Pablo, w Biesach było cudnie

I doświadczenie zimowe też się przydało, bo jak się okazało zimą też potrafi tam być niewesoło.
Sory za oftopa, ale Asiu - deptaliśmy sobie po piętach w tych Bieszczadach 
Tarnica, Caryńska, Wetlińska... No pięknie było!
No i podjąłem decyzję, Małgosia zaakceptowała więc ... we wrześniu ustawiam się na kurs tatrzański u Jacka Czecha "W skale"
ps. serdeczności dla Czarownicy z Żyrandola
Fajny plan Sylwester.

No brawo

Będziesz się super bawił

No to przepadłem - wysłałem zaliczkę na kurs taternicki, termin od 6 września, wie kto może jak wyłączyć grawitację ?

No to przepadłem - wysłałem zaliczkę na kurs taternicki, termin od 6 września, wie kto może jak wyłączyć grawitację ?

Uratuje Cię tylko to, że do września spróbujesz pomajstrować ze wzorem:
g = 9,81 . m/s2
Jak nie znajdziesz rozwiązania, to przepadłeś 
Już przepadłem, ale ... dobrze mi z tym ogromnie

jestem niesamowicie wściekła....
Właśnie musiałam napisać maila do Waldka z proźbą o przesunięcie terminu kursu, ponieważ ze względu na zaistniałą sytuację w pracy nie dostanę urlopu w tym terminie. Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr............
Jak pech to pech. Nie będę kląć chcociaż dosyć mocne słowa mi się cisną na usta
Waldek mi odpisał, mogę przesunąć termin ufff....
Tylko jeszcze nie wiem na kiedy. Mam nadzieję żę więcej nie cofną mi urlopu
No szkoda, myslalem ze sie spotkamy w wiekszym gronie forumowym... a żałuj, przewidziane są własnie na ten weekend specjalne atrakcje

żałuję jak ch..... ale nic nie poradzę. Specjalne atrakcje od Waldka czy forumowiczów. Wiem żę kilka osób się w tym terminie wybierało, chciałam bardzo się z nimi spotkać, ale jak o się mówi siła wyższa zadecydowała za mnie

Co to za specjalne atrakcje Pablo? Myślałem,że w ten weekend były te najlepsze
nie przejmuj się Edyta,Waldek to równy gość,jak mu zajdziesz za skórę to Cię najwyżej z kociołka zepchnie
ale oczywiście będziesz w uprzęży,więc wszystko bezpiecznie
Mam takie pytanie - czy był ktoś na kursie u Waldka w dniach 6 - 9 marca tegoż roku ?
nieee, tzn z tych co wiem, że byli w ogóle to nie.
skały, skałki, skałeczki... piękna sprawa
Ja postanowiłem hmm "zalegalizować" swoje szaleństwo związane z górami i wybrać się na kurs taternicki. Stety/niestety najpierw muszę wybrać się na kurs skałkowy. Niektóre zagadnienia mam opanowane inne są "nowością" - nie ma to jednak znaczenia wychodzę z założenia że całe życie człowiek się uczy i warto nawet ten sam temat przeanalizować z różnymi "mistrzami".
http://www.kilimanjaro.com.pl/ - mieliście kontakt z tą szkołą? Coś na jej temat możecie napisać?
A może coś o innych szkołach lub klubach napiszecie?
Z góry serdeczne dzięki za opinie
