szlaku, a można się było go spodziewać przy pięknej pogodzie od samego rana.
Zatem szybko wyruszyliśmy na szczyt mijając po drodze miejsca z poniższych zdjęć
Wędrówkę zakończyłem koło godziny 16 na Łysej Polanie snując już plany następnego tatrzańskiego weekendu
W niedzielę wczesna pobudka – wszak wybieraliśmy się na Rysy i dobrze było by zdążyć przed zmasowanym atakiem setek turystów wchodzących na tę górę. Osobiście nie znoszę tłoku na szlaku, a można się było go spodziewać przy pięknej pogodzie od samego rana.
Zatem szybko wyruszyliśmy na szczyt mijając po drodze miejsca z poniższych zdjęć

Wędrówkę zakończyłem koło godziny 16 na Łysej Polanie snując już plany następnego tatrzańskiego weekendu

14-07-2007, 04:16 PM
Hej Lelko .Gratuluję udanej wymagającej wyprawy .Zdjęcia szczytów i ze szczytów super .Szczególnie podoba mi się zestawienie turni na zdjęciu nr 4 we fragmencie 3.Powodzenia w następnych wyprawach
PS .Przymierzam się do Czarnego Mięguszowickiego .Czekam na dobrą pogodę i jakies lewe fundusze Ehhh.... Pozdrawiam
PS .Przymierzam się do Czarnego Mięguszowickiego .Czekam na dobrą pogodę i jakies lewe fundusze Ehhh.... Pozdrawiam
14-07-2007, 06:53 PM
No, pięknie!! Ten śnieg wygląda trochę tak jak pierwszy jesienno-zimowy
, w Lipcu, świat oszalał!!
Powiedz jeszcze tak bez zagadki, co to za staw i z kąd zrobione zdjęcie w odcinku 3 zdjęcie 6. Dzięki.
, w Lipcu, świat oszalał!!Powiedz jeszcze tak bez zagadki, co to za staw i z kąd zrobione zdjęcie w odcinku 3 zdjęcie 6. Dzięki.
14-07-2007, 08:23 PM
Fazik i Jadzia napisał(a):
Powiedz jeszcze tak bez zagadki, co to za staw i z kąd zrobione zdjęcie w odcinku 3 zdjęcie 6. Dzięki.
[attachment=4130]
Hej Fazik, nie wiesz co to za staw?? 
Znajduje się pomiędzy Rysami i Gankiem (widać na fotografii dolną część ściany)
[attachment=4126] fot. Klimy
Jest to Zmarzły Staw w Ciężkiej Dolinie (1762 npm)
Widziany z grani tuż pod szczytem Rys
Z tego miejsca jeszcze krótki odcinek po łańcuchach
[attachment=4127]
I już znajdujemy się na wierzchołku 
[attachment=4128] [attachment=4129]
Pozdrowienia
14-07-2007, 08:39 PM
Hej Lelko czy się nie mylę iż na drugim zdjęciu od góry to galeria gankova .Bardzo piękne ujęcie .Tak mi chodzi po głowie myśl aby się nią przejśc .Przyszłość pokaże.
15-07-2007, 09:46 AM
no Lelko, gratuluję wyjazdu. Pogoda dopisała a zdjęcie pięne - fajnie zkadrowane. pozdrawiam 
