21-07-2009, 03:05 PM
21-07-2009, 03:07 PM
Panie Admin - piersią będę bronił swych wypowiedzi 

21-07-2009, 03:10 PM
Łukasz napisał(a):
Panie Admin - piersią będę bronił swych wypowiedzi 

Panie Łukasz - ja narzędziami moderatorskimi 
21-07-2009, 03:13 PM
No dobra Panie Admin. Zmienie na "zachowanie naganne moralnie".
21-07-2009, 03:18 PM
Pedro napisał(a):
No cóż, potwierdzam że Sokół pytał się mnie o to czy może napisać coś na temat ostatnich "alkoholowych" postów - odpowiedziałem, że owszem tylko proszę delikatnie...
Nie przejmował bym się tym-to jest jak czytałem w fachowym periodyku-normalna reakcja na odstawienie... 
Najpierw się wyłącza lodówkę, następnie wynosi puste butelki-by w następnym kroku z żarliwością neofity--> nauczać.
21-07-2009, 04:07 PM
Jeszcze-może merytorycznie odnośnie spotkań turystyczno-towarzyskich w górach.
Uczestniczyłem w kilku.Wyniosłem b.pozytywne doświadczenia z kontaktu z innymi Forumowiczami-również na niwie towarzyskiej.
Nie spotkałem się z sytuacją-aby, ktoś po imprezie wieczornej nie był w stanie kontynuować trasy.
Nie spotkałem się również z sytuacją -aby zdarzyły się jakiekolwiek nieporozumienia pomiędzy uczestnikami-spowodowane m.inn przez nadużywanie alkocholu.
Same spotkania-jak zapewne wiecie-również nie mają miejsca zwykle w północnej ścianie Mięguszowieckiego Wielkiego-tak aby spożyty alkochol miał bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo uczestników.
Uważam poczynione uwagi przez Sokoła -za swego rodzaju-nieuprawnione niczym nadużycie i próbę postawienia w złym świetle Użytkowników tego Forum( nb. w większości-mających zdecydowanie ukończone 18-lat)
Uczestniczyłem w kilku.Wyniosłem b.pozytywne doświadczenia z kontaktu z innymi Forumowiczami-również na niwie towarzyskiej.
Nie spotkałem się z sytuacją-aby, ktoś po imprezie wieczornej nie był w stanie kontynuować trasy.
Nie spotkałem się również z sytuacją -aby zdarzyły się jakiekolwiek nieporozumienia pomiędzy uczestnikami-spowodowane m.inn przez nadużywanie alkocholu.
Same spotkania-jak zapewne wiecie-również nie mają miejsca zwykle w północnej ścianie Mięguszowieckiego Wielkiego-tak aby spożyty alkochol miał bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo uczestników.
Uważam poczynione uwagi przez Sokoła -za swego rodzaju-nieuprawnione niczym nadużycie i próbę postawienia w złym świetle Użytkowników tego Forum( nb. w większości-mających zdecydowanie ukończone 18-lat)
21-07-2009, 04:14 PM
Ok.
Ja nie będę się tu wypowiadał w szczegółach, do tego użyłem systemu pw.
Żarty żartami, lepsze, gorsze, jednym spasują, u innych wywołają niespodziewaną reakcję.
Proszę w takim razie w miarę możliwości o powrót do meritum tematu, a o ulubionych trunkach porozmawiamy sobie innym razem.
Aż taka reklama planowanego spotkania nie była moją intencją.
Nie sadzę, żeby jakakolwiek była potrzebna.
Ja nie będę się tu wypowiadał w szczegółach, do tego użyłem systemu pw.
Żarty żartami, lepsze, gorsze, jednym spasują, u innych wywołają niespodziewaną reakcję.
Proszę w takim razie w miarę możliwości o powrót do meritum tematu, a o ulubionych trunkach porozmawiamy sobie innym razem.

Aż taka reklama planowanego spotkania nie była moją intencją.
Nie sadzę, żeby jakakolwiek była potrzebna.
Sokół
21-07-2009, 04:17 PM
Doktór, ale to nie tak....
ja też byłem na kilku spotkaniach, ZAWSZE PIŁEM, zawsze było ok, zawsze żartowalismy z tego i przed i po...
niefortunnie napisałem mojego posta w tym temacie, i źle to odebraleś...
Zobacz, co dzieje sie z relacjami:
http://www.gorskiswiat.pl/forum/showthre...5#pid65675
Świetna relacja.... I zaraz dziesięć postów o piwie, gorzole, winie.... I nikt więcej już nie tam nie odezwie.... Bo o czym ma gadac? Jak temat z Beskidu Żywieckiego zszedł na browary.
tak jest w kilku relacjach...
I mnie chodzi o tą zgodę na takie coś.... Waszą... wszędzie tego pełno...
Ktoś coś napisze, - o spacetech - ze widział stonke i musi sie uspokoić przy piwku. I zaraz teksty o alkoholiźmie, wódce...
Czy nikt do cholery tego nie zauważa???????
ps. a na bibę sądecką oczywiście się piszę.
Pozdrawiam
ja też byłem na kilku spotkaniach, ZAWSZE PIŁEM, zawsze było ok, zawsze żartowalismy z tego i przed i po...
niefortunnie napisałem mojego posta w tym temacie, i źle to odebraleś...
Zobacz, co dzieje sie z relacjami:
http://www.gorskiswiat.pl/forum/showthre...5#pid65675
Świetna relacja.... I zaraz dziesięć postów o piwie, gorzole, winie.... I nikt więcej już nie tam nie odezwie.... Bo o czym ma gadac? Jak temat z Beskidu Żywieckiego zszedł na browary.
tak jest w kilku relacjach...
I mnie chodzi o tą zgodę na takie coś.... Waszą... wszędzie tego pełno...
Ktoś coś napisze, - o spacetech - ze widział stonke i musi sie uspokoić przy piwku. I zaraz teksty o alkoholiźmie, wódce...
Czy nikt do cholery tego nie zauważa???????
ps. a na bibę sądecką oczywiście się piszę.
Pozdrawiam
21-07-2009, 04:34 PM
Dobrem samym w sobie jest to , że Użytkownicy spotykają się w górach-mają chęć ze sobą przebywać.
A że ten czas czasem umilają sobie przy np.piwie ? A cóż mają czynić-przeznaczyć okres bądź co bądź wypoczynku-na skupianie się w ciszy i kontemplacji ?
Zresztą -tak jak wcześniej napisałem.
Impreza w Beskidzie Sądeckim-jawi się jako czas typowo turystyczno-towarzyski -może nawet z naciskiem na towarzyski. Cóż w tym złego.
A że Everestu -może się nie zdobędzie przy tej okazji ?
Monsoon widocznie
A że ten czas czasem umilają sobie przy np.piwie ? A cóż mają czynić-przeznaczyć okres bądź co bądź wypoczynku-na skupianie się w ciszy i kontemplacji ?
Zresztą -tak jak wcześniej napisałem.
Impreza w Beskidzie Sądeckim-jawi się jako czas typowo turystyczno-towarzyski -może nawet z naciskiem na towarzyski. Cóż w tym złego.
A że Everestu -może się nie zdobędzie przy tej okazji ?
Monsoon widocznie

21-07-2009, 04:47 PM
Ale sie dzisiaj porobiło...to i ja się wypowiem.
Wszystkie rozmowy na temat alkoholu w tym temacie i innych sam osobiście odbieram humorystycznie i nie na poważnie. Jesteśmy dorosłymi ludzmi -poza pojedynczymi przypadkami) i każdy ma swój rozum, alkohol jest dla ludzi i tyle. Tylko trzeba mieć umiar. W moim przypadku góry zawsze były na I miejscu, wiele razy w górach co nieco wypiłem ale nigdy nie było tak żeby przez pijaństwo nie móc kontynuować wcześniej zaplanowanej trasy.
Z Tobą Sokole zgodze się w tej kwesti, że ostanio na naszym forum sporo pojawiło się postów o alkoholu i rzeczywiście moim zdaniem kogoś to może denerwować. Ale moim zdaniem troche za nerwowo do tego podszedłeś.
A na bibę w Beskidzie Sądeckim zapraszam Ciebie i wszystkich chętnych
I napewno priorytetem bedą góry i będziemy chceli jako organizatorzy pokazać wszytkim najciekawsze i najpiękniejsze zakątki Beskidu Sądeckiego w które przecietny turysta rzadko zagląda bo są albo mało znane, albo trzeba wiedziec jak tam dotrzeć. No a przy okazji odpoczniemy przy piwku i będzie dobrze 
Wszystkie rozmowy na temat alkoholu w tym temacie i innych sam osobiście odbieram humorystycznie i nie na poważnie. Jesteśmy dorosłymi ludzmi -poza pojedynczymi przypadkami) i każdy ma swój rozum, alkohol jest dla ludzi i tyle. Tylko trzeba mieć umiar. W moim przypadku góry zawsze były na I miejscu, wiele razy w górach co nieco wypiłem ale nigdy nie było tak żeby przez pijaństwo nie móc kontynuować wcześniej zaplanowanej trasy.
Z Tobą Sokole zgodze się w tej kwesti, że ostanio na naszym forum sporo pojawiło się postów o alkoholu i rzeczywiście moim zdaniem kogoś to może denerwować. Ale moim zdaniem troche za nerwowo do tego podszedłeś.
A na bibę w Beskidzie Sądeckim zapraszam Ciebie i wszystkich chętnych
I napewno priorytetem bedą góry i będziemy chceli jako organizatorzy pokazać wszytkim najciekawsze i najpiękniejsze zakątki Beskidu Sądeckiego w które przecietny turysta rzadko zagląda bo są albo mało znane, albo trzeba wiedziec jak tam dotrzeć. No a przy okazji odpoczniemy przy piwku i będzie dobrze 
21-07-2009, 05:06 PM
ja myślę że tu nie chodzi o to że na spotkanich forumowych leje się gorzała strumieniami i nikt nie wie co robi - tak NIE JEST
zostawmy więc już sprawę spotkań, bo odpowiednia kultura popijania jest i będzie trzymana
jednakże chodzi o to że na GŚ rzeczywiście jest ostatnio więcej o trunkach
nie chcę żeby kiedyś do tego doszło, że zamiast o górach bedziemy gadać o tym kto ile wypił,
narazie tak jeszcze zresztą nie jest i myślę że nie będzie, bo są tu przecież ludzie dla których to przedewszystkim góry są najważniejsze
zostawmy więc już sprawę spotkań, bo odpowiednia kultura popijania jest i będzie trzymana
jednakże chodzi o to że na GŚ rzeczywiście jest ostatnio więcej o trunkach
nie chcę żeby kiedyś do tego doszło, że zamiast o górach bedziemy gadać o tym kto ile wypił,
narazie tak jeszcze zresztą nie jest i myślę że nie będzie, bo są tu przecież ludzie dla których to przedewszystkim góry są najważniejsze
21-07-2009, 05:15 PM
Dobra. Wracamy do konkretów. Dobra data prowadzi 

Sokół
21-07-2009, 05:27 PM
A może zawrzyjmy układ.
Łukasz - tak naprawdę piję do Ciebie i w 99 % do Ciebie (cholera - miało nie byc o piciu...
)
Nie chodzi mi o wyciąganie jakichś starych smrodów, nie o to chodzi.
Postawię sprawę jasno.
Nie podoba mi się, że w każdym prawie Twoim poście nawijasz o alkoholu.
Wiem doskonale, że naprawdę masz o czym pisać. Duzo widziałeś, dużo zwiedzileś...
A jeśli pisać o wódzie chamsko, to może tylko w tych codziennych... I nie nawiązywać wszędzie...
Czy mógłys o tym pomysleć?
ps... wkur.... mnie, ze nikt nie raczył tego wcześniej zauważyć..... nikt z Forumowiczów.... wszyscy się pochowali.... czekają na wyrok, potem będą przyklaskiwać zwycięzcy... o to chodzi?
Rozmowa miala byc wielka, odezwało sie raptem pięć osób.... a reszta w kąt!!!! zawsze neutralni! zawsze sie podoba!!!! zawsze piekne zdjęcia, super relacje!!!!
Prywatnie nic do Ciebie nie mam. Malo tego. Bardzo Cię lubiłem. Ciebie i Anię.
Kraków,,, Skrzyczne... pamiętam, ze mialeś pierwsze miejsce w zawodach w skoki do zaspy z kilkumetrowej górki na głowę.. . Mam nawet dowod w postaci zdjęć. Nie bylo na Ciebie mocnych.
No dobra, Miedzybrodzie nam nie wyszło zbytnio....
To, co stało się na TG kiedyś tam x lat temu to prawda. Zachowałem się dość niefajnie.
z 321 odszedłem sam.
Ale to było kiedyś, nie ma sensu wyciągac syfów, które kiedyś tam były - nie da sie zaprzeczyć.
Możemy być tu oboje i pisac w zgodzie ze sobą, a może i kiedyś piwko razem wypijemy.
Jestem otwarty.
Tylko z racji tego, że mam niewyparzoną gębę ( a nie od dziś o tym wiadomo) , odezwalem się od razu z grubej rury.
Napisz może cos teraz Ty, moze do czegos dojdziemy....
co o tym myslisz?
Łukasz - tak naprawdę piję do Ciebie i w 99 % do Ciebie (cholera - miało nie byc o piciu...
)Nie chodzi mi o wyciąganie jakichś starych smrodów, nie o to chodzi.
Postawię sprawę jasno.
Nie podoba mi się, że w każdym prawie Twoim poście nawijasz o alkoholu.
Wiem doskonale, że naprawdę masz o czym pisać. Duzo widziałeś, dużo zwiedzileś...
A jeśli pisać o wódzie chamsko, to może tylko w tych codziennych... I nie nawiązywać wszędzie...
Czy mógłys o tym pomysleć?
ps... wkur.... mnie, ze nikt nie raczył tego wcześniej zauważyć..... nikt z Forumowiczów.... wszyscy się pochowali.... czekają na wyrok, potem będą przyklaskiwać zwycięzcy... o to chodzi?
Rozmowa miala byc wielka, odezwało sie raptem pięć osób.... a reszta w kąt!!!! zawsze neutralni! zawsze sie podoba!!!! zawsze piekne zdjęcia, super relacje!!!!
Prywatnie nic do Ciebie nie mam. Malo tego. Bardzo Cię lubiłem. Ciebie i Anię.
Kraków,,, Skrzyczne... pamiętam, ze mialeś pierwsze miejsce w zawodach w skoki do zaspy z kilkumetrowej górki na głowę.. . Mam nawet dowod w postaci zdjęć. Nie bylo na Ciebie mocnych.
No dobra, Miedzybrodzie nam nie wyszło zbytnio....

To, co stało się na TG kiedyś tam x lat temu to prawda. Zachowałem się dość niefajnie.
z 321 odszedłem sam.
Ale to było kiedyś, nie ma sensu wyciągac syfów, które kiedyś tam były - nie da sie zaprzeczyć.
Możemy być tu oboje i pisac w zgodzie ze sobą, a może i kiedyś piwko razem wypijemy.
Jestem otwarty.
Tylko z racji tego, że mam niewyparzoną gębę ( a nie od dziś o tym wiadomo) , odezwalem się od razu z grubej rury.
Napisz może cos teraz Ty, moze do czegos dojdziemy....
co o tym myslisz?
21-07-2009, 05:45 PM
No to jedziemy.
Taki styl pisania mam od dawna. Wiesz o tym. I na TG Ci to nie przeszkadzało. Ale ok. Jeżeli to razi to nie ma problemu. Będę tylko raz za czas "przemycał" procenty
Piszesz o wydarzeniach sprzed kilku lat. Od tego czasu spoooro się zmieniło. Ludzie porobili co mieli ( lub nie mieli ) zrobić. Watpie czy da się czy w ogóle jest sens do tego wracać.
Co do wyciągania syfów. Zareagowałem tak ostro bo Twój post od razu przypomniał mi tamto zdarzenie. W podobny sposób przedstawiłeś siebie jako wręcz ofiarę. Jednostkę cierpiacą. A jak tamto się skończyło wiesz doskonale.
Co do pisania - czemu nie. Ale z piwem to już nie jestem tego taki pewien.
I prośba na koniec. Nie pisz w postach do mnie o ... Wiesz o kim.
Taki styl pisania mam od dawna. Wiesz o tym. I na TG Ci to nie przeszkadzało. Ale ok. Jeżeli to razi to nie ma problemu. Będę tylko raz za czas "przemycał" procenty

Piszesz o wydarzeniach sprzed kilku lat. Od tego czasu spoooro się zmieniło. Ludzie porobili co mieli ( lub nie mieli ) zrobić. Watpie czy da się czy w ogóle jest sens do tego wracać.
Co do wyciągania syfów. Zareagowałem tak ostro bo Twój post od razu przypomniał mi tamto zdarzenie. W podobny sposób przedstawiłeś siebie jako wręcz ofiarę. Jednostkę cierpiacą. A jak tamto się skończyło wiesz doskonale.
Co do pisania - czemu nie. Ale z piwem to już nie jestem tego taki pewien.
I prośba na koniec. Nie pisz w postach do mnie o ... Wiesz o kim.
Sokół
21-07-2009, 05:51 PM
Łukaszu, jeśli zamierzasz być na sądeckiej bibie to i tak staniemy oko w oko. I co, myslisz, że będziemy zaciągać na zgodę coca colę? Zęby się rozpuszczają ponoć po tym.
Po piwku mozemy sieknąć. Może byc bezalkoholowe. Przemysl to.
To co, zgoda?
Co do Twojej prośby - oczywiście spełnię ją. Ja tez mam prośbę. Nie wracaj mi tu do starych czasów. To było cztery lata temu. Mało kogo obchodzi, co wtedy było. A Ci bardziej dociekliwi z pewnością sie doszukali. Cóż, każdy ma jakąś przeszłość. Raz jest lepsza, raz gorsza. Moja była raczej gorsza. Ale tu chyba się już przyzwyczaili do tego, że jestem. Przyjęli mnie normalnie... A mnie trzy lata przerwy od forów wiele nauczyło...
Graba?
Po piwku mozemy sieknąć. Może byc bezalkoholowe. Przemysl to.
To co, zgoda?
Co do Twojej prośby - oczywiście spełnię ją. Ja tez mam prośbę. Nie wracaj mi tu do starych czasów. To było cztery lata temu. Mało kogo obchodzi, co wtedy było. A Ci bardziej dociekliwi z pewnością sie doszukali. Cóż, każdy ma jakąś przeszłość. Raz jest lepsza, raz gorsza. Moja była raczej gorsza. Ale tu chyba się już przyzwyczaili do tego, że jestem. Przyjęli mnie normalnie... A mnie trzy lata przerwy od forów wiele nauczyło...
Graba?
