21-07-2009, 08:50 PM
21-07-2009, 10:12 PM
Dzięki Sokół za zacytowanie akuratnie tej relacji- pewnie pierwsza z brzegu, co ?
Edzia, lepiej drużyny mieszane, bo jak Panowie już ducha wyzioną, to przynajmniej babski mecz rozegramy
ja tam chętnie pokopię 
Edzia, lepiej drużyny mieszane, bo jak Panowie już ducha wyzioną, to przynajmniej babski mecz rozegramy
ja tam chętnie pokopię 
21-07-2009, 10:22 PM
w sumie wyłącznie damski mecz może być ciekawy
Ja też z wielką chęcią pokopie piłeczkę, a nawet błotko nie będzie zbytnio przeszkadzało, doda jedynie atrakcji
no bo ślizgi będą wtedy rewelacyjnie wchodzić
pamiętam czasy ogólniaka gdzie zamiast ćwiczyć aerobic z paroma dziewczynami chodziłysmy grać w piłe
Ja też z wielką chęcią pokopie piłeczkę, a nawet błotko nie będzie zbytnio przeszkadzało, doda jedynie atrakcji
no bo ślizgi będą wtedy rewelacyjnie wchodzićpamiętam czasy ogólniaka gdzie zamiast ćwiczyć aerobic z paroma dziewczynami chodziłysmy grać w piłe
21-07-2009, 10:30 PM
noooo, ja byłam w klasie sportowej. jak sie piłki nożnej nie zaliczyło, to pała byla z w-f'u.
Ale jednak ciemnota pozostała. Wchodząc na Kozi, Bartek-moj kompan tłumczył mi na czym polega "spalony", a Pan który akuratnie był za mną, tak sie w czuł w role, ze koniecznie musial mi wytłumaczyc to na swój sposób. Generalnie było tak smiesznie, że myslałam, że spadne ze skały
no to Panowie, szykować sie! Sokół, trzymamy za słowo, że piłę weźmiesz!
Ale jednak ciemnota pozostała. Wchodząc na Kozi, Bartek-moj kompan tłumczył mi na czym polega "spalony", a Pan który akuratnie był za mną, tak sie w czuł w role, ze koniecznie musial mi wytłumaczyc to na swój sposób. Generalnie było tak smiesznie, że myslałam, że spadne ze skały

no to Panowie, szykować sie! Sokół, trzymamy za słowo, że piłę weźmiesz!
21-07-2009, 10:43 PM
tera już się nie wymigasz....
żekło się, będzie mecz
żekło się, będzie mecz

21-07-2009, 10:48 PM
Dobra, już wiemy, że do kopania chętni są, teraz może coś z tematyki górskiej
Oto pierwszy zarys potencjalnej trasy:
- punkt zborny: Nowy Sącz, gdzie dojeżdżamy komunikacją publiczną lub własną i wspólnie PKSem udajemy się na start do Szczawnicy.
- trasa dnia I to Szczawnica-Dzwonkówka-Przehyba (około 5h). Nocleg w schronisku na Przehybie.
- trasa dnia II: Przehyba-Radziejowa-Wielki Rogacz-Kordowiec-Rytro-Cyrhla (6h). Nocleg na Cyrhli.
- trasa dnia III:Cyrhla-Pisana Hala-Łabowska Hala-Łomnica(-Piwniczna)(5-6h) + pks do Sącza i sio do domów
mapki:
[attachment=24197][attachment=24198]
To tak na pierwszy ogień, żebyście wiedzieli, że w jakieś góry jedziecie

Oto pierwszy zarys potencjalnej trasy:
- punkt zborny: Nowy Sącz, gdzie dojeżdżamy komunikacją publiczną lub własną i wspólnie PKSem udajemy się na start do Szczawnicy.
- trasa dnia I to Szczawnica-Dzwonkówka-Przehyba (około 5h). Nocleg w schronisku na Przehybie.
- trasa dnia II: Przehyba-Radziejowa-Wielki Rogacz-Kordowiec-Rytro-Cyrhla (6h). Nocleg na Cyrhli.
- trasa dnia III:Cyrhla-Pisana Hala-Łabowska Hala-Łomnica(-Piwniczna)(5-6h) + pks do Sącza i sio do domów

mapki:
[attachment=24197][attachment=24198]
To tak na pierwszy ogień, żebyście wiedzieli, że w jakieś góry jedziecie

21-07-2009, 11:00 PM
trasy mi częściowo znane 
fajnoooo będzie

fajnoooo będzie

22-07-2009, 05:48 AM
Snieshka napisał(a):
Edzia, lepiej drużyny mieszane, bo jak Panowie już ducha wyzioną, to przynajmniej babski mecz rozegramy
ja tam chętnie pokopię 
ja tam chętnie pokopię 
Czy kopłabyś bramkarza drużyny przeciwnej, Anno ?

Nikt ducha nie wyzionie. W końcu przygotowania kondycyjne mamy 
Co do tras - ja tam będę pierwszy raz w życiu. Panie i Panowie Fachowcy - zdaję się na Was.
22-07-2009, 06:43 AM
Mallaidh napisał(a):
- trasa dnia II: Przehyba-Radziejowa-Wielki Rogacz-Kordowiec-Rytro-Cyrhla (6h). Nocleg na Cyrhli.
Ale sie ciesze, taka trase chciałam zrobić we własnym zakresie

Łukasz napisał(a):
Czy kopłabyś bramkarza drużyny przeciwnej, Anno ?
A to zalezy za co 
22-07-2009, 06:46 AM
Nie jadę ... Pa


22-07-2009, 06:49 AM
Łukasz napisał(a):
Nie jadę ... Pa


eeeee, czemuż to ?
22-07-2009, 06:56 AM
Boję się.
W tamten weekend jedna z Użytkowniczek Forum powiedział mi, że jestem gorszy od ZUS - owców, Ty mnie straszysz uszkodzeniem fizycznym. Ręce opadają ...

Ciężko jesień widzę ...

W tamten weekend jedna z Użytkowniczek Forum powiedział mi, że jestem gorszy od ZUS - owców, Ty mnie straszysz uszkodzeniem fizycznym. Ręce opadają ...

Ciężko jesień widzę ...

22-07-2009, 07:00 AM
ja nic takiego nie napisałam! Obiecuje, że celowo nie będę kopać żadnego z bramkarzy -ani ze swojej drużyny, ani z przeciwnej 
Nie gadaj, tylko terminy i trasy obczajaj!
22-07-2009, 07:03 AM
Między wierszami wyczułem groźbę
No ale może jednak pokonam strach i się wtoczę.
P.s. Dobra data prowadzi

No ale może jednak pokonam strach i się wtoczę.
P.s. Dobra data prowadzi

22-07-2009, 07:27 AM
Byle nie ostatnia, bo wykroiło mi sie wczoraj drugie wesele, i zamiast w butach turystycznych bede w szpilkach biegać.