23-07-2009, 12:08 PM
Yyyy, sorry, miało być Gallehead, pomyliłam się
Mylę Was jak kiedyś przez baaardzo długi czas Pabla i Pedra- myślę o jednym a mowie o drugim 
moje tak bolały i chrupały długo, bo to będzie juz w sumie 11 lat od pierwszego wypadku jak trafilam do gipsu. Za trzecim razem lekarz mi powiedział, ze karygodnie mam w gory nie chodzic, bo znow sie skonczy gipsem a i tak mam juz stawy wymeczone.
Nooo różne mysli miałam, czasem rzeczywiscie myslalam, ze lekarz miał racje, bo tak bolało. Ale przyznaje, ze mi akurat pomogło wzmocnienie mięsni, ciagły ruch. Pomału zaczełam biegac i coraz wiecej i wiecej, duzo spacerów, wariactwa na rowerze, wedrówki i teraz jest juz nieporównywalnie lepiej i mam nadzieje, ze oddział chirurgiczno-ortopedyczny nie bedzie przeze mmnie dłuuuugo odwiedzany
Czego życze wszystkim, którzy cierpią z powodu kolan.
Mylę Was jak kiedyś przez baaardzo długi czas Pabla i Pedra- myślę o jednym a mowie o drugim 
moje tak bolały i chrupały długo, bo to będzie juz w sumie 11 lat od pierwszego wypadku jak trafilam do gipsu. Za trzecim razem lekarz mi powiedział, ze karygodnie mam w gory nie chodzic, bo znow sie skonczy gipsem a i tak mam juz stawy wymeczone.
Nooo różne mysli miałam, czasem rzeczywiscie myslalam, ze lekarz miał racje, bo tak bolało. Ale przyznaje, ze mi akurat pomogło wzmocnienie mięsni, ciagły ruch. Pomału zaczełam biegac i coraz wiecej i wiecej, duzo spacerów, wariactwa na rowerze, wedrówki i teraz jest juz nieporównywalnie lepiej i mam nadzieje, ze oddział chirurgiczno-ortopedyczny nie bedzie przeze mmnie dłuuuugo odwiedzany

Czego życze wszystkim, którzy cierpią z powodu kolan.
, nauczke mam....
Teraz są tego skutki, kiedy się starszego nie słucha.
Czym większy wór, tym więcej dupereli i niepotrzebnych rzeczy się nosi. 

(się powtarzam)