Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Jesienne Bieszczady Forumowo
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
I jak to wytrzymaliście ?
w odpowiedzi na Twe pytanie posłużyłbym się cytatem słów, które padły na widok dwóch osobników w adidasach, ale boję się że zostaniemy posądzeni o to i owo..

Maciek, myślisz że mogę przytoczyć?
Dawajcie.
A dawaj Smile
ale wstyd, ludzie tu biegają, a my wódkę pijemy
Big Grin
i poranny cytat z Maćka zawiniętego w śpiwór "nie rozpakowuj mnie, nie jestem kiełbasą" Toungue
I tej wódki wam zazdroszczę w błócie i mgle to mogę u siebie sie nachodzić \ w w taki towarzystwie sie w domu nie napiję Big Grin
a swoją drogą to biba jak zawsze udana Big Grin
a to może na dobranoc...

[attachment=41307]
Ono jak zawsze impreza udana. Mogą tylko pożalić się Ci, co nie byli. Nawet błotko było do przyjęcia. Wiadomość dla Lucyny. Polubiłem Bieszczady, na pewno tam wrócę i teraz mogę częściej czytać Twoje relacje. Smile No i zakochałem się do "bieszczadzkich ballad" czy jak się te piosenki nazywają, które miał puszczone nasz kierowca podczas wywozu na Sibir. giggle
Aha, jeżeli ktoś wcześniej nie napisze relacji, to ja się tym zajmę dopiero po powrocie do domu i to jest dopiero w przyszłym tygodniu Wink
Do następnej. ok
Miód na serce Smile
Dziękuję Stasiu, bardzo bałam się, że Bieszczady Was zniechęcą. Pogoda była wredna, na szczęście błoto było w ilości umiarkowanej. Nie zazdrościłam Wam Połoniny Wetlińskiej w sobotę, GOPR-owiec przedstawiając mi prognozę pogody powiedział jednoznacznie, że wszystkie grupy komercyjne nie mają prawa zjawić się w górach, chyba, że są dobrze przygotowane na zimowe niespodzianki. Wyobrażam sobie co tam działo się, gdy puścił mróz, błoto ze śniegiem i śnieg z błockiem. Musiało być niefajnie. Za to w niedzielę było fajnie, Połoninka cud miód i malina, tylko trochę błocka ale do tego jestem przyzwyczajona. Zazdrościłam Wam tego Bukowego Berda, tam musiało być pięknie.

lucyna napisał(a):
GOPR-owiec przedstawiając mi prognozę pogody powiedział jednoznacznie, że wszystkie grupy komercyjne nie mają prawa zjawić się w górach, chyba, że są dobrze przygotowane na zimowe niespodzianki.

hmmmm a były przynajmniej dwie w kozaczkach i adidasach, z czego jedna prowadzona przez GOPR-owca uhm

lucyna napisał(a):
Zazdrościłam Wam tego Bukowego Berda, tam musiało być pięknie.

byłoSmile

lucyna napisał(a):
Miód na serce Smile
Dziękuję Stasiu, bardzo bałam się, że Bieszczady Was zniechęcą. Pogoda była wredna, na szczęście błoto było w ilości umiarkowanej. Nie zazdrościłam Wam Połoniny Wetlińskiej w sobotę, GOPR-owiec przedstawiając mi prognozę pogody powiedział jednoznacznie, że wszystkie grupy komercyjne nie mają prawa zjawić się w górach, chyba, że są dobrze przygotowane na zimowe niespodzianki. Wyobrażam sobie co tam działo się, gdy puścił mróz, błoto ze śniegiem i śnieg z błockiem. Musiało być niefajnie...

Wiesz Lucyna, mało nas znasz. My wręcz lubimy taką pogodę Wink Jednak przyznam, że mi nie przeszkadzają wredne warunki zimowe, ale już jako wygodniejszy podróżnik lubię ciepełko w schronisku przy takowych warunkach. Puchatek tego ciepełka nie miał, chociaż robiliśmy sami sobie ciepłą atmosferę. Cool I to mi trochę przeszkadzało.
Aha, Lucyna, wyluzuj. Zaczyna się u Ciebie przejawiać "deformacja profesjonalna". Smile "Grupy komercyjne" co za słone słowa. kwasny Przedstawiam sobie, że jestem pajacykiem nakręcanym na kluczyk i wysłany na kopczyki. innocent

Jeszcze jedno. Proszę uprzejmie bibowiczów o wkładanie swych własnych myśli z tras typu: iwerszyk szewczyka, parówka Mallaidh, Mieciurowa herbatka i tym podobne. Niektóre z nich mogą być później wprawione do relacji. Big Grin

Dobry wieczór Smile

lucyna napisał(a):
GOPR-owiec przedstawiając mi prognozę pogody powiedział jednoznacznie, że wszystkie grupy komercyjne nie mają prawa zjawić się w górach, chyba, że są dobrze przygotowane na zimowe niespodzianki.

Dobrze prawisz. Smile
Dlatego komercyjnie byliśmy dobrze przygotowani.

[attachment=41308]

A zadbał o to nasz główny logistyk (na zdjęciu ten z zatroskanym wzrokiem). Wink

Dziękuję Uczestnikom Podróży za biegłość wykazaną w bieszczadzkiej turystyce i pozytywne nastawienie- w pokonywaniu tamtejszych ścian błota.Smile

Ooo! Widzę, że nasz doktor się reinkarnował. giggle Chyba musiałeś się bardzo starać, że nasz zawsze na straży stojący i surowy admin udzielił Ci dar zmiłowania. Big Grin Ciekaw jestem jaką to będzie miało odezwę Toungue Mam nadzieję, że powrót naszego marnotratnego syna będzie żywą wodą na nasze forum. Zagadkofile, trzeście się. giggle

dr.Etker napisał(a):
(...)Dlatego komercyjnie byliśmy dobrze przygotowani.
A zadbał o to nasz główny logistyk (na zdjęciu ten z zatroskanym wzrokiem). Wink
(...)

DrE, kogo masz na myśli? uhm Gosię albo Szewczyka? uhm

Stasiu napisał(a):
Ooo! Widzę, że nasz doktor się reinkarnował. giggle :

dr.Etker napisał(a):
(...)Dlatego komercyjnie byliśmy dobrze przygotowani.
A zadbał o to nasz główny logistyk (na zdjęciu ten z zatroskanym wzrokiem). Wink
(...)

DrE, kogo masz na myśli? uhm Gosię albo Szewczyka? uhm

Oooo zaraz reinkarnacja uhm Po co używać aż tak wielkich słów. blink
Nazwijmy to urlopem dziekańskim. Wink
Stasiu-mistrzem ceremonii był niewątpliwie dysponent pięknego naczynka z Dolomitów. Smile

Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
Przekierowanie