magda.s.77

Madzia, w karty grasz?
A jest taki jeden, któremu się nazbierało

A w karty? No pewnie 
Magda się nie ma nad czym zastanawiać! przybywaj

a Mieciur myślę że się na makao ucieszy (bo to jedyna karciana gra, którą zdołałam Mu przez 7 lat wtłuc do łebka

Madziorku ,przyjeżdzaj
miło będzie poznać,(o o ile wcześniej nie będzie okazji) bo ostatnio żeśmy się na Palenicy ok pół godziny rozminęły

z wielką chęcią zagram

Aniu czy mam zabrać buty piłkarskie z metalowymi wkrętami ? 
O kurde, to tu bedzie prawdziwy Makao Tournament!
Ale chyba oszczędzicie mnie jako "nowego" forumowicza ? 
Do off-topów w temacie juz przywykłem

Karciochy? Jak najbardziej! Makao (jak juz trzeba), a może kanasta, kierki? Znacie?
Lub kuku na rozkazy - przegrany skacze na dół do sklepu

Piosenki - zawsze chętnie, ale czy będę tachał gitarę to się jeszcze okaże, zależy ile osób będzie śpiewało w chórkach

Sokół
Piłki postaram się nie zgubić.
co do Mai... Nie wiem, o co Ci chodzi, ale jak masz odwagę, to zapraszam na PW.
No w makao, to to co gosia3ek pisze to racja, jakoś nie mam głowy do kart, ale w makao grac lubię
więc mały turniej możemy sobie zrobić
Tylko boje się jednego jak zaczniemy grac w piłkę, potem grac w karty to ile czasu zostanie na górołażenie ?? 



Też tak myślę
Górscy Forumowicze przeistaczają się w piłkarzy i karciarzy i na kopczyki nie zostanie czasu
I nie daj Boże, kiedy wataha zirytowanych Forumowiczek wtargnie na boisko. Trzeba pamiętać, że nóżki są dla nas największym mieniem i nie wiem czy się przadadzą ochraniacze od Falco. Ci, co nie padną na piłce, to potem będą grać w diabelskie obrazki. No, zaczyna być ciekawie
. Mam nadzieję, że przeżyję tą bibę. Jeszcze, że jestem ubezpieczony do zagranicy
, bo przy piłce albo karteczkach nie tylko Falco może oberwać. Rozkurażone kobiety, to gorsze niż walec parowy. 
Sokół
Na kopczyki oczywiście...