12-10-2011, 09:47 PM
13-10-2011, 07:05 PM
Stasiu napisał(a):
Czy jest coś nowego. Trzeba odświeżyć temat.
Jak wielka ekipa się szykuje. Może jedzie ktoś kogo nie muszę i musiałbym zmienić plany
Myślę, że ostatnia lista jest nieaktualna. 
Jak wielka ekipa się szykuje. Może jedzie ktoś kogo nie muszę i musiałbym zmienić plany
Myślę, że ostatnia lista jest nieaktualna. 
Ja niestety muszę zrezygnować z powodu choroby mojej mamy która postępuje mam nadzieję , że wigilię jeszcze zjemy razem nie będę się rozpisywał o co biega Piotrek Dz i Mirek wie o co chodzi .Pozdrawiam Kris
13-10-2011, 07:34 PM
I mnie niestety zabraknie, życie pisze takie scenariusze jakie nie wymyślą najlepsi scenarzyści z Hoolywoodu.
17-10-2011, 06:56 PM
W tym temacie będzie trzeba zanucić piosenkę: "Na cmentarzu wielka cisza. Wszystkie duchy poszły spać..."
Ja jestem przygotowany, tylko mam jeden problem. Mój kolega aparat odszedł na emeryturę
i muszę w przeciągu 3 dni pozyskać nowego cyfrowego przyjaciela
No, bo w Bieszczady bez aparatu, to jak w kopczyki ślepy i na dodatek bez nóg. 
Ja jestem przygotowany, tylko mam jeden problem. Mój kolega aparat odszedł na emeryturę
i muszę w przeciągu 3 dni pozyskać nowego cyfrowego przyjaciela
No, bo w Bieszczady bez aparatu, to jak w kopczyki ślepy i na dodatek bez nóg. 
17-10-2011, 07:36 PM
Spoko Stasiu, będziemy robić Ci zdjęcia 

17-10-2011, 07:56 PM
Stasiu napisał(a):
W tym temacie będzie trzeba zanucić piosenkę: "Na cmentarzu wielka cisza. Wszystkie duchy poszły spać..."
bo jak mówi staropolskie przysłowie Kto ma wiedzieć, ten wie..

PS: jak życzysz, to będę Ci robił zdjęcia..
17-10-2011, 08:25 PM
Mallaidh napisał(a):
Spoko Stasiu, będziemy robić Ci zdjęcia 

TomaszRT napisał(a):
(...) PS: jak życzysz, to będę Ci robił zdjęcia..
Panowie, nie żebym Was nie doceniał, ale wolę sobie robić zdjęcia sam.
Nie ma jak własne.
Powoli planuję odwiedziny sklepu, gdzie takie cuda sprzedają. 
Co do wyjazdu, to wszystko też wiem, oprócz sposobu dojazdu. 
18-10-2011, 04:21 PM
A ja poza sposobem dojazdu znam chyba tylko termin. A dokąd jadę?
18-10-2011, 04:31 PM
Ludziłem sie ale nie dam rady jechac z wami ,życzę pogody i udanej integracji przykro mi bo w bieszczadach jeszczxe nie byłem do następnego razu
:(
:(
:(
:(
:(
:(
:(
:(
18-10-2011, 06:19 PM
No to bracie wcale mnie nie ucieszyłeś.
Ja nawet nie wiem, jak mam się zachowywać na bibie bez Ciebie.
No nic, raz muszę sam. Nie można mnie wciąż ciągnąć za rączkę. 
Ja nawet nie wiem, jak mam się zachowywać na bibie bez Ciebie.
No nic, raz muszę sam. Nie można mnie wciąż ciągnąć za rączkę. 
18-10-2011, 11:16 PM
Stasiu napisał(a):
Ja nawet nie wiem, jak mam się zachowywać na bibie
Grzecznie. 
19-10-2011, 04:29 PM
Zachowujcie się. Będę z Wami duchem. A i napijcie się tam za zdrowie tych co nie mogą.
19-10-2011, 04:52 PM
a ja? następna biba beze mnie
Dla uczestników:
http://www.youtube.com/watch?v=5PKxTHiHj...re=related
Dla uczestników:
http://www.youtube.com/watch?v=5PKxTHiHj...re=related
19-10-2011, 05:51 PM
Łukasz napisał(a):
Zachowujcie się. Będę z Wami duchem. A i napijcie się tam za zdrowie tych co nie mogą.
Napijemy
Mam nadzieję
19-10-2011, 08:27 PM
Co napijemy
Żadnych alkoholowych libacji.
Wiecie przecież, że byliśmy ostatnio za to krytykowani.
Maksymalnie możemy się za nieobecnych nachodzić. 
Żadnych alkoholowych libacji.
Wiecie przecież, że byliśmy ostatnio za to krytykowani.
Maksymalnie możemy się za nieobecnych nachodzić. 