Tomaszu nie martw się. Młodzież się po nocach wyszaleje i my potem dorównamy ich tempu w kopczykach, nawet z pełnymi worami

. Smokopajęczak zerezerwował browary i jedzenie, ciekaw jestem kto z pełnym brzuchem poradzi chodzić.

Ja sobie myślę, że dojdziemy na pierwszą chatkę i tam będziemy balować trzy dni

. Na koniec nas odwiozą gdzieś na pociąg i będzie po chodzeniu po górach. Niech będzie jak będzie i tak będzie dobrze

Moi drodzy. Muszę niestety oznajmić, że znowu siła wyższa pokrzyżowała mi plany i nie zawitam do Was w Karkonosze. A ta siła wyższa to niestety praca... Kolega który miał mnie zastąpić w sobotę musi jechać do innego oddziału firmy, gdzie ponoć panuje plaga chorobowa, a ja zostaję sam u siebie i nie ma innego wyjścia muszę być w pracy. Będę więc znowu z Wami myślami, życzę Wam udanego wyjazdu.
dżizas, po zjedzeniu naleśników/omletów z jagodami w Chatce nie będziesz miał siły na cokolwiek

Został jeden dzień
wszystko się powoli układa
ps. grazbird naleśniczki na Śnieżce dobre są

... oczywiście ja wolę bigos i browarek

ps. grazbird naleśniczki na Śnieżce dobre są

... oczywiście ja wolę bigos i browarek

A ichnie Malibu tfuuuu - Śnieżne Kotły - paluszki lizać 
Tylko pół godzinki i zaczynam BIBOWAĆ

Rano się wyśpię, pójde z Wampirami, to jest moimi psami na spacerek, potem odwiedzę koniczynki, udałuję ich pysiaki i... pakowanie plecaczka i wiooooo


Oj coś się wykrusza ta nasza biba nam
a ja śpiewnik wydrukowałam
ale co tam , ja już bibuję
do zobaczyska na żywo

1. Małgorzata
2. Bios - najprawdopodobniej od soboty
3. Sylwester
4. Bogusia
5-6. Pablo + siostra ma Rolleyes
7. Hella
8. Iwona
9. Gandzia
10. Grazbird
11. Ania
12. Stasiu
13. Dr.Etker
14. Tomtur
15. Lacuna
16. Ptaku /niezalogowany-sympatyzujący/
17. Rafał T - od soboty /niezalogowany-sympatyzujący/
18. Franz - /niezalogowany sympatyzujący/
19. Marcin - od soboty /niezalogowany-sympatyzujący/
20. Zbychu /niezalogowany sympatyzujący/
nic się nie wykrusza, po prostu niektórzy nie mogą przyjechać ...
Ale Wam dobrze....

Mam nadzieję, że na nastepne spotkanie to i ja będę mogła pojechać.
A tymczasem bawcie się pierwszorzędnie

prośba od Franza
Hej
Chętnie się do zlotu zaprzyjaźnionego forum dołączę. Udało mi się w końcu zdecydować na pewien wariant dojazdu - najprawdopodobniej dotrę do Chatki Górzystów w nocy z piątku na sobotę. Stąd też prośba z mojej strony, żeby ktoś tak do ok. 24 był jeszcze w miarę na chodzie, by w razie czego otworzyć drzwi (ew. by spodziewano się, że mogę się dobijać :]).
Pomoże/my/cie?
Czy śpiwora można nie brać - pościel będzie można zamówić ? Bo ja ledwo garba dźwigam!
Franz pomożemy z tymi drzwiami.
w Odrodzeniu można będzie dobrać pościel, jak w Chatce tego nie wiem
Sylwku, prośba od Rafała chyba ....
Nie wiem co sobie o nas kolesie z zaprzyjaźnionego forum myślą. Mnie to obraża, że my Forumowicze z GŚ nie umiemy otwierać drzwi? Podczas balangi to trzeba w górach umieć. Co jaki czas jest potrzeba wybiegać na świeże powietrze.
