Ja oczywista rzecz również deklaruję swoją obecność która uwarunkowana będzie oczywiście faktem otrzymania urlopa na w/w czas a to łatwe nie będzie tym bardziej że małżowina w górę leść nie chce a jak mnie tyle w chaupie nie ma to i na górołażenie zgadzać się nie chce...
Czas pokaże
Ja oczywista rzecz również deklaruję swoją obecność która uwarunkowana będzie oczywiście faktem otrzymania urlopa na w/w czas a to łatwe nie będzie tym bardziej że małżowina w górę leść nie chce a jak mnie tyle w chaupie nie ma to i na górołażenie zgadzać się nie chce...
Czas pokaże
No patrzcie ludziska żony sie boi , a wy chcecie aby nas Fazik od misiów bronił na szlakach
Ja chętny ale musi być biba w odrodzeniu (rozwalimy te schronisko
).
Czas tworzyć listę.
Chcesz listy, oto lista:
1. Małgorzata
2. Pedro
3. Fazik
4. Majka
5. Kasat
6. Sylwester
7. Pablo
8. Mzak
Dobra... to i mnie wpisz... a może tak od Kowarskiego Grzbietu zaczniemy?? i żeby śniegu było po pas
Żonę moją też bym zabrał ale jak zwykle do końca nie będzie wiadomo czy da radę

To spotkanie dla szerszego grona , czy zamknięte dla publiczności.
Jak otwarte to też się piszę.
Dobra... to i mnie wpisz... a może tak od Kowarskiego Grzbietu zaczniemy?? i żeby śniegu było po pas
Żonę moją też bym zabrał ale jak zwykle do końca nie będzie wiadomo czy da radę

Czy to spotkanie mam pojąć jako możliwość pozbycia się żony? Myślę, że za pomocą śniegu się jednak nie uda. W październiku? Do pasa?
Do pasa akurat będzie liści. 
Ja narazie jestem w fazie namysłu. Do kiedy trzeba się zaregistrować?
A może jednak listopad i śliwowica

Listopad... może zobaczę w końcu Śnieżne Kotły??

Wpisuję zatem wstepnie naszą dwójeczkę.
1. Małgorzata
2. Pedro
3. Fazik
4. Majka
5. Kasat
6. Sylwester
7. Pablo
8. Mzak
9. Hella
10. Iwona
Do listopada troszkę czasu... ale reaktywacja to brzmi cudnie!
Poczekam do momentu ustalenia terminu ostatecznego. Osobiście wolałbym październik.
Dziś z mapą w ręku badałam proponowaną przez Sylwka trasę. Ale fajna..Mam nadzieję, że w przyszłym roku też będziecie mieli ochotę coś zorganizować i ja w końcu również będę mogła pojechać

A tymczasem znów będę czekać na relację i zdjęcia..
... A tymczasem znów będę czekać na relację i zdjęcia..
Myślę że choćby na trzy dni mogłabyś się wyrwać.
... A tymczasem znów będę czekać na relację i zdjęcia..
Myślę że choćby na trzy dni mogłabyś się wyrwać.
Tak tak tak . - nie możesz dziecka z mamą, teściową, siostrą, bratem, koleżanką a w ostateczności z mężem zostawić przcież Tobie od życia też się coś należy - pomyśl tylko o tym a rozwiązanie się znajdzie a przeszkody się rozstąpią.
Maćku, czyż nie pisałem o październiku ???
"Nie ma sprawy, prop. 17-19 październik, spotkanie w Jelonce, przejazd do Jakuszyc z dojściem na Orle, lub Chaty Górzystów / nocleg w Izerach, następnego dnia przejście przez Owcze Skały i zielonym przez kotły lawinowe Pod Łabski Szczyt do schroniska, lub do Odrodzenia, następnego dnia przez Czerci Dół do Łabskiej Boudy z noclegiem w Samotni ...
/to jeden z wariantów/ co na to zainteresowani, pogadajmy o trasie, terminie i oczekiwaniach ... "
Dopisz się proszę do listy, czas już najwyższy dać się poznać z niewirtualnej strony, a i w czasie imprezy obecność lekarza nie zaszkodzi ...
1. Małgorzata
2. Pedro
3. Fazik
4. Majka
5. Kasat
6. Sylwester
7. Pablo
8. Mzak
9. Hella
10. Iwona
I ja się piszę -ale wolę liście po pas a nie śniegi.
1. Małgorzata
2. Pedro
3. Fazik
4. Majka
5. Kasat
6. Sylwester
7. Pablo
8. Mzak
9. Hella
10. Iwona
11. Gandzia
... w czasie imprezy obecność lekarza nie zaszkodzi ...
...
aaaa co Ty chcesz z nami zrobić
I ja się piszę -ale wolę liście po pas a nie śniegi.
...
Pójdźmy na kompromis
- liście, a nad nimi śnieg po szyję 