Niepogoda ma swe plusy jak wiemy - mniej ludzi w górach
bądz w nich jak najczęściej
Rohace tez bym sobie odwiedził, jeszcze raz... i dalej granią...
ps. przez te Wasze relacje "ciagnie wilka do lasu" jescze bardziej, ale trzeba uzbroić się w cierpliwość... jeszcze miesiąc
!W zeszłym roku rozmawiałyśmy o babskiej wyprawie, więc rób na bieżąco rekonesans w terenie, a we wrześniu, może, może?
Amen.
wrzesień byłby bardzo ciekawą opcją, w sumie jak pogoda dopisze będzie cała feria barw, dzień jeszcze w miarę długi... Pomyślimy, pomyślimy 
Pablo, ale za to na co czekasz
W sumie chyba z dwa tygodnie tam spędzisz, więc warto, oj warto
!W zeszłym roku rozmawiałyśmy o babskiej wyprawie, więc rób na bieżąco rekonesans w terenie, a we wrześniu, może, może?
Mam nadzieję, że wtedy nie będą Taterki zamknięte dla chłoptasiów, bo i ja planuję się tam wybrać. Boję się, że napotkane chłopy będą zrzucane w przepaść. Przyrzekam, że nie będę na Was zwracał uwagi, kiedy napotkam ten babski rej. 

Edytka bardzo ładnie! Te muchy na Grzesiu miałam okazję już poznać, ciekawe jaki czort je tam ciągnie

!W zeszłym roku rozmawiałyśmy o babskiej wyprawie, więc rób na bieżąco rekonesans w terenie, a we wrześniu, może, może?
Mam nadzieję, że wtedy nie będą Taterki zamknięte dla chłoptasiów, bo i ja planuję się tam wybrać. Boję się, że napotkane chłopy będą zrzucane w przepaść. Przyrzekam, że nie będę na Was zwracał uwagi, kiedy napotkam ten babski rej. 
Jeżeli przywieziesz ze sobą koleżankę śliwowicę to będziemy grzeczne 

Widze, że przyłożyłeś się do akcji pt. "Korona Gór Polskich".
Edzia, babo-powsinogo
, gdzie Cię tam nosiło w poszukiwaniu burzy?
Ładna trasa, a samotne wędrowanie ma swoje uroki.
Do zobaczenia!

Do zobaczenia!

Taaak.
Gęba obsiana muchami ma swoje uroki. Jak w Trędowatej od H. Mniszkówny 

Stasiu, nie spodziewałam się, że taką literaturą się pasjonujesz
Sokół
no jest, rzeczywiście
,
można spaść