25-11-2021, 03:30 PM
Filipka jest robiona od lat, i jakoś wcześniej koniec sezonu, podsumowanie sezonu jakim była Filipka nie wiązało się z kłopotami zdrowotnymi większymi w listopadzie niż we wrześniu. Wręcz można napisać, że to tradycja związana i z miejscem i czasem w jakim się odbywa. Aura typowo barowa, nie szkoda tego czasu przesiedzieć przy kominku czy w gospodzie na pogaduszkach o tym co juz za nami i przed nami w nowym roku.
Jest wiele bib w roku, ba.. nawet każdy może być ich organizatorem i we wrześniu również.
Wrzesień wspaniały miesiąc na górskie wędrówki, na jakąś bibę w górach, choć nam nie zawsze może wyjść bo po wakacjach które mamy dla dzieci i wyjazdy z nimi, a za darmo nic nie ma.
Jest wiele bib w roku, ba.. nawet każdy może być ich organizatorem i we wrześniu również.
Wrzesień wspaniały miesiąc na górskie wędrówki, na jakąś bibę w górach, choć nam nie zawsze może wyjść bo po wakacjach które mamy dla dzieci i wyjazdy z nimi, a za darmo nic nie ma.
I tak się spodobało, że teraz wszyscy chcą spotkania właśnie w lecie. 
[/u]
