05-10-2007, 06:20 AM
06-10-2007, 05:53 PM
wspaniałe relacje piszecie, Bogusie spotkałam zaraz po powrocie jeszcze z bagażem na plecach także dla mnie był to świeży powiew gór..
06-10-2007, 05:58 PM
oj trochę za duży skrót myślowy zrobiłam. Bogusie spotkałam jak ona wróciła z zakopanego jakies pare dni temu i to ona była w "turystycznym górskim stroju" co od razu przypomniało mi góry.
no. teraz jaśniej mi wyszło
no. teraz jaśniej mi wyszło

06-10-2007, 07:10 PM
... wszyscy budzimy sie przed budzikiem, ale nikt się nie odzywa wyglądam przez okno piękny wschód słońca zapowiada piękny dzień [attachment=5736] szybko się ubieramy i wychodzimy. Na dworze wita nas mroźny poranek chłodek pobudza nas do działania no i te widoki [attachment=5737] pniemy się w górę schronisko zaczyna maleć[attachment=5742] a wszystko zmienia kolory w świetle wschodzącego słonka zerkamy za siebie czy to jawa czy sen[attachment=5738] sami oceńcie [attachment=5739] widoki są przepiękne[attachment=5740]
06-10-2007, 07:12 PM
idąc dalej spotykamy gościa, który stracił pracę, ma czas na podziwianie pięknych widoków [attachment=5779][attachment=5780] wkraczamy w wyższe partie gór, krajobraz zaczyna się zmieniać [attachment=5781] za nami Dolina Jagnięca [attachment=5782] i widok na Łomnicę [attachment=5783] zaczyna się najtrudniejszy odcinek drogi na szczyt [attachment=5784] [attachment=5785]
06-10-2007, 07:13 PM
teren zaczyna sprawiać nam więcej trudności, ale widoki dookoła wynagradzają trud [attachment=5812]Tatry Bielskie [attachment=5813] w oddali Orla Perć [attachment=5814]momentami naprawdę bardzo trudne warunki [attachment=5815]mozolnie, dalej pniemy się w górę[attachment=5816]w końcu stajemy na szczycie[attachment=5817][attachment=5818]
06-10-2007, 07:14 PM
widoki ze szczytu zapierają dech w piersiach [attachment=5759] [attachment=5763][attachment=5762][attachment=5761][attachment=5760]temperatura zmusza nas do powrotu, znów trzeba się skoncentrować i bezpiecznie zejść [attachment=5764][attachment=5765]
06-10-2007, 07:15 PM
schodzimy w pięknym słonku, ukazują się nam nowe widoki w nowym świetle[attachment=5805][attachment=5806]zauważamy naszych przyjaciół czekających i dopingujących nas z dołu (dobre jest takie wsparcie)[attachment=5807][attachment=5808]na dole posiłek i ruszamy w dół, ostatni rzut oka za siebie i w drogę[attachment=5809][attachment=5810][attachment=5811]
06-10-2007, 07:16 PM
pierwsi wychodzą Bogusia z Pablem potem ja z Anettą i na końcu Pedro. Pedro dogania nas na szlaku, Paweł i Bogusia czekają na nas przy śniadanku dalej ruszamy razem [attachment=5773] przygoda się kończy jesteśmy na dole[attachment=5774] jeszcze zasłużony odpoczynek przed odjazdem autobusu [attachment=5775] ostatni rzut oka na Tatry i zostają wspomnienia i tęsknota...[attachment=5776]
06-10-2007, 08:15 PM
Rycho gratulacje dla was wszystkich ,piekna wyprawa ,piekne zdjecia ,piekna pogoda.Ja z Jagniecym mam pewna sprawe do załatwienia ,udało mi sie wejść trochę za prze.kołową ,a tego łańcuszka szukałem w śniegu.
06-10-2007, 08:47 PM
Piękna sprawa cała ta wyprawa.Wschody i zachody słońca rewelacyjne.Natura wspaniale Was obdarowała całym swym bogactwem .Widocznie zasłużyliście na to.... .
pozdrawiam
pozdrawiam
07-10-2007, 09:29 AM
Spoko ładnie to napisałeś, patrząc dziś za okno na pogodę coś musi być w Twych słowach. Chciałbym podziękować Pablowi za to, że nas wyciągnął z domku, Bogusi za przemiłe towarzystwo, Pedrowi za wiedzę i umiejętność jej przekazania oraz Anetcie, która była fotoreporterem.
07-10-2007, 10:46 AM
Fajna relacja, zazdroszczę takiej wycieczki.
Rycho napisał(a):
momentami naprawdę bardzo trudne warunki (attachment=5815)
Następnym razem wyjmij jeden z przytroczonych do plecaka kijków i trzymaj go w lewej (w tym przypadku) ręce. Lepiej będzie ci się szło, zyskasz pewny punkt podparcia, a w razie potrzeby możesz się ratować odepchnięciem.
07-10-2007, 02:00 PM
Zdjęcia rewlacyjne.Opis zaświadcza , że przygoda była pełna.Gratulacje dla Wszystkich uczestników kolejnej udanej imprezy forumowej.
07-10-2007, 05:34 PM
przepiękne zdjęcia! tylko zazdrościć