Aniu miła, nie stawiaj świata na głowie, termin październikowy jest już ustalony, 17-19.X.2008
Nie stawiam, mowie tylko jak jest.
Z racji terminu październikowego, decyzje o wyjeździe bede mogla podjać tuż przed wyjazdem. Mysle ze to samo moge powiedziec o Dzięciole, bo z racji pracy w weekendy, jest mu ciezko cokolwiek zaplanować z wyprzedzeniem.
.... a wino hmmmm... mamy zamówioną śliwowicę

jak juz sobie zyczycie:]
Spotykamy sie wszyscy w Jeleniej Górze na PKP i dopiero z tego miejsca ruszamy w kierunku Jakuszyc z dojściem do Ch.Górzystów.
Właśnie zarezerwowałem nocleg dla 20stu osób w Chatce Górzystów.
Nocleg z 17 na 18 października (z piątku na sobotę).
Jesteśmy zapisani jako "Górski Świat".
Przypominam, że Chatka pozbawiona jest ogólnodostępnego prądu ( załadujcie dobrze komórki i aparaty).Dlatego też posiadanie latarki to w chatce konieczność

Z cywilizacyjnych udogodnień jest ciepła i bieżąca woda (bodajże od wiosny tego roku).
No i niezapomniana atmosfera...
Bravo Olek, ja prawdopodobnie w piątek zrobię rezerwację w Odrodzeniu z 18/19 i przypomnę o obiecanej śliwowicy, pozostaje jeszcze sprawa noclegu z 19/20 -niedziela na poniedziałek, w Samotni, lub w Strzesze Akademickiej, proszę by zainteresowani spotkaniem określili się co do długości /możliwości/ pobytu.
Bibowicze, którzy w poniedziałek będą musieli być w pracy będą w niedzielę mogli zejść z Odrodzenia do Podgórzyna /2 godz. asfaltem przez las/ i dojechać miejskimi autobusami do Jelonki, pozostali po nocy w Samotni/Strzesze, zostaną sprowadzeni przez Biały Jar do Karpacza skąd przez Jelonkę rozjedziemy się do domów.
Ja rodzinnie zgłaszam, że z Małgosią będziemy nocowali w Chatce i Odrodzeniu, w Samotni najprawdopodobniej już tylko ja sam.
Smoku, chyba z 18na 19

Razem z Anią musimy wracać w niedzielę
Ja planuję powrót w niedzielę tj zejście z samotni lub strzechy do miasta i autobus w kierunku legnicy. zawsze to jakiś czas dłużej na szlaku

Ja planuję powrót w niedzielę tj zejście z samotni lub strzechy do miasta i autobus w kierunku legnicy. zawsze to jakiś czas dłużej na szlaku

I tu chyba będziecie mieć moje towarzystwo.
Ja MUSZĘ być w fabryce 20.10, bo inaczej moją firmę czeka bliski kontakt z Urzędem Skarbowym (podatki
).
Pociąg, którym w marcu wracaliśmy do domu, był z Jelonki był jakoś po 20.00, więc w niedzielę zostaje troszkę czasu na tuptanie.
Ale się jeszcze zobaczy.
Na razie sprawa u mnie wyglada jw.
o 21:10 jest autobus z jelonki do warszawy.może tym zamaist pociągu? jest pewnie droższy ale z drugiej strony bezpośredni i bezpieczniejszy. a jazda pkp w nocy to nie jest przyjemność

... a jazda pkp w nocy to nie jest przyjemność

Jak to nie... można gromadnie spożywać trunki 
o 21:10 jest autobus z jelonki do warszawy.może tym zamaist pociągu? jest pewnie droższy ale z drugiej strony bezpośredni i bezpieczniejszy. a jazda pkp w nocy to nie jest przyjemność

oj wolę PKP... autobus to dla mnie mordęga (nie mam gdzie nóg wsadzić
a już cała noc?!?!? co to to nie)
Ja muszę być na taśmie 20 w poniedziałek. Z tego co wyczytałam to ten nocny z Jelonki melduje się w Wawie kole 6 rano, więc nawet wymyć się dam radę.
o 21:10 jest autobus z jelonki do warszawy.może tym zamaist pociągu? jest pewnie droższy ale z drugiej strony bezpośredni i bezpieczniejszy. a jazda pkp w nocy to nie jest przyjemność
Tym autobusem jechałam w marcu i powiedziałam nigdy więcej! Co prawda znalazłam miejsce "leżące", ale za to w jakim towarzystwie.
W Wieluniu dosiadła się jakaś cudowna mamusia z malutkim dzieciątkiem, które bardzo długo płakało. Z jej rozmowy prowadzonej przez komórkę ( wiem, wiem nieładnie podsłuchiwać
) dowiedziałam się, że mały ma mokro, nie ma pieluszek na zmianę, jest głodny, nie ma jedzenia dla dziecka i co najważniejsze - JEJ chce się palić jak diabli, a tu kierowca się nigdzie nie zatrzymuje!
Na dodatek było bardzo zimno, bo kierowca oszczędzał na ogrzewaniu.
Więcej grzechów nie pamiętam.
A powrót z Jelonki do Wa-wy z Kaszubami ( do Wrocka ) i Doktorstwem ( do domku ) by train - hmmmm, no fajnie się jechało i nawet rano przytomnie poszłam do pracy 
Właśnie zarezerwowałem nocleg dla 20stu osób w Chatce Górzystów.
Nocleg z 17 na 18 października (z piątku na sobotę).
Jesteśmy zapisani jako "Górski Świat".
Czy to niezamało? Bo ja jestem w grupie ludzi, którzy będą wiedzieć o bibie dopiero końcem września. Może to wtedy będzie późno?!
Późno nie będzie, najwyżej z Rychem, albo Fazikiem /O ooooo/ podzielisz się wyrkiem, będzie kilka małżeństw, ktoś się ściaśni, ktoś się zmieści, spoko, damy radę

ja mam różne doświadczenia z transportem: dobre i złe z pkp, takie same z autobusami. w dłuższych trasach wolę jednak autobus
a podróży z taką matką i bobaskiem szczerze współczuję
w każdym razie w bibową niedzielę schodzę do jelonki i chętnych zabiorę ze soba...
ps. przypomniał mi sie jeden wyjazd, gdy 35 osób z plecakami i kijkami wbiło się zimą do prastarego autosana PKs-u..kierowca, typ po 50tce z klasycznymi pekaesami, pet w kącie ust, autobus tak na oko 30 letni..a z głośników ryczało disco-polo...jednym słowem jak za dawnej komuny
a w chatce pewnie i tak dostaniemy największą salę na piętrze, będzie dobrze

... a w chatce pewnie i tak dostaniemy największą salę na piętrze, będzie dobrze

W kwestii pakowania plecaka ( no bo już niedługo będzie trzeba
) - czy w Chatce oferują pościel, czy trzeba brać śpiwory ze sobą? Bo tam jeszcze nie nocowałam... 