Fazik wygląda jakby Himalaje podbił

Tych trzech szło przed nami

Co do biby byłem na wielu ale warunki w piatek na grani od suchego w strone krywani były chyba najtrudniejszymi w całej histori bib no moze na pierwszej na babiej porównywalne to Paweł moze sie wypowiedziec

Czekam na subiektywne odczucia ustników jak juz ochłoną i na spokojnie przemyślą cała wycieczke ja jestem pełen podziwu dla wszystkich uczestników tej trasy w tym konkretnym dniu

Nasze Dziewczyny, krucha płeć piękna po prostu były niezniszczalne, je trzeba podziwiać, ani razu nie wspominały o odwrocie (moze w głowach to miały, ale nic..) Na szczęście skończyło się "tylko" drobnymi odmrożeniami.
Mnie się wydaje, że to wiatr i igły śnieżne szlifowały ich twarze.

I do nich dołączył Fazik. Trochę mnie smuci, że akurat w najgorszych warunkach nie mieliśmy ochoty wyciągnąć aparaty i uwiecznić ten stan pogodowy.
... jak ma się takich górskich rycerzy przy sobie jak nasi forumowi koledzy, to nawet jak jest tak ekstremalnie jak było w piątek, wiem, że ZAWSZE można na nich liczyć ... bezpiecznie wprowadzą i sprowadzą ... a lekko odmrożony policzek z dzisiejszej perspektywy jest naprawdę niewielkim uszczerbkiem w porównaniu do niesamowitych przeżyć, wrażeń i przemyśleń jakich dostarczyła mi ta wyprawa ... DZIĘKUJĘ za ten dzień, jak i wszystkim uczestnikom za każdą wspólnie spędzoną z Wami chwilę ... spotkania z Wami dodają skrzydeł
