Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Jesienne Bieszczady Forumowo
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.

dr.Etker napisał(a):
Dobry wieczór Smile

lucyna napisał(a):
GOPR-owiec przedstawiając mi prognozę pogody powiedział jednoznacznie, że wszystkie grupy komercyjne nie mają prawa zjawić się w górach, chyba, że są dobrze przygotowane na zimowe niespodzianki.

Dobrze prawisz. Smile
Dlatego komercyjnie byliśmy dobrze przygotowani.



A zadbał o to nasz główny logistyk (na zdjęciu ten z zatroskanym wzrokiem). Wink

Dziękuję Uczestnikom Podróży za biegłość wykazaną w bieszczadzkiej turystyce i pozytywne nastawienie- w pokonywaniu tamtejszych ścian błota.Smile


No, to rozumiem. Gratuluję Uczestnikom Logistyka, a Logistykowi Uczestników Smile
Trochę Wam zazdrościłam. Myślałam, że w sobotę mimo tego, że bardzo bałam się spotkania z Wami, spotkamy się na Wetlińskiej. Niestety, w mojej grupie oprócz gości dobrze przygotowanych były panie w kozaczkach na wysokim obcasie wiec zamiast spotkania z Wami integrowałam się z Ukraińcami na rynku w Ustrzykach D.
Czekam z niecierpliwością na relację. To Bukowe Berdo, ach pomarzyć.

lucyna napisał(a):
... mimo tego, że bardzo bałam się spotkania z Wami...


blink aż tak wrednie wyglądamy? blink
Wink

Aż tak.
już wiem Łukaszu czemu się nie wybrałeśToungue
WON. Po trzykroć WON.

Łukasz napisał(a):
WON. Po trzykroć WON.


Ten znowu swoje,zmień płytę bo ta już zdarta.giggle

Ślązacy WON.

Łukasz napisał(a):
Ślązacy WON.


I tu się z kolegą wyjątkowo zgodzę,nie cierpię ślązaków.

dr.Etker napisał(a):
(...)Stasiu-mistrzem ceremonii był niewątpliwie dysponent pięknego naczynka z Dolomitów. Smile

Muszę Ci przekazać smutną wiadomość. To naczyńko mi się właśnie w Bacówce pod Rawką zgubiło. Sad Wygląda na to, że będzie trzeba następne naczyńko sobie sporządzić.

Mallaidh napisał(a):

lucyna napisał(a):
... mimo tego, że bardzo bałam się spotkania z Wami...


blink aż tak wrednie wyglądamy? blink
Wink

Lucyna, coraz więcej mnie zadziwiasz. Czego się nas boisz. Popatrz na Hemli i Gosię. Dziewczyny nie zaznały żadnego uszczerbku na ciele i duszy i wręcz myślę, że jest im lepiej niż przed bibą. Big Grin

Stasiu napisał(a):
Muszę Ci przekazać smutną wiadomość. To naczyńko mi się właśnie w Bacówce pod Rawką zgubiło. Sad Wygląda na to, że będzie trzeba następne naczyńko sobie sporządzić.

Rzeczywiście przykre. Sad
Ale jest to w sumie dobry pretekst do kolejnej wizyty w Dolomitach m.inn celem zakupu. Wink(tym razem proponowałbym od razu cały komplet naczynek-tak na zaś).

Stasiu napisał(a):
Lucyna, coraz więcej mnie zadziwiasz. Czego się nas boisz. Popatrz na Hemli i Gosię. Dziewczyny nie zaznały żadnego uszczerbku na ciele i duszy i wręcz myślę, że jest im lepiej niż przed bibą. Big Grin

Święte słowa Stasiu. ok
"Deszcz w Cisnej" jak w piosence -a jaka uśmiechnięta. Big Grin
[attachment=41309]

Wszystko się zgadza, Panowie spisali się bardzo dobrze Smile Nie ma się czego bać, tak to już jest i chyba pozostanie, że Panie będą na bibach forumowych w mniejszości. Nie zaszkodzi Lucyno, jak w przyszłości nieco nasze skromne grono powiększysz Wink
To nie tak, moje obawy dotyczą całego świata wirtualnego. Większość z Was wie o czym mówię, nie chcę więcej poruszać tego tematu.
To Forum polubiłam, jest inne, takie cieplejsze. Z miłą chęcią się kiedyś zintegruję Smile

lucyna napisał(a):
(...) Z miłą chęcią się kiedyś zintegruję Smile

Trzeba, trzeba. Poznałem, że nigdy nie jest dobrze w wirtualnym świecie, nim się pozna człowieka na żywo i przejdzie z nim chociaż parę kilometrzyków. Forum jest spójnikiem między ludźmi o wspólnej fascynacji, ale przyjaciół napotyka się tylko na drodze (u nas na szlaku i schronisku Wink).
DrE, Hemli na zdjęciu jest uśmiechnięta, ponieważ to było zaraz na początku, kiedy wystąpiliśmy z auta. Może za trzy dni byś obejmował co innego naprz. jedną dużą kulę błota.

Stasiu napisał(a):
DrE, Hemli na zdjęciu jest uśmiechnięta, ponieważ to było zaraz na początku, kiedy wystąpiliśmy z auta. Może za trzy dni byś obejmował co innego naprz. jedną dużą kulę błota.

Ooo -dzielna i pogodna w każdej sytuacji.Schodzimy z Szerokiego Wierchu a tu słyszę tekst:
-Popatrz na moje buty.Po dwa kilogramy błota na każdym.Aleee fajnie.Big Grin

dr.Etker napisał(a):
Ooo -dzielna i pogodna w każdej sytuacji.Schodzimy z Szerokiego Wierchu a tu słyszę tekst:
-Popatrz na moje buty.Po dwa kilogramy błota na każdym.Aleee fajnie.Big Grin


To prawda, ichniejsze błoto to nie przelewki. Jak z resztą widać Wink

[attachment=41310]

Bieszczady po prostu chciały nas wciągnąć i myślę, że nawet się to udało Shy

Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
Przekierowanie