Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Wiosną na górskich szlakach 2009
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Pedro, dzięx za info, aczkolwiek jeżeli będziemy w kremenarosie nocować to raczej na polu namiotowym niż w schronie - ze względu na majowy weekend pewnie już wszystkie miejsca będą wyzajmowane.
a w sumie już tam się rozbijaliśmy pod schroniskiem namiotem i warunki nie odbiegały od tych w innych schroniskach..

a tak btw... co byście polecili innego w rejonie ustrzyk gónych / wołosatego??
jeszcze pare...
Babia... Święta na Babiej... mmmmmmmmm Smile
wielkie gratulki dla Was...
fajne fotki Przemo, tak btw to z brodą górolaza wyglądasz dużo poważniej (czytaj starzej o 10 lat jakieśToungue)

a można wiedzieć czemu tak zaplanowaliście trasę?? chodzi mi o schodzenie do Policznego i potem przejeżdzanie na początek czarnego szlaku na Krupową?? nie łatwiej było prosto z Krowiarek śmigać??
Pozdrowionka dla naszej ambitnej trójki z wyprawy na Babią. Mogę tylko pozazdrościć. Przemo, fajnie Ci w tej męskiej ozdobie. Toungue Wydoroślałeś giggle

gosia3ek napisał(a):
Babia... Święta na Babiej... mmmmmmmmm Smile
wielkie gratulki dla Was...
fajne fotki Przemo, tak btw to z brodą górolaza wyglądasz dużo poważniej (czytaj starzej o 10 lat jakieśToungue)


to Was trochę zmartwięBig Grin, pomyślałem sobie że jak wrócę z gór to się ogolę trochę, no i mam teraz takie odstające coś na brodzieRolleyes
i wygladam 10 lat młodziejToungue

gosia3ek napisał(a):
a można wiedzieć czemu tak zaplanowaliście trasę?? chodzi mi o schodzenie do Policznego i potem przejeżdzanie na początek czarnego szlaku na Krupową?? nie łatwiej było prosto z Krowiarek śmigać??


doszlibyśmy wtedy kompletnie w nocy

Edyta85 napisał(a):
Anno co ty powiesz na Bieszczady?? Ja w sumie dawno tam nie byłam, trójko bez sternika naradzaj się dobrze Big Grin


A ja na to- na Bieszczady mówię-fajnieok
a i widzę,że ekipa TrzechWinkjuż po debacie i chętna do wspólnej wyprawyclap
A i Mieciurowi w robieniu dokumentacji zdjęciowej do mgr pomożemy;-)Toungue


Przemo, Hellu, Darku świetny pomysł na Święta poza domem.Widzę,że pogoda Wam dopisałaSmile
U mnie zmiana planów z Beskidu Sądeckiego na Żywiecki,widzę Babia Góra oblegana przez GŚ:-)

Przemo, bardzo fajną wycieczke mieliście - tez bym tak chciałsie na świeta wyrwać w góry żeby nie spędzać ich tak tradycyjnie. Gratruluje aktywności !

Anna, Ty sie jeszcze zastanów z tą chęcią do pomocy bo ja w takie rejony Bieszczad chce dotrzeć że tam to tylko kraina niedzwiedzia i wilka, o komórkach nikt nie słyszał a ludzie opuścili tamte rejony jakieś 50 lat temu. Ale oczywiście kazdą pomoc chętnie przyjmę Smile
Jak tylko będziesz chętna, to mozemy jezdzić, szukac i fotografować Smile

Bliżej wyjazdu to bedziemy bardziej konkretnie planować Smile

mieciur napisał(a):
Anna, Ty sie jeszcze zastanów z tą chęcią do pomocy


ja już namyślonaToungueWinkklamka zapadłaWink

mieciur napisał(a):
bo ja w takie rejony Bieszczad chce dotrzeć że tam to tylko kraina niedzwiedzia i wilka,o komórkach nikt nie słyszał a ludzie opuścili tamte rejony jakieś 50 lat temu


mnie tam wilk i niedźwiedź nie strasznyWink.A pustelne rejony są najlepsze na wędrówki.Ominie się tłumy majówkowe:-)

mieciur napisał(a):
Bliżej wyjazdu to będziemy bardziej konkretnie planować Smile

ok

BEZDROŻA BESKIDU NISKIEGO czyli Wielkanocny Poniedziałek 2009

Tradycyjnie stwierdzając, że siedzenie w domu szkodzi, w drugi dzień świąt postanowiliśmy się wybrać w Beskid Niski. Pomysł narodził się już kilkam miesięcy temu ale czekaliśmy aż zima się skończy. Plan był taki aby zobaczyć Beskid Niski "w pigułce" czyli objechaliśmy większość wsi (isntniejących i nieistniejących) a wygladało to różnie ale od początku.

Wyjazd o godz 13. Pakujemy się do mojego dzielnego Tico które na dziś stanie się autem terenowym. Jedziemy w następującym składzie:

ja czyli kapitan i kierowca (wiem wiem ale skromny jestem Smile
gosia3ek czyli II kierowca i pilot nawigator
Ala czyli obserwator pokładowy - siostra gosia3ka

mallaidh z racji oprowadzania rodziny po czeluściach Beskidu Sądeckiego nie mógł z nami jechać.

Najpierw kiedujemy się w stronę Grybowa, Gorlic, potem skręcamy na Nowy Żmigród. Za kierownicą gosia3ek. Pierwszy przystanek Folusz. Tutaj idziemy na słynny Wodospoad Foluszowy. Bardzo łądne i urokliwe miejsce. Potok może niewielki ale woda efektowne spływa po skale. Ruszamy dalej, teraz kierujemy się do miejscowości Polany a potem do Huty Polańskiej. Zapuszczamy się w coraz dziksze i mniej zaludnione obszary. Po drodze zatrzymujemy sie przy pomniku Pierwszej w Europie szkoły wiertniczej. Drogi robią się coraz gorsze, coraz wiecej lasów i pól. Po ok 5 km jazdy po bitej drodze docieramy do Huty Polańskiej. Jest to nieistniejaca wieś. Obecnie jest tam prywatne schronisko, ośrodek wypoczynkowy i kościół. We wsi spotykamy stadko wolno pasących się koni, bnardzo oswoijonych, jedzą nam z ręki i chętnie pozuja do zdjęć Smile Miejsce ładne ale o zasięgu na telefony komórkowe nikt tu nie słyszał, jeśli chce sie ktoś wyizolowac to polecam ! Dalej kierujemy się w stronę Krempnej. Po dordze na mostku koło potoka moje autko ma śmingus dyngus - okoliczna młodzież z braku mieszkańców do oblewania wodą postanowiła oblac moje Tico. I dobrze sie stało - autko prawie sie umyło bo sie zdązyło juz zakurzyć Smile W Krempnej znajduje się m. in siedziba dyrekcji Magurskiego Parku Narodowego. Jest to już troche większa wieś, ale też bez szaleństw. Tutaj zwiedzamy cmentarz z I wojny światowej pięknie położony na szczycie góry. Z Krempnej ruszamy w stronę Ożennej. I tu szok. Nowa szeroka droga na długości ok 20 km. Normalnie super, pusta droga 100 km/h nie schodzi z licznika ! W Ożennej odbijamy na Przełęcz Beskid na granicę Polsko - Słowacką. Droga całkiem całkiem, tyle, że jakiś 1 km za granicą kończy sie w lesie. Nic, zawracamy i z powrotem. Kierujemy się na miejscowość Wyszowatka. Uwaga, wieś sie składa z 1 sklepu, z 5 domów i dawnego PGRu. I tak ludzie tam żyją zagubieni pośród gór. Jak oni tam zimę przeżyją to nie wiem. Droga straszna dziura na dziurze dziure pogania ! Dalej jest jeszcze gorzej - droga staje sie bitą polną drogą. I po takiej drodze jedziemy przez ok 10 km w stronę Radocyny i Krzywej. Po drodze mijamy sporo połemkowskich kapliczek i krzyży. Są to ślady ludzi którzy w ramach akcji Wisła w 1947 r zostali stąd wysiedleni a ich domy spalono. Teraz musimy jeszcze pokonać potok jest niby drewnaniy mostek. Nic ryzykujemy okazało się, że mostek ma nośnośc co najmniej 800 kg ( 640 KG waży Tico no i jakieś 160 my). W Krzywej zaczyna się asfalt. Potem juz poszło z górki, coraz bliżej cywilizacji. Jedziemy przez Gładyszów i Usćie Gorlickie. Tutaj zatrzymuję się na stacji, a gosia3ek bardzo spragnioona piwa realizuje swoje marzenie Smile I dalej jedziemy przez Florynke, Bogusze i Kamionkę docieramy do Nowego Sącza. Tutaj kończy się nasza wyprawa, zmęczeni ale zadowoleni docieramy do domu.

Mioże nie było zbyt ambitnie ale przyjemnie spędzilismy czas, od czasu do czasu lubimy gdzieś się przejechac. Relację zdjęciami uzupełni gosia3ek. Mam nadzieję, że nie zanudziłem.

magda.s.77

No i Mieciur, wyrwałeś się na święta, lub ich część, z domu sprzed telewizora ok Grunt to nie dać się zamknąć w czterech ścianach.
I wcale nie zanudziłeś Smile Przyjemna i w miłym towarzystwie wycieczka.

Przemo i Hellowscy, i dla Was ukłony za aktywność i ciekawą wyprawę ok
Biegówki były w bagażniku? Wink Dobry z Ciebie obserwator Krzysiek.
Przemo treściwie spisał naszą wyprawę, więc ja - nadwotny fotograf wycieczki wrzucę popołudniowo fotki z Babiej Smile

Co mogę dodać - dziękuję towarzyszom za zwariowane święta giggle

Moja pierwsza wizyta na Babiej na pewno długo pozostanie w pamięci - słonecznie, bezwietrznie, bez tłumów, w ciszy i spokoju.

Śniegu po pas - dosłownie! Moja waga w większości przypadków pozwalała bezboleśnie przemykać po zmrożonym śniegu, ale nie wszędzie giggle Przy zejściu z Policy niebieskim szlakiem była niezła zabawa z wydostawaniem się z zasp.

gosia3ek napisał(a):
a można wiedzieć czemu tak zaplanowaliście trasę?? chodzi mi o schodzenie do Policznego i potem przejeżdzanie na początek czarnego szlaku na Krupową?? nie łatwiej było prosto z Krowiarek śmigać??


Pierwsza sprawa - Dariusz był jedynym kierowcą naszej żaby. Spaliśmy krótko, potem prawie 400 km. drogi. kwasny
Nie każdy ma tak blisko w kopczyki jak Wy Toungue
Druga - chcieliśmy wejść na Babią od Przełęczy Brona i Policzne było po środku szlaku.Smile
Trzecia - ze względu na naszą pracę wyjazd był przewidziany tylko na 2 dni. Na poniedziałek przewidziliśmy tylko krótką trasę, więc samochód musiał być pod ręką, żebyśmy nie wracali pół dnia do domu.

Pedro i Dzięcioł, Ekipo Sądecka oraz Przemo z Hellą +MężowskimWink-w końcu dobrnęłam do końca i wszystko przeczytałam, jakoś nie miałam czasu ostatnio-ale dziś rano dało radęWink
Świetne relacje, piękne miejsca, super fotySmile Dzięki za możliwość przeniesienia się z Wami wirtualnie w tyle różnych zakątków!Smile

Mallaidh napisał(a):
No proszę! Czyżby to efekt naszej zmasowane kampanii marketingowej?

Ciężko na to pracowaliście całą zimę. Smile

Fajne wiosenne relacje z sądeckiego. ok

Hella napisał(a):
Moja pierwsza wizyta na Babiej na pewno długo pozostanie w pamięci - słonecznie, bezwietrznie, bez tłumów, w ciszy i spokoju.

Hella, Przemo - Babia bez wiatru, mmm rarytas. Smile Czekam na więcej zdjęć.

obiecane fotki:
wodospad Foluszowy : [attachment=20884][attachment=20885]
ticuś w Ropience... czyt. koniec świataWink [attachment=20886]
kościół w Hucie Polańskiej (zastanawia mnie na co taki duży skoro tam są 2 domy tylko... odbudowany w hołdzie ludziom poległym w czasie wojen) [attachment=20887]
mieciur i konik [attachment=20888]
cerkiew w Polanach, która była przyczyną słynnego na całą polskę zatargu między katolikami a grekokatolikami... dochodziło nawet do bitew ulicznychWink[attachment=20889]
cmentarz z I wojny światowej w Krempnej [attachment=20890]
długa prosta na przejściu w Ożennej... tylko na stronę polską niestety Wink przejście graniczne donikądBig Grin[attachment=20891]
ticuś na jeszcze większym końcu świata - w Radocynie [attachment=20892]
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
Przekierowanie