Dzięki Tomtur i pozostali posiadacze kijków-muszę zobaczyć gdzie można dostać te mastersy i obejrzeć je w realu

U nas tylko w Gdyni na Mściwoja, mały, chyba najstarszy sklep górski w Trójmieście, jest jeszcze w Gdańsku taki mały sklepik w piwnicy, ul. równoległa do Długiej, zapomniałem nazwy, tam możesz zobaczyć.
jak równoległa do Długiej to Szeroka

naprawdę Szeroka a sklep nazywa się Krok pozdrawiam
Wiem gdzie na Szerokiej jest ten sklepik, myślałam, że nazywa się Trek.., ale może coś mi się pomyliło. Całkiem o nim zapomniałam, przy najbliższej wizycie w Gdańsku-zajrzę do niego! Dzięki

Tak też właśnie się nazywa

O! To nie pomyliłam się

oczywiście że Trek

duży krok to robi facet na logo tego sklepu

pozdrawiam
Najważniejsze, że wiemy o co chodzi

Pozdrawiam serdecznie!!!
Agnieszko właśnie wyczytałem w obecnym numerze npm 3(84), że w następnym ma być artykuł zatytułowany "kijki na górskie wędrówki" - a tam ich test i porady w tej kwestii. Cóż czasem takie artykuły zamiast pomóc w wyborze mogą go utrudnić, niemniej może to być ciekawe biorąc pod uwagę Twój zamiar zakupu.
Bardzo Ci dziękuję Bartku, na pewno zainteresuję się tym i sięgnę po kolejny numer npm!
Agnieszko właśnie wyczytałem w obecnym numerze npm 3(84), że w następnym ma być artykuł zatytułowany "kijki na górskie wędrówki" - a tam ich test i porady w tej kwestii. Cóż czasem takie artykuły zamiast pomóc w wyborze mogą go utrudnić, niemniej może to być ciekawe biorąc pod uwagę Twój zamiar zakupu.
Mogą być też "ustawione" - mogą ale nie muszą. Agnieszko jak nie jesteś pewna, masz dylemat albo zupełnie nie wiesz na co patrzeć to sugeruje pytać wśród znajomych i ludzi którzy nie mają interesu w tym aby sprzedać lub zareklamować konkretny sprzęt. W tym wypadku kijki.
Myślę że użytkownicy forum podzielili się ciekawymi informacjami. Sam myślę o kijkach ale kasa kasa...mam w głowie listę rzeczy które chciałbym kupić/mieć
boje się przelać na papier bo mogę siebie i mamusię przerazić. Kijki są gdzieś w "czołówce" tej listy 
Przeczytałem ten temat 2 razy i dalej nie wiem jakie kijki powinienem kupić.
Próbowałem kiedyś maszerować z kijkami narciarskimi (maszerowałem w zimę) ale po kilkudziesięciu metrach przytroczyłem je do plecaka i tak już zostało do końca...czy kijki bardzo pomagają podczas maszerowania? Jakie były wasze początki - chodzi mi o doświadczenia, rozczarowania itd itp na co powinienem zwrócić uwagę przy zakupie i podczas ewentualnego marszu?
Zastanawiam się w ogóle czy mi się przydadzą...co zdecydowało że Wy zainwestowaliście w taki sprzęt?
Zastanawiam się w ogóle czy mi się przydadzą...co zdecydowało że Wy zainwestowaliście w taki sprzęt?
a) kijki -odciążają istotnie stawy kolanowe-co jest ważne zwłaszcza dla wędrujących z ciężkim plecakiem.
b) zwłaszcza w warunkach zimowych-zwiększają bezpieczeństwo w śliskim terenie -z kijkami trudniej o upadek.
c)Umiejętne używanie kijków-wspomaga układ całego ciała w trakcie marszu-wymuszając właściwą postawę-zapewniają lepszą równowagę i mniejsze zmęczenie podczas wędrówki.
Więcej na temat ( z opiniami na temat konkretnych kijków) znajdziesz w npm 4/2008
Moje praktyczne doświadczenie z kijkami trekingowymi"
1. Pozytywne
- Wędrówka z ciężkim plecakiem, zwłascza pod górę. Ponoć ulży nogom 5%. Może się wydawać mało, ale przy dłuższej wędrówce i to mało się liczy. Nadomiar pod górkę to jak by się u ciągnika dodatkowo uruchomił przedni napęd (takie sobie 4x4).
- Schodzenie z góry - kolana Ci podziękują za dodatkowe oparcie.
- Zimowe wędrówki, zwłaszcza gdy jest ślisko albo śnieg. Za dodatkową oporę Ci podziękuje już całe ciało.
2. Negatywne
- Długie wędrówki z małym obciążeniem i przewyższeniem, kijki przeszkadzają podczas szybkiego marszu.
- Skalne podłoże lub asfaltowa nawierzchnia, kijki się ślizgają lub zapadają między kamienie.
Kupiłem sobie NMP po przeczytaniu artykułu mam na oku 2 modele aczkolwiek na rynku i w sklepach jest pewnie o wiele wiele więcej modeli.
Trzeba odłożyć co najmniej 200zł iść do sklepu pospacerować po sklepie z kijkami i wtedy będę wiedział czy tego typu sprzęt mi jest potrzebny, czy dobrze mi się z nim spaceruje itd itp
Dzięki za porady

zyraf, ja dłuuugo się zastanawiałam nad zakupem kijków, jestem ich szczęśliwą posiadaczką od jakichś 2 mcy

ale teraz już sobie nie wyobrażam że mogłam beeeeezzzzz

duuużo różnicy jest na podejściach i na stromych zejściach, miałam problemy ze ścięgnami chodząc bez kijków, nogi puchły i bolały nawet po lekkiej trasie typu 15 km

a teraz - gites, moge śmigać drugie tyle

tak jak pisał Stasiu - na asfalcie i utwardzonej powierzchni tylko się wkurzasz, ale z kolei na podejściach są niezastąpione

a no i kiedyś używałam kijków przy zjeździe z góry na butach - do sterowania
