Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Wiosną na górskich szlakach 2009
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Popołudniem w sobotę drugiego maja wjechałem na ulice Nowego Sącza. Co prawda najpierw zamiast trafić pod właściwy adres trafiłem w wąziutką ślepą uliczkę wiodącą pod bramę kościoła (nawiasem mówiąc był zakaz wjazdu), stwierdzając jednak że to chyba nie tu zawróciłem i po chwili witałem się już z biegnącymi ku mnie Gosia3kiem i Mieciurem :-)

Plecaki do bagażnika i już obieramy kierunek południowy. Beskid Sądecki zaczyna otaczać nas z każdej strony. Góry to jednak plan na jutro, a dzisiaj grill... Big Grin


Part I - grill

Tuż przed domkiem letniskowym z którego mamy możliwość skorzystać, przejeżdżamy przez mostek... hm, dobrze że się nie zawalił :-)

Krzysiek zapala grilla [attachment=21812], Gosia niesie wodę na herbatę i na... potencjalnego kaca? Taka ilość powinna wystarczyć Big Grin [attachment=21813]

Miły wieczór zaczyna się na dobre, kiełbaski i nie tylko mocno skwierczą w płomieniach. Wkrótce to co upieczone każdy konsumuje, Gosia chyba jednak obawia się że jej zabierzemy "pieczyste" i czym prędzej zmyka z nimi do domku :-) [attachment=21814]

Długie rozmowy przeradzają się w późny wieczór, robi się chłodniej, więc grila gasimy i przenosimy się do domku. Mnie nie wiem co tak poczerwieniło - to chyba od ciepła ogniska ;-) [attachment=21815]

Generalnie każdy jest uśmiechnięty, zadowolony tylko Krzychu zastanawia się chyba co się stało z ogórkami na zakąskę? :-) [attachment=21816]

Czas szybko leci i trzeba się kłaść spać. Nagrzewamy sobie farelką pokoik i gasimy światło.

Rankiem dochodzimy do wniosku, że po nagrzaniu pokoju lepiej było zamknąć dobrze okno na noc - byłoby cieplej Big Grin


Part II - czyli idziemy w góry

Po przebudzeniu dość wcześnie rano odczuwam jakby delikatny dyskomfort w okolicy górnej części głowy. Jak się jednak okazuje niebawem znika ku mojej uciesze i radosny wstaję - w końcu za chwilę idziemy w góry :-)

Bezdrożami Beskidu Sądeckiego wznosimy się ku Niemcowej. Widoki bardzo przyjemne, choć przejrzystość powietrza nie jest najlepsza. Aż strach pomyśleć, że jutro rano do pracy. Zostałoby się tutaj z chęcią naprawdę dłuugo.[attachment=21817][attachment=21818]

Pod wierzchołkiem na jednej z polan robimy przerwę. Gosia uwiecznia mnie tuż przed wyciągnięciem piwka [attachment=21819] - cóż jedynego dzisiaj, wieczorem trzeba usiąść za kierownicę. Póki co jednak są góry, jest słońce, jest ciepło i przyjemnie. I tak nam schodzi tutaj... chyba ze dwie godziny Shy

W końcu jednak podrywamy się i ruszamy ku Radziejowej. Szybkim krokiem nadrabiamy "straty" czasowe z poprzedniego postoju i szybciutko zmierzamy ku najwyższemu wierzchołkowi tegoż pasma górskiego.

Z tyłu wypatrujemy ośnieżone Tatry, głównie masyw Łomnicy - jednak są one dziś bardzo słabo widoczne. Natomiast chwilę później jesteśmy już na wieży widokowej na Radziejowej, jednak chłodny wiatr szybko skłania nas ku zejściu. [attachment=21820]

Niżej znów robi się bardziej sielankowo, siadamy na kolejną chwilę. Widoczki bardzo fajne, żal schodzić niżej, ale jak wiadomo to co dobre szybko się kończy. Jeszcze Obidza gdzie wcinam jakiś obiadek i dalej w dół ku pozostawionemu autku. [attachment=21821]

Bardzo fajnie spędzony wieczór i dzień następny po wieczorze ok.

Nie zawsze trzeba robić 20 czy 30 kilometrów w górach, czy wychodzić na 2000 metrów. Czasem właśnie warto zrelaksować się będąc w ich otoczeniu, odpoczywając i patrząc i patrząc... A w górach przecież jest na co popatrzeć :-)


Dzięki dla Gosi i Krzyśka za gościnę w Beskidzie Sądeckim :-)
Jaaaki miły wypad Smile ale z takimi gospodarzami nie mogło byc inaczej - coś o tym wiem Hug
A to miejsce z części I to ja chyba tak jakoś coś dziwnie kojarzę... Toungue
się wzruszyłam byłam chlip Cry chlip

dzięęękiBig Grin
fajnie bylo, akumulatory naładowane Smile

i przyczepiłabym się do jednej rzeczy... ale nie, nie będę psuć nastrojuToungue

Lori... też mi się wydaje że powinnaś to miejsce kojarzyćSmile
Taka prawdziwa majówka, normalnie zakrapiana, soczek z ogórków wypity, tak trzymać ok mi by się podobało bardzo Wink
Wiosna w pełni Cool,grillowanie, spotkania w ciepłe wieczory-słowem b.fajnie Smile
No Pedro, bardzo łądnie to opisałeś Smile Wogóle fajnie, że do nas przyjechałeś Smile Fajnie spędzony czas, żyć nie umierać - doborowe towarzystwo i góry !
Lori, ciesze się że tak miło wspominasz to miejsce Smile
No jasne ekipa sądecka nie próżnowała. ok Musi nam pokazać, że nie tylko po kopczykach łazić umie.

gosia3ek napisał(a):
i przyczepiłabym się do jednej rzeczy... ale nie, nie będę psuć nastrojuToungue


Teraz już wiem dlaczego Gosia musi się kuryrować dzisiaj pod kocykiem. Wiosenne grilowanie, to jednak dla zahartowanych. Zimny wiatr od zaśnieżonych Tatr jeszcze dmuchał. giggle

taaa i w dodatku okna nie zamkneli na noc, chociaż z drugiej strony może jakby zamkneli to z rana jeszcze unosiłyby się opary z poprzedniego dnia giggle a tak wstali w miarę rześcy

a tak w ogole to trzeba będzie jakoś w niedalekim czasie odwiedzić te wasze "hopki" i może mnie oproadzicie po jakiś ciekawych miejscach
.... i vódeczka byłaBig Grin:D

no i fajnie, lajtowo i spokojnie, bez śpieszenia się
Ale klimacikCoolok
PozazdrościćSmile
No na ten klimacik to składały się trzy elementy : doborowe towarzystwo, gorzałka no i pradawne kieliszki po dziadku z których owa gorzałka była pita Smile
No i oczywiście zapraszamy w te nasze "hopki" Smile mamy wiele ciekawych miejsc i jakże bogaty folklor Smile

mieciur napisał(a):
No i oczywiście zapraszamy w te nasze "hopki" Smile mamy wiele ciekawych miejsc i jakże bogaty folklor Smile

i Stefana!!!!! Toungue w00t fiuuuu

magda.s.77

Nowosądecka gościnność w iście narodowym stylu Smile Biesiada przy gorzołce, girll, pogawędki do nocy... Mmmm Rolleyes Majówka doskonała. Dodając do tego relaks wśród kopców... Żyć nie umierać.

Lorelei napisał(a):

mieciur napisał(a):
No i oczywiście zapraszamy w te nasze "hopki" Smile mamy wiele ciekawych miejsc i jakże bogaty folklor Smile

i Stefana!!!!! Toungue w00t fiuuuu


No Lori, oczywiście Stefan jest dobry na wszystko !!! Smile:)

Majówka pierwsza klasa!Smile Piękne te sądeckie strony..
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
Przekierowanie