a czym bedzieta grać? tą mieciurowa piłka do siatki?
Babcia by się ucieszyła, Macku, tak?
A może być mieciurowa piłka, jak ja nadmuchamy

Ja wezmę balony i badmintona.
I grilla na kółkach.
Mam nadzieję, że będą myszy!

Dlaczego by nie? Ja lubię zwierzaki.
Ostatnio uwarzyłem w Niemcowej przepyszny sosik z prawdziwków, kto wie, może i tym razem się uda?
Myszy z grilla? nie jadłem, ale chętnie spróbuje w panierce

tylko rzeba byłoby im najpierw nieco futerko opalić nad ognieksiem żeby lepiej się wędziły

spoczko, z myszy szaszłyki zrobimy

Mam nadzieję, że będą myszy!

Dlaczego by nie? Ja lubię zwierzaki.
I na żarle dla Sary się zaoszczędzi 
Na jutro rano mamy 2 miejsca w samochodzie z Krk.
a o której ruszacie?? Już z Kasią wstępnie się umawiałam, ale może jakieś konkrety noglibyśmy ustalić. Ja o 06:45 powinnam być w mieście Smoka Wawelskiego na dworcu głównym, ewentualnie trochę później mogę być w Płaszowie (jeśli z tamtąd będzie wam wygodniej mnie zgarnąć)
Edka, moze jednak uda nam sie jakoś zgadać? Jest szansa ze zorganizujemy się wcześniej (my: j+kolega z pracy) Zalezy o której on by sie zwinął do miasta, bo mieszka na wsi za Krk. W takiej sytuacji czy jest realna szansa na wyjazd z Krk około 8?
To pytanie musisz kierować nie do mnie. Ja jestem zależna od Kasi i Paula, ja w Kraku będe tak jak napisałam. Fajnie jednak byłoby ruszyć razem

nooo to wiem, ale w sensie ze jak np. będziesz tak wczas w Krk a np. byłaby szansa ze później pojedziemy 8-9?(marzenie?

), to zapraszam do mnie na mieszkanie na poranna kawusie i pogaduchy przed wyjazdem. Nie będziesz sie sama włóczyć po dworcu krakowskim. A do mnie trafić z dworca jest mega prosto- dosłownie PROSTO

i zajmuje to 20 min.
a w takim układzie z miłą chęcią przyjme zaproszenie.
Zobaczymy jak wyjdzie, jakby co telefony do siebie posiadamy
